06.04.2016
O trzy punkty z WdąPrzed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół podejmować będzie na własnym boisku Wdę Świecie. Oba zespoły w ligowej tabeli dzieli różnica dwóch punktów i oba walczą aby oddalić się od strefy spadkowej. Zapowiada to spore emocje na średzkim stadionie.
Polonia Środa zwycięskim półfinałem Pucharu Polski kontynuuje swoją serię meczów bez porażki. Przypomnijmy że nasz zespół zanotował trzy zwycięstwa i jeden remis w lidze, a także dwa zwycięstwa w Pucharze Polski na szczeblu okręgu. Średzki szkoleniowiec zapowiada że jego podopieczni będą chcieli podtrzymać dobrą passę także w kolejnym spotkaniu ale jednocześnie zaznacza że Wda to klasowy rywal. Jednak Średzianie na własnym boisku są groźni dla każdego rywala.
W zespole Polonii przed spotkaniem z Wdą panuje dobra atmosfera. Nikt nie pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Żaden z zawodników nie narzeka także na poważniejsze urazy. To daje komfort przy ustalaniu meczowej osiemnastki naszemu szkoleniowcowi.
Wda Świecie zimą znacznie wzmocniła swój skład. Do zespołu dołączyło kilku zawodników mających za sobą występy zarówno w pierwszej jak i drugiej lidze. To przekłada się na dobrą grę zespołu na wiosnę. W trzech pierwszych meczach (spotkanie z Lechem II zostało przełożone ze względu na występy graczy Lecha w młodzieżowych kadrach Polski) rundy wiosennej Wda odniosła trzy zwycięstwa i zainkasowała komplet dziewięciu punktów.
W sumie podopieczni Grzegorza Wódkiewicza w 19 spotkaniach ligowych zgromadzili 32 punkty. Złożyło się na to dziewięć zwycięstw, pięć remisów i pięć porażek. Bilans bramkowy zespołu Wdy to 24:23. Najlepszym strzelcem zespołu jest Patryk Urbański który sześciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali.
W jesiennym meczu obydwóch zespołów który odbył się w Świeciu Polonia przegrała z Wdą 2:1. Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył Łukasz Przybyłek z rzutu karnego ale wcześniej Krzysztof Bartoszak nie wykorzystał jedenastki.
Spotkanie z Wdą Świecie odbędzie się w sobotę 9 kwietnia o godzinie 16:00 na średzkim stadionie. Sponsorem głównym meczu jest butik Mulier Mulier. Serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków na stadion.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































