20.08.2013
Orlicy starsi wrócili z obozuW dniu 10.08 drużyna Orlika starszego, składająca się z chłopców urodzonych w 2003r, wyjechali wraz z trenerem na obóz piłkarski do Ustki. Na obozie przebywali do 17.08 razem z dwiema innymi drużynami średzkiej Polonii.
Tak samo jak w ubiegłym roku, orliki zakwaterowani byli w Ośrodku wczasowym Niezapominajka która jest prowadzona przez Państwo Iwanów, rodziców znanego piłkarza i byłego reprezentanta Polski, Tomasza Iwana. Ośrodek ten jest położony zaledwie 500 m. od boisk na których piłkarze Polonii odbywali treningi, a także oddalony o kilka minut od morza. W wolnym czasie zawodnicy mogli korzystać z boiska plażowego, które jest na obiekcie ośrodka, dodatkowo także na terenie Niezapominajki znajdują się także dwa boiska do siatkówki, mini boisko do piłki nożnej oraz sala kinowa z maszynami do gier. W trakcie obozu podopieczni Mariusza Kułaka rozegrali 4 sparingi, wygrywając połowę. Pierwszy sparing rozegrany został z drużyną Promyk Nowa Sucha, którą reprezentowali piłkarze o rok starsi, dodatkowo w meczu tym piłkarze ze Środy po raz pierwszy zagrali „na spalone” jako że grali z drużyną starsza, która od tego sezonu będzie rozgrywać mecze właśnie z tymi zasadami. W meczu tym młodzi poloniści okazali się lepsi wygrywając 9:4. Drugi sparing rozegrany został z rówieśnikami z drużyny MKS Trzemeszno. To spotkanie również zostało wygrane przez polonistów. Kolejna gra kontrolna rozegrana została ze starszymi kolegami ze Środy, którzy razem z orlikami przebywali na obozie. Drużyna prowadzona przez Marcina Lecieja, wygrała to spotkanie, które także było rozgrywane wg zasad na pozycję spaloną. Ostatni sparing to rewanż z drużyną Promyka Nowa Sucha. W trakcie tego meczu, na boisku obok swój mecz rozgrywali także młodziki Naszego klubu i kilku zawodników z drużyny orlika wzmocniło szeregi starszych kolegów, przez co osłabiło to kadrę orlików starszych. Ostatecznie Orliki po 60 minutach gry musieli uznać wyższość kolegów z Nowej Suchej. W trakcie obozu orliki trenowali przeważnie dwa razy dziennie, ale na obozie znalazł się także czas na zabawę. W sobotę Ustkę odwiedził zespół Enej, który był jedną z atrakcji podczas „Lato z radiem i dwójką”, oczywiście nie mogło tam zabraknąć Polonii, która dobrze bawiła się przy ich piosenkach. W środę cała drużyna wybrała się na basen do Darłówka na którym spędzili ponad 2 godziny, korzystając z zabaw w wodzie, biczy wodnych, zjeżdżalni, jacuzzi itp. W czwartkowe popołudnie mogli cieszyć się rejsem po morzu. Na statku „Dragon” piłkarze spędzili godzinę, wypływając ok. 4 km od brzegu.
Dodatkowo w zależności od pogody, zawodnicy korzystali z kąpieli w morzu oraz gry na plaży.
Bardzo często wieczorami chłopcy pod opieką trenera wychodzili na promenadę Ustki na której mogli korzystać z salonów gier, kina 7D, oraz karuzeli a także posmakować nadmorskich lodów i gofrów.
W sobotę po obiedzie piłkarze zapakowali się do autobusu i wyjechali do domu z nowymi doświadczeniami i miłymi wspomnieniami, czekając już na kolejny obóz. Podczas obozu wybierany był nowy kapitan, który będzie pełnić funkcję do kolejnego obozu. Większością głosów nowym kapitanem drużyny został wybrany Wiktor Król.
Orliki starsze na obozie reprezentowało 17 zawodników: K. Cyka, M. Dolata, M. Dziadek, M. Hulewicz, A. Kluczyński, S. Kornaszewski, M. Kościelniak, W. Król, K. Kusik, G. Kusza, S. Łopatka, M. Ochowiak, F. Półrolniczak, A. Rozwora, M. Scholz, J. Szymczak, K. Tabaczka
Galerię zdjęć z turnieju obejrzeć można tutaj.
Najnowsze aktualności
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.
-
07.11.2016
Skromne zwycięstwo z Koziołkiem (2003)
Kolejne zwycięstwo odniósł zespół trampkarza młodszego w swojej klasie rozgrywkowej. Na boisku w Zielnikach Polonia podejmowała zespół Koziołka Poznań.
-
07.11.2016
Porażka z Unią (2006)
Ostatni mecz drugiego zespołu Polonii Środa z rocznika 2006 zakończył się minimalną porażką Polonii 2:3 z drużyną Unii Swarzędz. Kolejny raz przegrywamy początek meczu. Po 8 minutach jest już 0-2 dla rywali, mimo że gramy dobrze tracimy gole po kontratakach gospodarzy. Nasi chłopcy grali niezwykle ambitnie bombardując bramkę rywala. W pierwszej połowie oddaliśmy 17 strzałów w tym 12 celnych!!! (a wynik 0-2). Duża zasługa w tym bramkarza Unii który bronił świetnie.
-
07.11.2016
Wysoka wygrana z Przemysławem (2005)
W sobotę 5 listopada o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy młodzików młodszych. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Poloniści kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zwyciężyli 11:1.
-
07.11.2016
Porażka w Margoninie (2000)
W niedzielę 6 listopada juniorom młodszym przyszło rozegrać już przedostatnią kolejkę ligową. Tym razem udali się do Margonina, aby tam zmierzyć z miejscowym Leśnikiem. W Środzie pewnie - 3:0 wygrali nasi piłkarze i wydawało się, że w rewanżu są pewnym faworytem.
-
05.11.2016
Skrót meczu z Vinetą Wolin
Po bramce Krzysztofa Bartoszaka w 86. minucie i precyzyjnym trafieniu z rzutu wolnego Bartosza Ławy sześćdziesiąt sekund później Polonia Środa i Vineta Wolin podzieliły się punktami w meczu 14. kolejki trzeciej ligi. Zapraszamy do obejrzenia skrótu wideo z tego spotkania.
-
05.11.2016
Jeden punkt z Vinetą
W kolejnym meczu ligowym Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Vinetę Wolin. Od samego początku oba zespoły grały z dużym respektem. Więcej sytuacji bramkowych kreowała sobie jednak Polonia, ale brakowało skuteczności. Goście z kolei nastawili się na groźne kontrataki po których kilkakrotnie w opałach był Adrian Lis. W 35 minucie po podaniu Dawida Chąpińskiego w doskonałej sytuacji znalazł się Michał Stańczyk. Nim jednaka nasz pomocnik zdołał oddać strzał na bramkę rywali uprzedził go bramkarz Vinety. Była to najgroźniejsza Jednak przez pierwsze 45 minut obaj bramkarze zachowali czyste konto i do przerwy kibice w Środzie Wlkp. nie obejrzeli bramek.





















































