OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

31.01.2015

Ostre strzelanie w Gnieźnie

Hokejowym wynikiem zakończyło się trzecie spotkanie towarzyskie Polonii Środa tej zimy. Podopieczni Mariusza Bekasa ulegli w Gnieźnie liderowi czwartej ligi Pelikanowi Niechanowo 4:6 (1:2).  

Sobotnie spotkanie lepiej zaczęli podopieczni Mariusza Bekasa. Już w 3 minucie groźnie sprzed pola karnego uderzał Michał Stańczyk ale piłka po drodze uderzyła jeszcze w jednego z naszych zawodników i wyszła po za boisko. Trzy minuty później Krystian Pawlak odebrał piłkę bramkarzowi Pelikana ale jego strzał z ostrego kąta przeleciał tuż nad poprzeczką. W 9 minucie po strzale Damiana Pawlaka bardzo dobrze w naszej bramce interweniuje Adrian Lis. Cztery minuty później piłkę w środku pola odbiera Radosław Barabasz i podaje ją do boku do Michała Stańczyka. Średzki skrzydłowy odgrywa piłkę przed pole karne do Łukasza Przybyłka którego precyzyjne uderzenie ląduje w bramce rywali. Minutę później doskonałą okazję do wyrównania zmarnował Łukasz Zagdański. W 25 minucie po doskonałej wymianie podań pomiędzy Igorem Jurgą a Krystianem Pawlakiem kończy się strzałem tego drugiego ale na nasze nieszczęście czujny był bramkarz Pelikana. Minutę później kolejną dogodną sytuację marnuje Krystian Pawlak. Jak mówi piłkarskie porzekadło niewykorzystane sytuacje się mszczą. I tak było tym razem. W 28 minucie w pozornie niegroźnej sytuacji w polu karnym fauluje Adrian Lis i sędzia dyktuje rzut karny dla Pelikana. Do piłki podchodzi Damian Pawlak i pewnym strzałem doprowadza do wyrównania. Na domiar złego w 44 minucie po szybkiej kontrze całego zespołu Łukasz Zagdański pokonuje Adriana Lisa i czwarto ligowiec obejmuje prowadzenie. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą cześć spotkania.

W przerwie meczu w składzie Polonii następuje osiem zmian. Na placu gry pojawia się praktycznie nowa jedenastka. W 55 i 58 minucie dwukrotnie na bramkę Pelikana uderzał Krzysztof Bartoszak ale dwukrotnie górą był bramkarz z Niechanowa wybijając strzały na rzut rożny.  W 61 minucie po rzucie rożnym i zamieszaniu w naszym polu bramkowym na strzał z dystansu zdecydował się Jakub Budzyń i piłka po raz trzeci zatrzepotała w średzkiej bramce. Nasi piłkarze nie zdążyli jeszcze ochłonąć po stracie trzeciej bramki a już przegrywali 4:1. Tym razem na listę strzelców wpisał się Filip Kruczyński. W 67 minucie w polu karnym faulowany jest Dawid Lisek i sędzia dyktuje rzut karny dla naszego zespołu. Do piłki podszedł Krzysztof Bartoszak i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Niestety nasz napastnik dwie minuty później musiał opuścić boisko z powodu urazu a w jego miejsce na placu gry ponownie zameldował się Łukasz Przybyłek. W 73 minucie piąta bramkę dla Pelikana strzela Mateusz Kaczor. Odpowiedź Polonii była natychmiastowa. W 75 minucie w zamieszaniu podbramkowym największym sprytem wykazał się Igor Jurga który z bliskiej odległości wepchnął piłkę do niechanowskiej bramki i mamy 5:3. Minutę później na 5:4 strzałem przewrotką bramkę zdobywa Jakub Solarek. W tym momencie wydawało się że Polonia powinna doprowadzić do wyrównania. W 85 minucie doskonałą sytuację zmarnował Jakub Solarek posyłając piłkę tuż nad poprzeczką bramki Pelikana. Ostatnie słowo w tym meczu należało do lidera czwartej ligi. W 90 minucie po szybkiej kontrze całego zespołu wynik na 6:4 dla Pelikana ustalił Adrian Owczarek. Chwilę późnej sędzia zakończył spotkanie.

 

Bramki strzelali: 28` Damian Pawlak (k), 45` Łukasz Zagdański, 61` Jakub Budzyń, 67`  Filip Kruczyński, 74` Mateusz Kaczor, 88` Adrian Owczarek – 13` Łukasz Przybyłek, 69` Krzysztof Bartoszak (k), 77` Igor Jurga, 79` Jakub Solarek.

W pierwszej połowie Polonia wystąpiła w składzie: Lis – P. Przybyłek, Pluciński, Barabasz, Chąpiński, Jurga, Zawodnik testowany 1, Ł. Przybyłek, A. Olczyk, Stańczyk, Pawlak

W drugiej połowie Polonia wystąpiła w składzie: Zawodnik testowany 2 – P. Przybyłek, Filipiak, Barabasz, Błaszak, Falgier, Zawodnik testowany 1 (60` Jurga), Lisek, Solarek, K. Olczyk, Bartoszak (71` Ł. Przybyłek).

Pelikan wystąpił w składzie: Zamiar - Wojciechowski (46` Smuk), Maksymiv (60` Chopcia), Bartkowiak, Ciarkowski (46` Budzyń) - Oczkowski (46` Kruczyński), Otuszewski, Roszak, Bzdęga, Pawlak (60` Kaczor) - Zagdański (46` Owczarek).

Najnowsze aktualności

  • 24.09.2018

    Pewna wygrana z Zawiszą (2006)

    Na czwartą kolejkę rozgrywek ligowych tego sezonu młodzik starszy udał się do Dolska.

  • 24.09.2018

    Rozgromili Stopera (2008)

    W sobotę na kolejny wyjazdowy mecz udała się druga drużyna orlika starszego naszego klubu. Przeciwnikiem naszych zawodników była drużyna Stopera Poznań.

  • 24.09.2018

    Zwycięstwo z Jarotą Jarocin (2003)

    W sobotę 22.09.2018 o godz. 10.00. na boisku w Środzie Wlkp.  drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B2 z zespołem Jaroty Jarocin. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-2. Bramki dla Polonii strzelali: Kacper Cyka - 2, Wojciech Pińczak - 1.

  • 24.09.2018

    Pewna wygrana z Koziołkiem (2007)

    W niedzielne południe do kolejnego meczu przystąpiła drużyna młodzika młodszego. Przeciwnikiem polonistów był zespół Koziołka Poznań.

  • 24.09.2018

    Miłe złego początki (2009)

    W sobotę 22 września drużyna rocznika 2009 rozegrała kolejny mecz ligowy. W tej kolejce mierzyliśmy się na naszym boisku z Wartą Śrem.

  • 24.09.2018

    Porażka w derbach z Kłosem

    Kolejne spotkanie ligowe zespół rezerw Polonii Środa rozegrał w sobotę 22 września a przeciwnikiem podopiecznych Marcina Woźniaka był Kłos Zaniemyśl.

  • 24.09.2018

    Hokejowy wynik w I lidze

    Kolejny sobota i kolejna batalia o ligowe punkty w I lidze kobiet. Tym razem Polonistki podejmowały na własnym boisku zespół Stomilanek Olsztyn. Goście to pretendent do awansu do ekstraligi kobiet także mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie, bo gospodynie wcale nie zamierzały z tego tytuł się poddawać a ich celem również były 3 pkt.

  • 23.09.2018

    Przełamanie Polonii

    W niedzielę 23 września piłkarze Polonii Środa udali się do pobliskiego Jarocina na kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był miejscowy Jarota. Spotkania z tym zespołem to tradycyjne derby w których emocji nigdy nie brakuje. Tym razem zapowiadało się na prawdziwą bitwę gdyż oba zespoły bardzo potrzebują punktów które pozwoliły by im się oddalić od końca ligowej tabeli.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.