30.01.2016
Obóz w Słubicach – dzień VISobota była przedostatnim dniem naszej kadry na zgrupowaniu w Słubicach. Tego dnia sztab szkoleniowy przygotował dla naszego zespołu dwie jednostki treningowe.
Pierwszą jednostką tego dnia był mecz kontrolny z Formacją Port 2000 Mostki. I chociaż nasi piłkarze odczuwają już wielkie zmęczenie to jednak stanęli na wysokości zadania i po bardzo dobrym widowisku pokonali wartościowego rywala 4:2. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu w 10 minucie meczu strzelił po wzorowo wykonanej przez Krzysztofa Bartoszka kontrze Michał Stańczyk. Ten sam zawodnik w 17 minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem z Mostek technicznym strzałem podwyższył wynik meczu na 2:0. W 27 minucie padła trzecia bramka dla Polonii. Tym razem w środkowej części boiska piłkę odzyskał Piotr Fontowicz, wbiegł w pole karne i mocnym strzałem wpakował piłkę do siatki. W pierwszej połowie nasi piłkarze mieli jeszcze cztery sytuacje, po których piłka powinna wpaść do siatki. Natomiast w tej części meczu nasi przeciwnicy tylko raz groźnie zagrozili naszej bramce, ale na nasze szczęście na posterunku znalazł się Adrian Lis. Druga połowa przyniosła kolejne bramki. Niestety dwa pierwsze gole były autorstwem zawodników z Formacji. Pierwsza bramka padła w 50 minucie po błędzie jednego z naszych obrońców, natomiast druga bramka padła w 77 minucie po precyzyjnym strzale z trzynastego metra. Polonia też miała swoje szanse, ale po strzałach Kujawy, Błaszaka czy też Boruckiego dobrymi interwencjami popisywał się bramkarz rywali. Sztuka ta udała się naszym zawodnikom dopiero w ostatniej akcji meczu. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Mateusza Plucińskiego piłkę w boczny sektor boiska wybili obrońcy Formacji, do piłki jeszcze raz podbiegł Pluciński dośrodkował prosto na głowę Igora Jurgi, który zgrał piłkę do Aleksandra Giczeli, a ten bez problemu umieścił piłkę w bramce.
Polonia w pierwszej połowie wystąpiła w składzie: Lis - Pluciński, Chąpiński, Borucki, Barabasz, Jurga, Lisek, Fontowicz, Stańczyk, Pawlak, Bartoszak.
Polonia w drugiej połowie wystąpiła w składzie: Lis (60` Spychała)- Pluciński, Borucki, Barabasz (70` Kazimierczak) Rychlik, Jurga, Ł. Przybyłek, Błaszak, Giczela, Pawlak (70` J. Filipiak) Kujawa.
Popołudniowy trening odbył się na boisku. Tym razem był to bardzo luźny godzinny trening. Po treningu cała drużyna udała się na odnowę biologiczną.
Do zaliczenia bardzo ciężkiego i wymagającego obozu został jeszcze jeden trening, który odbędzie się w niedzielę rano o godzinie 8:00.
Zdjęcia z szóstego dnia obozu można obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
25.04.2022
W środę z Kluczevią
Już w najbliższą środę 27 kwietnia piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe w tym sezonie. Tym razem nasz zespół będzie podejmować absolutnego beniaminka na tym poziomie rozgrywkowym – zespół Kluczevii Stargard.
-
25.04.2022
Wrócili z dalekiej podróży (2008)
W meczu 7. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarze Polonii zremisowali 3:3 w wyjazdowym pojedynku z GKS-em Grębanin. Poloniści do przerwy przegrywali 1:3, ale w końcówce spotkania zdołali doprowadzić do remisu i przywieźć do Środy Wielkopolskiej jeden punkt. Bramki strzelali Marcel Jankowiak, Szymon Labrenz oraz Paweł Sarna. Drugi zespół po emocjonującym spotkaniu przegrał 2:3 (1:2) z Victorią Września, a gole strzelali Eryk Popis i Aleksander Krause.
-
25.04.2022
Wysoka wygrana w Ostrowie Wielkopolskim (2007)
W meczu 5. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy Polonia Środa pokonała wyjeździe Ostrovię 1909 Ostrów Wielkopolski 4:0 (1:0). Bramki dla podopiecznych trenera Radosława Mnicha strzelali Oskar Walczak, Rafał Kapuściński oraz Jakub Grzegorczyk, a jeden gol padł po samobójczym uderzeniu zawodnika gospodarzy. Dzięki tej wygranej Poloniści awansowali na pozycję lidera w ligowej tabeli!
-
25.04.2022
Kolejna porażka juniorów (2006)
W meczu piątej serii gier I ligi wojewódzkiej juniorów B2 zespół Polonii przegrał na swoim boisku 2:3 (1:2) z Kanią Gostyń. Goście w 21. minucie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Bramki dla Polonii strzelali Aleksander Wyderkiewicz oraz Jakub Wawroski. Po tej porażce Kania wyprzedziła w tabeli nasz zespół, który zajmuje aktualnie siódmą pozycję.
-
25.04.2022
Cenne zwycięstwo z Obrą (2005)
W meczu siódmej kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska wygrała 5:3 (2:0) z Obrą 1912 Kościan. Bramki na wagę bardzo ważnych trzech punktów strzelali Mikołaj Pacyna - dwie, Maksymilian Łoniewski - dwie, a także Marcel Wawroski. W ligowej tabeli Poloniści przesunęli się na szóste miejsce.
-
25.04.2022
Wywalczyli punkt w ośmiu! (2003/2004)
W niedzielę zobaczyliśmy ośmiu wspaniałych - ambitnych i walecznych zawodników w koszulkach Polonii Środa Wielkopolska! Właśnie tylu naszych piłkarzy dzielnie stawiało opór jedenastce gospodarzy, doskonale broniąc własnej bramki i wykorzystując nadarzające się okazje. Wydawałoby się, że Poloniści nie będą mieć większych szans w takim starciu, jednak do triumfu zabrakło dokładnie tylu czasu, ile doliczył sędzia - 3 minuty.
-
25.04.2022
Sześć bramek w Rybniku
Cóż to był za mecz w wykonaniu zespołu seniorek Polonii Środa. Pojechałyśmy do Rybnika po pełną pulę punktową i to zadanie udało się nam zrealizować w 100%. Spodziewałyśmy się bardzo trudnego meczu i pomimo wyniku, który może lekko mylić w swoich przeczuciach się nie pomyliłyśmy. Grę prowadziły gospodynie i to one miały więcej z gry ofensywnej ale nasza determinacja w obronie i ambicja w ataku spowodowały, że w sam mecz i w całe spotkanie jak się później okazało lepiej weszłyśmy my. Byłyśmy bardzo skuteczne co ostatnimi czasy dużo lepiej funkcjonuje w naszym zespole. Procentowo mamy może mniejsze posiadanie piłki ale skuteczność mamy niemal 100%.
-
25.04.2022
Trzy punkty z Liderem
W 21 kolejce spotkań drużyna rezerw Polonii Środa zmierzyła się na wyjeździe z Liderem Swarzędz. Gospodarze tego meczu znakomicie prezentują się tej wiosny, bowiem na 5 meczy tylko jeden zremisowali i aż 4 wygrali. Zapowiadało to niezwykle trudne 90 minut dla naszych piłkarzy , którzy znowu nie mogli zagrać w optymalnym składzie ze względu na choroby i kontuzje. Po ostatnim gwizdku sędziego możemy stwierdzić, że faktycznie byliśmy świadkami bardzo intensywnego i emocjonującego widowiska, które na pewno musiało się podobać zgromadzonym kibicom.























































