21.01.2014
Orliki młodsze na 9. miejscu w Luboniu18 stycznia zespół orlików młodszych Polonii zagrał w kolejnym turnieju halowym organizowanym przez Orlik Poznań. Turniej rozgrywany był w hali w Luboniu. Na zaproszenie gospodarzy przyjechały takie zespoły jak: Warta Poznań, Lech Poznań, Tarnowiak Tarnowo Podgórne, UKS Śrem, Warta Międzychód, Koziołek Poznań, Korona Zakrzewo, gospodarze wystawili swoje dwa zespoły do turnieju.
Drużyny podzielono na dwie grupy, tam mecze rozgrywano systemem każdy z każdym. Czas trwania meczu 1x10min. Po rozgrywkach grupowych każdy mecz trwał 12min. Poloniści przydzieleni zostali do grupy A gdzie mierzyli się z gospodarzem Orlikiem I Poznań, Koziołkiem Poznań, UKS Śrem oraz z Wartą Poznań. Pierwszy mecz z drużyną organizatora wypadł całkiem dobrze. Polonia praktycznie nie schodziła z połowy rywala. Sytuacji na strzelenie bramki było mnóstwo. Między innymi strzał Roberta Rubacha z połowy boiska trafił w spojenie poprzeczki i słupka bramki. Swoje szanse miał także Filip Kaczmarek, który przegrywał pojedynki sam na sam z bramkarzem Tak, więc pierwsze spotkanie na remis i podział punktów. Drugie starcie w grupie to mecz z silną ekipą Koziołka Poznań. Tutaj mecz rozgrywany był pod dyktando drużyny z Poznania, nasz zespół przeprowadził nieliczne akcję pod bramką Koziołka. Dwa razy słupek uratował Polonię przed utratą bramki, ale i w tym meczu bramki nie padły i kolejny podział punktów. W trzeciej kolejce na drodze Polonistów stanęła drużyna UKS Śrem. Naszej drużynie zawsze grało się dobrze z tym zespołem tutaj konieczne było zainkasowanie 3pkt, ale niestety w tym meczu nasz zespół nie umiał znaleźć drogi do bramki, kolejny raz zawiodła skuteczność i mecz kończy się wynikiem 0-0. Trzy spotkania bez strzelonej bramki oraz bez straconej, co jedynie cieszyło. Żeby liczyć się jeszcze w turnieju Polonia ostatnie spotkanie z Wartą Poznań musiała wygrać. Nasz zespół wyszedł na parkiet mocno zmobilizowany( tydzień wcześniej przegrana z Wartą w finale), już w pierwszych minutach zagroziliśmy bramce zielonym, gdy poprzeczka uratowała Wartę od utraty bramki. Grając pod lekką presją uciekającego czasu nasz zespół odkrył się, za co zapłacił dwoma straconymi bramkami. Tak, więc w ostatnim meczu grupowym Polonia uległa Warcie Poznań 0-2 i z 3 pkt na koncie zajęła dopiero 5 miejsce w swojej grupie. Na zakończenie naszym zawodnikom pozostało rozegrać jeszcze mecz o miejsce IX. W grupie B 5 miejsce przypadło Koronie Zakrzewo, która zdobyła tylko 1pkt. W tym ostatnim pojedynku Polonia nie mając nic do stracenia od razu zaatakowała a zespół Korony nie postawił zbyt dużego oporu tak, więc poloniści wygrali ten mecz 3-1 po bramkach: S. Balcerzaka, F. Kaczmarka, K. Kaźmierczaka. Turniej ten był silnie obsadzony i Polonia musiała zadowolić się tylko IX miejscem. Miejmy nadzieję, że z tej gry chłopcy wyciągną wiele wniosków wraz z trenerem. Najważniejsze, że po nieudanej fazie grupowej zawodnicy zagrali do końca o to miejsce i w końcu przełamali tą niemoc strzelecką. Prawda jest taka, że w takich turniejach czasami lepiej jest wygrać choćby jeden mecz niż zremisować trzy spotkania. Tego dnia Poloniści przegrali głównie ze skutecznością, bo jeżeli nie strzela się bramek to nie można liczyć na wysokie miejsca w turnieju. Zasłużenie cały turniej wygrał Koziołek Poznań. Drugie miejsce przypadło zawodnikom Tarnowiaka. Natomiast w meczu o miejsce 3 w derbach Poznania Warta pokonała Lecha 1-0.
Na tą chwilę był to ostatni turniej chłopców z rocznika 2004 przed zbliżającym się obozem zimowym w Niechorzu, gdzie udadzą się w drugim tygodniu ferii, aby przygotować się do rozgrywek wiosennych.
W turnieju zagrali: F. Łuczak, R. Rubach, F. Łasocha, F. Kaczmarek, J. Lammel, M. Kluska, J. Bzowy, J. Szymczak, S. Balcerzak, K. Kaźmierczak
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































