09.05.2025
Pewna domowa wygrana ze ŚlęząW ostatnim domowym spotkaniu tego sezonu piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku Ślęzę Wrocław. Z racji że wszystkie rozstrzygnięcia już zapadały wcześniej spotkania tak naprawdę miało dla obu ekip charakter czysto prestiżowy.
Od samego początku kibice oglądali bardzo ciekawe i toczone w szybkim tempie spotkanie. Oba zespoły odważnie atakowały a bramkarki miały sporo zajęcia. W 12 minucie świetnie piłkę w pole karne dośrodkowała Daryna Krawczuk a całą akcję celnym strzałem wykończyła Marta Rozwadowska. Na odpowiedź polonistek nie trzeba było długo czekać. Trzy minuty później centrostrzał Kamili Wielińskiej ląduje w bramce wrocławskiego zespołu i mamy ponownie remis. W kolejnych minutach polonistki uzyskały nieco przewagi. Swoje okazje miały Laura Nowicka i Hanna Skryhanava ale za każdym razem górą była bramkarka rywalek. Dopiero w 40 minucie Agata Ratajczak idealnie dośrodkowała w pole karne wprost na głowę Joanny Ścisłowskiej a ta po raz drugi w tym meczu pokonuje Biankę Raduj i polonistki wychodzą na prowadzenie. Prowadzenie którego podopieczne Łukasza Kubzdyla nie oddały do końca pierwszej części spotkania.
Po zmianie stron widowisko zdecydowanie straciło na jakości. Mało było klarownych sytuacji a oba zespoły nie prezentowały już takiej jakości jak w pierwszych czterdziesty pięciu minutach. Polonistki skupiły się na obronie korzystnego dla nich rezultatu a rywalki nie mogły znaleźć sposobu na pokonanie Viktorii Ćwik. Kolejne minuty upływały pod znakiem prób Ślęzy i kontrataków Polonii z których nic nie wynikało. I nawet doliczone przez panią arbiter osiem minut nic w tej materii nie zmieniło. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną polonistek które w udany sposób pożegnały się w sezonie 2024/25 z własną publicznością.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Ćwik – Falkowska, Ratajczak, Paduch (78` Glogier), Nowicka, Wielińska, Rogaciova (67`Greser), Szewczyk, Skryhanava (78` Pawlak), Zakrzewska (46` Kujawa), Ścisłowska (55` Petkova).
Żółte kartki: Greser - Krawczyk
Bramki: Wielińska (15`), Ścisłowska (40`) – Rozwadowska (12`)
Najnowsze aktualności
-
07.10.2014
Żaki Starsze mistrzami ligi (2006)
W niedzielę zespół Żaków Starszych Polonii Środa był gospodarzem trzeciego turnieju ligowego. Do Środy zawitały następujące zespoły: Avia Kamionki, UKS Śrem oraz Warta Śrem. Faworytem turnieju był zespół gospodarzu który w dwóch turniejach doznał tylko jednej porażki i z 15 punktami przewodził tabeli.
-
06.10.2014
Ważne trzy punkty polonistek
W kolejnym meczu w drugiej lidze kobiet zespół Polonii Środa zagrał na wyjeździe, a rywalem naszych zawodniczek był zespół Górniczna Konin.
-
06.10.2014
Nie sprostali Warcie Śrem (2001/02)
W sobotnie popołudnie trampkarze Polonii rozegrali kolejny mecz. Spotkanie rozegrano w Śremie. Gospodarzem zawodów był zespól Warty Śrem.
-
06.10.2014
Dwa zwycięstwa i remis żaków młodszych (2007)
W niedzielę 05.10 nasi najmłodsi piłkarze udali się tym razem do Śremu, gdzie po raz kolejny zmierzyli ze swoimi rówieśnikami tym razem z Gniezna, gospodarzami ze Śremu i Koziegłów.
-
05.10.2014
Warta Poznań pokonana (1998/99)
Spotkanie z Wartą Poznań dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom, dużo emocji. Pierwsze minuty meczu dały już nam sygnał, że dzisiejsze spotkanie nie będzie przypominać w żaden sposób meczu z przed tygodnia.
-
05.10.2014
Pewnie pokonali Koziołka (2003)
W sobotę 4 października nastąpiła ostatnia kolejka spotkań, pierwszej rundy rozgrywek młodzika młodszego, w której to piłkarze Polonii w roli gości podejmowani byli przez Koziołka Poznań. W tym meczu faworytem była drużyna ze Środy Wlkp., ale rywal miał ochotę na 3 punkty co było widać w pierwszych minutach meczu.
-
05.10.2014
Nieoczekiwana porażka z Jurandem
Drugi zespół Polonii Środa w niedzielne przedpołudnie zmierzył się z zespołem Juranda Koziegłowy. Tym razem trener Mariusz Bekas z pierwszego zespołu zabrał na to spotkanie bramkarza Dawida Nowaka i pomocnika Adriana Błaszaka.
-
04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)
W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.






























































































