11.10.2018
Odra Opole – klub z bogatymi tradycjamiJuż 31 października na Stadion Średzki zawita zespół Odry Opole, z którym piłkarze Polonii Środa zagrają w 1/16 finału Pucharu Polski. Zespół ze śląska, który funkcjonuje od 1945 roku ma bogatą historię łącznie z występami w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale po kolei…
Dnia 16 czerwca 1945 roku w opolskim ratuszu odbyło się zebranie organizacyjne założycieli pierwszego powojennego polskiego klubu sportowego. Przyjął on nazwę Opolski Klub Sportowy Odra, a pomysłodawcą założenia klubu był mecenas Leonard Olejnik, który został zarówno pierwszym prezesem nowo powstałego klubu, a także pomysłodawcą nazwy klubu, który, wzorem poznańskiej „Warty”, której kibicował, zaproponował nazwę od przepływającej przez miasto rzeki.
Pierwszą imprezą zorganizowaną przez klub był bieg uliczny w lipcu tego samego roku. Zawodnicy rywalizowali na dystansie 2 kilometrów. W biegu zwyciężył Stefan Pruszkowski będący długoletnim wiceprezesem sekcji lekkoatletycznej w klubie. Poza piłkarską, powstały również sekcje lekkiej atletyki oraz tenisowa, a w 1946 roku: bokserska, hokeja na lodzie i siatkówki. W 1948 roku nastąpiła fuzja Odry z Klubem Sportowym Chrobry Groszowice. W latach 1948-1958 po połączeniu z Lwowianką Opole klub występował pod nazwą Budowlani Opole. W 1952 roku Odra wywalczyła historyczny awans do ekstraklasy po zwycięskim barażu z „Garbarnią” Kraków 3:2 i 1:1. Wielką rolę w awansie odegrał trener Mieczysław Bieniek oraz bramkarz Jan Paszkiewicz. 15 marca 1953 roku zespół z Opola rozgrywa historyczny pierwszy mecz w ekstraklasie z „Gwardią” Warszawa w Opolu, przegrany 1:2.
W sezonie 1959/60 Odra zajmuje czwartą lokatę w ekstraklasie, tracąc zaledwie 3 punkty do mistrza Polski „Ruchu” Chorzów. W przedostatniej kolejce „Odra” zwycięża „Ruch” 5:2 i doznaje niespodziewanej porażki w ostatniej kolejce ligowej ze zdegradowaną już „Gwardią” Warszawa 0:2, co nie pozwoliło zostać „Odrze” mistrzem kraju. Rozpoczyna się udany okres w historii klubu, którego podstawy buduje trener Teodor Wieczorek. Sezon 1963/64 to największy sukces opolskiej „Odry”, która zajęła trzecie miejsce w ekstraklasie i zdobyła tym samym brązowy medal Mistrzostw Polski. Najlepszym strzelcem zespołu został Engelbert Jarek (11 goli). W tym samym czasie „Odra” dostarcza wielu emocji w kolejnej edycji Pucharu Karla Rappana: dochodząc aż do półfinału rozgrywek, w którym to mierzy się z „Polonią” Bytom. Jednak to ćwierćfinał był godny uwagi przeciwko Slovanowi Bratysława. Dwa mecze przyniosły dwa remisy 0:0 i 1:1. W meczu w Opolu potrzebna była dogrywka która nie przyniosła rozstrzygnięcia i o awansie zadecydowało losowanie! Los okazał się szczęśliwy dla opolan (rzut monetą).
Od połowy lat sześćdziesiątych powoli kończył się okres świetności „Odry”, którego podstawy tworzył Teodor Wieczorek. Opolski klub stawał się mocnym średniakiem ligowym, który oscylował w okolicach środka tabeli. Ostatecznie w sezonie 1980/81 Odra zajęła ostatnią 16 lokatę w ekstraklasie i spadła do drugiej ligi. Był to ostatni sezon „Odry w ekstraklasie, do której już nigdy nie powróciła. Ostatnie spotkanie rozegrane w ekstraklasie przypadło na 13 czerwca 1981 roku przeciwko „Legii” w Warszawie (1:1). Ostatniego gola w ekstraklasie dla „Odry” zdobywa Wojciech Tyc w 15 min meczu.
Następne sezony w wykonaniu Odry były coraz słabsze aż w 1984 roku po raz pierwszy w historii spadła do III ligi. Po roku gry w lidze w sezonie 1984/1985 Odra Opole wróciła w szeregi II ligi odnosząc m.in. zwycięstwo z WKS Wieluń 13:0 – najwyższe zwycięstwo Odry w historii. W sezonie 1985/1986 Odra ponownie spadła do III ligi, a trenera Ireneusza Browarskiego zastąpił słynny piłkarze Odry – Antoni Kot i Andrzej Krupa, który ponownie wprowadził Odrę do II ligi, ale już po roku Odra ponownie spadła do III ligi przez dziewięć lat trenerzy: najpierw Wojciech Tyc (1988-1991), potem Wiesław Łucyszyn (1991-1996) nie potrafili awansować z Odrą do II ligi, aż ta sztuka udała się Zygfrydowi Blautowi, który w sezonie 1996/1997 awansował do drugiej ligi.
W sezonie 1997/1998 Odra zajęła 17. miejsce w lidze co oznaczało spadek do niższej ligi, ale dzięki fuzji z Vartą Namysłów drużyna z Opola została w lidze na sezon 1998/1999 i występowała w niej pod nazwą Odra/Varta Opole.
Na koniec sezonu 2005/2006 zajęła drugie miejsce w trzecioligowej tabeli i po rozegraniu dwumeczu barażowego z Radomiakiem Radom awansowała do II ligi (obydwa spotkania zakończyły się wynikiem 1-1 i o awansie zadecydowały rzuty karne wygrane przez Odrę w stosunku 4-2). W październiku 2006 roku, po raz pierwszy w historii klubu prezesem został obcokrajowiec – Holender Guido Vreuls.
Dnia 9 stycznia 2008 roku, trenerem Odry został Holender Rob Delahaije, pierwszy holenderski trener polskiego klubu w historii polskiej piłki nożnej. Prowadził zespół w sześciu ligowych meczach: 4 remisy, 2 porażki.
W 2009 roku, ze względu na zadłużenie klubu, które spowodowało cofnięcie licencji na występy w I lidze, oraz brak możliwości spłacenia zaległości, klub został postawiony w stan upadłości. Na jego miejsce powstało Stowarzyszenie Opolski Klub Sportowy Oderka Opole, mający kontynuować tradycje klubu. Klub zaczął swoje występ od IV ligi. Dnia 14 czerwca 2011 roku Walne Zebranie zdecydowało o powrocie do nazwy Odra Opole. W sezonie 2015/16 Odra po udanych barażach z Vinetą Wolin awansowała do II ligi, a już w kolejnym sezonie wywalczyła awans na zaplecze Ekstraklasy na którym występuje do dziś.
Tak po krótce prezentuje się historia najbliższego pucharowego rywala średzkiej Polonii.
Najnowsze aktualności
-
12.10.2020
Wysoka porażka rezerw
W sobotę 10 października druga drużyna Polonii rozegrała kolejny mecz ligowy. Tym razem zmierzyła się z faworyzowanym Piastem Kobylnica i to na jego boisku. Poloniści wzmocnieni tylko jednym zawodnikiem z pierwszego zespołu i z pięcioma piłkarzami urodzonymi w 2003 roku musieli stawić czoła doświadczonym i ogranym w piłce seniorskiej rywalom.
-
10.10.2020
Seria bez porażki nadal trwa
W sobotę 10 października na Stadionie Średzkim kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego był zespół Unii Swarzędz.
-
09.10.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
07.10.2020
Weekend w doborowym towarzystwie (2011)
W miniony weekend drużyna Polonii Środa rocznik 2011 udała się na międzynarodowy turniej Estima Cup do Nowej Rudy. Podczas dwudniowej rywalizacji Nasi piłkarze mieli okazję konkurować z czołowymi Akademiami Piłkarskimi w kraju. Ależ to były emocje! Rywalizacja z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków, FC Barca Academy czy Zagłębiem Lubin to dla podopiecznych Trenera Grzegorza Burchackiego duże wyzwanie.
-
07.10.2020
Nadzwyczajne Walne zebranie Zarządu
‼️UWAGA‼️Zarząd Klubu Sportowego Polonia Środa Wielkopolska zwołuje Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Klubu Sportowego Polonia Środaw dniu 23 października 2020 roku o godzinie 19.00 w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej, ul. 20 Października 30.Walne zostało zwołane z inicjatywy Zarządu Klubu i ma na celu wprowadzenie zmian w statucie klubu dotyczące uaktualnienia kodów PKD oraz rozszerzenie formy działalności gospodarczej klubu.Zarząd także będzie proponował wprowadzenie nowych celów działalności klubu. -
06.10.2020
Derbowy pojedynek z Unią
W sobotę 10 października piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół zagra ponownie na własnym boisku a rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego będzie Unia Swarzędz. Zapowiadają się zatem małe lokalne derby, a oba zespoły po raz ostatni w lidze miały okazję się spotkać w sezonie 2015/16.
-
06.10.2020
Polonia Cup dla żaków (2012)
W niedzielę 04.10 na boisku głównym podopieczni Trenerów Radosław Falgiera i Adriana Błaszaka rozegrali turniej Polonia Cup podczas którego mierzyli się z zespołami Warta Poznań, MOS Dwójka Gubin oraz Akademia Reissa Poznań.
-
05.10.2020
Pierwsza porażka rezerw
Pierwszej porażki doznała w tym sezonie druga drużyna Polonii. Nasi młodzi piłkarze w swoim ósmym meczu ligowym ulegli w niedzielę na własnym boisku Płomieniowi Nekla. Jak często się w takich sytuacjach określa, była to porażka na własne życzenie. Poloniści bowiem zdecydowanie górowali nad swoimi rywalami, większość czasu przebywali na ich połowie ale niestety nie potrafili pokonać bramkarza gości. Ta sztuka nie udała im się nawet z rzutu karnego, którego obronił bramkarz Płomienia. Został on zresztą bohaterem całego meczu, ponieważ kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. Jego koledzy raptem parokrotnie znaleźli się pod naszą bramką, a przy jedynej bramce, jaką zdobyli w tym meczu mieli furę szczęścia, bo po rykoszecie od nóg jednego z polonistów piłka wpadła do naszej bramki.






















































