14.11.2011
Pechowa kolejka dla czołówki tabeliW ostatni piątek i sobotę rozegrana została pierwsza kolejka rundy rewanżowej III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej.
Kolejka ta nie była szczęśliwa dla czołowych drużyn tabeli. Rypiński Lech, lider, zaledwie zremisował na własnym boisku z zajmującą przed meczem przedostatnie miejsce Spartą Brodnica 2:2. Już w 20. minucie prowadzenie dla gości uzyskał Łukasz Ciechowski. Miejscowym jednak udało się wyrównać tuż przed przerwą po trafieniu Jakuba Bojasa. Jedenaście minut po wznowieniu gry wydawało się już e wszystko wróci „do normy” a Lech odniesie koleje zwycięstwo gdyż po strzale Mariusza Ragamana prowadził 2:1. Jednak dwie minuty przed końcem spotkania Łukasz Zagnański wprowadził w szał radości kibiców zespołu przyjezdnych gdyż doprowadził do wyrównania.
Jeszcze gorzej powiodło się wiceliderowi z Kleczewa, który przegrał na wyjeździe z Notecianką Pakość 1:0. Zwycięska bramka dla gospodarzy padła w 84. minucie gdy samobójcze trafienie zanotował Robert Jędras, który w niegroźnej sytuacji się przewrócił i wpakował piłkę do własnej bramki. (Zobacz gola…)
Kolejna nie była także szczęści dla naszej Polonii, która swój mecz rozegrała awansem 12 października i uległa Unii w Janikowie 0:1.
Porażki doznał także czwarty zespół w tabeli Lubuszanin Trzcianka, który nie sprostał na wyjeździe Wdzie Świecie i poległ 3:5. Dwie bramki dla Wdy zdobył Mateusz Kordowski i Łukasz Słubkowski, a jedną Daniel Grzywaczewski. Natomiast dla Lubuszanina po przerwie trafiali Radosław Simson, Mariusz Szyszka oraz Michał Wawszczak.
Także Unia Swarzędz, aktualnie piąta siła ligi przegrała. Jej pogromcą okazała się Polonia Leszno, która wygrała 1:0. Zwycięskiego gola dla miejscowych zdobył w końcówce spotkania Marcos Bonfim.
Wielkiego pecha miał Górnik Konin, który do 90 minuty prowadził z GKS-em Dopiewo 2:0 i zremisował. Jak? Otóż w drugiej i czwartej minucie doliczonego czasu gry goście zdobyli dwa gole i uratowali jeden punkt. Zaczęło się kuriozalnego samobójczego gola Rafała Korbika. Piłkę podał mu jeden z obrońców GKS-u, a ten zamiast spokojnie ją wybić skiksował a ta wpadła do siatki gości. Wszystkim na stadionie skojarzyła się na pewno podobnie wpuszczona bramka przez Artura Boruca w meczu z Irlandią. Po ośmiu minutach Arkadiusz Bajerski podwyższył na 2:0. A gdy już wszyscy czekali na końcowy gwizdek najpierw Piotr Kurminowski a po chwili Maciej Ratajski doprowadzili do wyrównania.
Kolejnej porażki doznał zespół Chemika Bydgoszcz, który tym razem nie sprostał Cuiavi Inowrocław i przegrał gładko 0:3. Bramki dla inowrocławian zdobywali Sebastian Hulisz, Mateusz Kucharski oraz Michał Skonieczny.
Punktów nie zdobyła taż Victoria Koronowo, która z pięcioma „oczkami” na koncie zamyka ligową tabelę. Tym razem piłkarze Victorii ulegli Piastowi Kobylin 2:0, a wynik meczu został ustalony tuz przed przerwą za sprawą Jacka Biernata oraz Szymona Wosieka.
Czołówka klasyfikacji strzelców:
17 goli - Paweł Piceluk (Lech Rypin),
11 goli - Paweł Błaszczak (Górnik Konin),
10 goli - Michał Wawszczak (Lubuszanin Trzcianka),
8 goli - Jakub Bojas (Lech Rypin),
7 goli - Billy Abbott (Cuiavia Inowrocław), Michał Chmielecki (Unia Janikowo), Krzysztof Kendzia (Piast Kobylin), Radosław Mik (Wda Świecie), Serhij Szapował (Polonia 1912 Leszno),
6 goli - Arkadiusz Bajerski (Górnik Konin), Krzysztof Błędkowski (Polonia Środa Wielkopolska), Jędrzej Florek (Chemik Bydgoszcz), Marek Gołembowski (Unia Swarzędz), Pavels Hohlovs (Polonia 1912 Leszno), Krzysztof Kretkowski (Cuiavia Inowrocław), Michał Stańczyk (Polonia Środa Wielkopolska), Łukasz Szczudeł (GKS Dopiewo), Paweł Tabaczyński (Notecianka Pakość).
Następna kolejka:
19.11.2011
13:00 Chemik ProNatura Bydgoszcz - Lech Rypin
13:00 Cuiavia Inowrocław - Avans Górnik Konin
13:00 GKS Dopiewo - Wda Świecie
13:00 Lubuszanin Trzcianka - Unia Janikowo
13:00 Unia Swarzędz - Notecianka Pakość
13:00 Sokół Kleczew - BKS Sparta Brodnica
20.11.2011 13:00 Polonia Środa Wielkopolska - Victoria Koronowo
13:00 Piast Kobylin - Polonia 1912 Leszno
Najnowsze aktualności
-
14.09.2020
Minimalna porażka w Poznaniu (2007)
W trzeciej kolejce wojewódzkiej ligi trampkarza młodszego zmierzyliśmy się z zespołem AKF Poznań, spotkanie odbywało się w Centrum Plek w Poznaniu jak się okazało panujące warunki pod tzw. balonem odegrały kluczową rolę w przebiegu meczu.
-
14.09.2020
Porażka z UKS Śrem (2005)
W piątek 11.09.2020 nasz zespół udał się na kolejny mecz ligowy do Śremu. Naszym przeciwnikiem był miejscowy UKS.
-
14.09.2020
Minimalna porażka kobiet
W sobotę 12 września na boisku stadionu lekkoatletycznego w Środzie Wlkp. piłkarki Polonii Środa rozegrały kolejne spotkanie ligowe a ich rywalkami był zespół Stomilanek Olsztyn.
-
12.09.2020
Wrócili z zaświatów
W sobotnie przedpołudnie na Stadionie Średzkim doszło do kolejnego spotkania ligowego trzecioligowej Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był Górnik Konin. Teoretycznie rywal mało wymagający (do spotkania z Polonią Górnik miał na swoim koncie tylko jeden punkt) ale średzki szkoleniowiec przestrzegał przed dopisywaniem Polonii przed mecze trzech punktów i mocno mobilizował swoich podopiecznych do tego spotkania.
-
11.09.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
10.09.2020
Pechowa inauguracja
W środę 9 września oficjalnie meczem z zespołem Warty Poznań juniorki młodsze Polonii Środa rozpoczęły rozgrywki ligowe i zmagania w kategorii U-15.
-
10.09.2020
Pobiedziska odjechały z awansem
Na 1/16 zakończył swój udział w finale okręgowego Pucharu Polski zespół rezerw Polonii Środa. W środowy wieczór nasi młodzi zawodnicy musieli uznać wyższość wyżej notowanego rywala z Pobiedzisk, który zwłaszcza w pierwszych 25 min. dominował na boisku, zdobył dwie bramki i kontrolował spotkanie. Wprawdzie poloniści w 45 min. po uderzeniu K. Cyki zdobyli bramkę kontaktową ale na nic więcej im goście nie pozwolili w tym spotkaniu. Choć w drugich 45 minutach gra bardziej się wyrównała, to jednak mimo ambitnej gry naszym piłkarzom nie udało się znaleźć drogi do bramki przyjezdnych. Im bliżej końca meczu, tym coraz większe ryzyko podejmowali nasi zawodnicy, narażając się tym samym na bardzo groźne ataki zawodników Huraganu. W 82 min jeden z ich ataków zakończył się bramką, która ostatecznie przypieczętowała zwycięstwo V – ligowca.
























































