28.06.2013
Orliki zakończyły sezon wygranąMecz, który miał być rozegrany jako pierwszy w rundzie, został rozegrany jako ostatni. Mowa o meczu orlików młodszych średzkiej Polonii z rówieśnikami Poznaniaka Poznań. Mecz został przełożony na sam koniec ze względu na aurę panującą na początku kwietnia i rozegrany został w miniony czwartek.
Przed tym spotkaniem poloniści zajmowali 3 lokatę w grupie mistrzowskiej Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej i to miejsce nie było już zagrożone, nie było już także szans na miejsce drugie, natomiast Poznaniak Poznań zajmuje ostatnie miejsce i także bez szans na zajęcie wyższej pozycji.
W poprzednim meczu pomiędzy tymi drużynami, Polonia pokonała Poznaniaka w Poznaniu 6:2.
Polonia od początku spotkania wyszła w innym składzie niż to było dotychczas. Kilku zawodników dostało szansę gry od początku, pokazania że należy na nich stawiać. Tymi zawodnikami byli m.in. Michał Hulewicz, Kuba Kusik, Michał Kościelniak, a także Filip Półrolniczak, który ostatnio coraz mniej zaczyna od pierwszej minuty. Młodzi poloniści byli w tym meczu znacznie lepsi, aczkolwiek drużynie przeciwnej nie można odmówić waleczności i chęci wygrania tego spotkania.
Pierwsze minuty obfitowały w wiele sytuacji zarówno z jednej jak i drugiej strony, lecz pierwsza bramka wpadła dopiero w 18 minucie. Celnym uderzeniem mógł się pochwalić Olek Kluczyński który z ok. 20 m przelobował bramkarza i dał tym samym prowadzenie dla Polonii. Jeszcze przed przerwą z tego samego miejsca uderzył Jasiu Kasprzyk, piłka po jego strzale uderzyła w poprzeczkę i wpadła do bramki.
Do przerwy wynik się już nie zmienił i Polonia schodziła do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.
Po przerwie prócz wyniku nic się nie zmieniło. Polonia kontrolowała grę, Poznaniak miał swoje „5 minut” które wykorzystał.
W 26 min. swoje pierwsze trafienie zaliczył Marcel Scholz, dając wynik 3:0. Chwile później zawodnik Poznaniaka dobrze przymierzył z rzutu wolnego i Sebastian Łopatka musiał wyciągnąć piłkę z bramki. W 30 minucie ponownie Marcel Scholz trafił do bramki Poznaniaka. Strzałem z narożnika pola karnego po długim słupku nie dał szans golkiperowi z Poznania tym samym zmieniając wynik na 4:1.
W 35 minucie nastąpił błąd średzkich obrońców którzy nie upilnowali przeciwnika i ten z najbliższej odległości dopił piłkę do bramki.
Ostatnie słowo należało do podopiecznych Mariusza Kułaka. Rzut Rożny dla Polonii, do narożnika podszedł Olek Kluczyński i jego celne dorzucenie piłki wprost na głowę Stasia Kornaszewskiego, który nie mógł takiej okazji zmarnować i dał piątą bramkę dla Polonii. Stasiu Kornaszewski mógł jeszcze raz zapisać się na liście strzelców, lecz jego piękny strzał zza pola karnego został wybroniony.
Po ostatnim gwizdku sędziego orliki młodsze ze Środy Wlkp. świętowały zwycięstwo tego meczu, ale także zajęcie ostatecznie 3 miejsca w grupie mistrzowskiej, co także przekłada się na to, że młodzi poloniści są trzecią drużyną w Wielkopolsce. W ubiegłym roku Ci sami zawodnicy grając jako grupa żak, zajęła 4 miejsce w grupie mistrzowskiej, a więc z roku na rok jest lepiej. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej.
Polonia wystąpiła w składzie: S. Łopatka, M. Hulewicz, W. Moroz, F. Półrolniczak, K. Kusik. A. Kluczyński, K. Cyka, M. Kościelniak A. Rozwora, K. Tabaczka, W. Król, J. Kasprzyk, M. Scholz, M. Dziadek, G. Kusza, M. Ochowiak, J. Szymczak, S. Kornaszewski, M. Dolata,
Zdjęcia z tego wydarzenia obejrzeć mozna tutaj.
Najnowsze aktualności
-
12.10.2020
Wysoka porażka rezerw
W sobotę 10 października druga drużyna Polonii rozegrała kolejny mecz ligowy. Tym razem zmierzyła się z faworyzowanym Piastem Kobylnica i to na jego boisku. Poloniści wzmocnieni tylko jednym zawodnikiem z pierwszego zespołu i z pięcioma piłkarzami urodzonymi w 2003 roku musieli stawić czoła doświadczonym i ogranym w piłce seniorskiej rywalom.
-
10.10.2020
Seria bez porażki nadal trwa
W sobotę 10 października na Stadionie Średzkim kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego był zespół Unii Swarzędz.
-
09.10.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
07.10.2020
Weekend w doborowym towarzystwie (2011)
W miniony weekend drużyna Polonii Środa rocznik 2011 udała się na międzynarodowy turniej Estima Cup do Nowej Rudy. Podczas dwudniowej rywalizacji Nasi piłkarze mieli okazję konkurować z czołowymi Akademiami Piłkarskimi w kraju. Ależ to były emocje! Rywalizacja z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków, FC Barca Academy czy Zagłębiem Lubin to dla podopiecznych Trenera Grzegorza Burchackiego duże wyzwanie.
-
07.10.2020
Nadzwyczajne Walne zebranie Zarządu
‼️UWAGA‼️Zarząd Klubu Sportowego Polonia Środa Wielkopolska zwołuje Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Klubu Sportowego Polonia Środaw dniu 23 października 2020 roku o godzinie 19.00 w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej, ul. 20 Października 30.Walne zostało zwołane z inicjatywy Zarządu Klubu i ma na celu wprowadzenie zmian w statucie klubu dotyczące uaktualnienia kodów PKD oraz rozszerzenie formy działalności gospodarczej klubu.Zarząd także będzie proponował wprowadzenie nowych celów działalności klubu. -
06.10.2020
Derbowy pojedynek z Unią
W sobotę 10 października piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół zagra ponownie na własnym boisku a rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego będzie Unia Swarzędz. Zapowiadają się zatem małe lokalne derby, a oba zespoły po raz ostatni w lidze miały okazję się spotkać w sezonie 2015/16.
-
06.10.2020
Polonia Cup dla żaków (2012)
W niedzielę 04.10 na boisku głównym podopieczni Trenerów Radosław Falgiera i Adriana Błaszaka rozegrali turniej Polonia Cup podczas którego mierzyli się z zespołami Warta Poznań, MOS Dwójka Gubin oraz Akademia Reissa Poznań.
-
05.10.2020
Pierwsza porażka rezerw
Pierwszej porażki doznała w tym sezonie druga drużyna Polonii. Nasi młodzi piłkarze w swoim ósmym meczu ligowym ulegli w niedzielę na własnym boisku Płomieniowi Nekla. Jak często się w takich sytuacjach określa, była to porażka na własne życzenie. Poloniści bowiem zdecydowanie górowali nad swoimi rywalami, większość czasu przebywali na ich połowie ale niestety nie potrafili pokonać bramkarza gości. Ta sztuka nie udała im się nawet z rzutu karnego, którego obronił bramkarz Płomienia. Został on zresztą bohaterem całego meczu, ponieważ kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. Jego koledzy raptem parokrotnie znaleźli się pod naszą bramką, a przy jedynej bramce, jaką zdobyli w tym meczu mieli furę szczęścia, bo po rykoszecie od nóg jednego z polonistów piłka wpadła do naszej bramki.






















































