14.03.2026
Pechowy piątek trzynastegoW trzeciej wiosennej kolejce piłkarze Polonii Środa podejmowali Wikęd Luzino. Spotkanie pierwszy raz odbyło się w tym roku na Nowym Stadionie Średzkim dzięki czemu z wysokości trybun mogła je śledzić spora grupa kibiców.
Od samego początku poloniści starali się narzucić rywalowi swój styl gry i przez pierwszy kwadrans to się udawało. Już w 5 minucie na bramkę rywali uderzał Piotr Skrobosiński ale piłka przeszła minimalnie obok słupka. Pięć minut później ten sam zawodnik po dośrodkowaniu Patryka Mikity znalazł się w doskonałej sytuacji i już nie spudłował a Polonia Środa objęła prowadzenie. Chwile później mogło być 2:0 ale doskonałej sytuacji nie wykorzystał Damian Kołtański który w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę nad poprzeczką. Z minuty na minutę zaczęli rozkręcać się za to rywale którzy coraz częściej zagrażali bramce Miłosza Garstkiewicza. Do przerwy jednak polonistom udało się utrzymać skromne prowadzenie.
Po zmianie stron na boisku dominował już tylko Wikęd. To przyjezdni częściej byli przy piłce i stwarzali sobie groźne sytuacje bramkowe. Z przebiegu gry dało się wyczuć że gol dla gości wisi w powietrzu. I tak się faktycznie stało. W 64 minucie po dośrodkowaniu na długi słupek celnym strzałem całą akcję zakończył Piotr Kurbiel. Jak by tego było mało dwie minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Filip Sosnowski i celnym strzałem głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Od tego momentu Wikęd cofnął się na własną połowę skupiając się na wybijaniu piłki przed siebie i grze na czas. Poloniści nie byli w stanie sforsować tego muru i choć już w doliczonym czasie gry doskonałą okazję na wyrównanie miał Szymon Doba ostatecznie musieli zejść z boiska pokonani. Porażka kosztowała średzian utratę fotelu lidera na który wskoczył Zawisza Bydgoszcz.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Garstkiewicz (70` Frąckowiak) – Walczak, Budych, De Amo, Skrobosiński, Ciapa, Misztal (80` Szczypek), Wilczyński (67` Stangel), Sarbinowski (67` Żmudź), Kołtański, Mikita (80` Doba).
Wikęd Luzino wystąpił w składzie: Staniszewski – Pawłowski, Maszota (53` Karlikowski), Weremko, Kostuch, Ziętarski, Szałecki, Koniuszy (88` Wanat), Sosnowski (89` Wicki), Kurbiel, Kitowski (53` Konkol).
Żółte kartki: Kitowski, Sosnowski
Bramki: Skrobosiński (10`) – Kurbiel (64`), Sosnowski (66`)
Najnowsze aktualności
-
26.04.2015
M. Bekas: Bardzo dobre spotkanie
Jesteście ciekawi co po meczu z Wartą miał do powiedzenia młodszy z braci Bekasów - Mariusz prowadzący Polonię? Poniżej jego pomeczowa wypowiedź. Zapraszamy do lektury!
-
26.04.2015
T. Bekas: Nareszcie…
Zapraszamy do lektury wywiadu z trenerem Warty Poznań Tomaszem Bekasem przeprowadzonego tuż po wygranym przez jego zespół meczu z naszą Polonią.
-
26.04.2015
Porażka z Orlikiem (2000/01)
Niemiłą niespodziankę zafundowali swoim kibicom trampkarze starsi w trzeciej rudzie spotkań, w której zmierzyli się na własnym boisku z Orlikiem Miłosław.
-
26.04.2015
Minimalna wygrana z Canarinhos (1998/99)
W sobotę 25 kwietnia zespół juniorów młodszych Polonii Środa udał się do Skórzewa aby w kolejnym meczu ligowym zagrać z tamtejszym zespołem Canarinhos.
-
26.04.2015
Zdjęcia z meczu z Wartą
Już są dostępne zdjęcia z sobotniego meczu III ligi w którym Polonia Środa uległa Warcie Poznań na jej boisku 2:1 (0:1). Zdjęcia wykonał tradycyjnie Czesław Kościelski.
-
26.04.2015
Skrót meczu z Wartą
Już jest dostępny skrót meczu ligowego z Wartą Poznań w którym to poloniści ulegli liderowi rozgrywek trzecioligowych na jego boisku 2:1 (0:1).
-
25.04.2015
Gadżety Polonii w sprzedaży
Od meczu z Chełminianką w naszym sklepiku klubowym znajdującym się na stadionie przy ulicy Sportowej będzie można nabyć między innym gadżety klubowe. Będą to koszulki meczowe, koszulki wyjściowe i pendrive w kształcie logo naszego klubu.
-
25.04.2015
Minimalna porażka z liderem
Kolejne spotkanie ligowe poloniści rozgrywali na boisku lidera Warty Poznań. Mecz ten w mediach nazwano hitem kolejki a dodatkowego smaczku nadawał mu kolejny pojedynek trenerski braci Bekasów.





















































