02.07.2019
Nowi rywale: Grom Nowy StawDziś prezentujemy Wam kolejny Klub który dołączył do grona trzecioligowców i od sezonu 2019/20 będzie rywalizował z naszą Polonią w III lidze grupa 2. Tym klubem jest Grom Nowy Staw który wygrał rywalizację w IV lidze grupa pomorska pozostawiając w pokonanym polu takie kluby jak Gryf Słupsk czy GKS Przodkowo.
Nowy Staw to miasto w województwie pomorskim, w powiecie malborskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Nowy Staw, położone na Żuławach Wiślanych nad rzeką Świętą. Według danych z 1 stycznia 2018 Nowy Staw liczył 4 196 mieszkańców. W 1946 roku został tu założony klub piłkarski Grom Nowy Staw. Na początku klub nosił nazwę Błyskawica Nowy Staw. W 1949 roku nazwa została zmieniona na Gwardię, a w 1953 roku po rozwiązaniu Gwardii klub nazywał się LZS Nowy Staw. Od 1984 roku klub nosi nazwę MKS Grom Nowy Staw.
Przez wiele lat klub grał na poziomie gdańskiej A klasy. W sezonie 2009/10 Grom wygrał zdecydowanie rozgrywki aklasowe i awansował do klasy okręgowej. Na tym poziomie rozgrywkowym zespół z Nowego Stawu pozostawał do sezonu 2015/16 kiedy to wywalczył awans do IV ligi. Potem sprawy potoczyły się dużo szybciej bo już w sezonie 2018/19 Grom wywalczył awans do III ligi.
Jeżeli chodzi o zespół Gromu to wiążą się z nim dwie ciekawe historie które znaleźliśmy na łamach portalu Malbork nasze miasto, a dotyczą one talizmanów przynoszących szczęście jakimi posługują się trener zespołu Grzegorz Obiała i najlepszy strzelec zespołu Tomasz Grabowski.
Swój talizman ma Grzegorz Obiała, trener. To biało-niebieski szalik. Jaka historia z nim się wiąże?
- Szalik dostałem od Wiktorii Szczecińskiej, czyli naszej wiernej kibicki, z życzeniami awansu. Od tamtej pory noszę go cały czas, bo przynosi nam szczęście. W zasadzie raz go nie miałem i przegraliśmy mecz. Tym bardziej utwierdziło mnie to w tym, że jest niezbędny. Mam nadzieję, że te jej życzenia się spełnią i zrobimy ten awans. Szalik wisi na ławce rezerwowych. Jest talizmanem, jest blisko nas. Przynosi nam szczęście – wyjaśnia szkoleniowiec Gromu.
Być może to wyjątkowa koszulka sprawia także, że bramki jak na zawołanie zdobywa Tomasz Grabowski. Napastnik drużyny z Nowego Stawu który również ma swój talizman.
- Zawsze muszę się przeżegnać przed wejściem na boisko. Mam też coś takiego, jak koszulka superbohatera. Zawsze noszę ją pod koszulką meczową i ona też daje mi bardzo dużo siły. Przyjęło się to w Nowym Stawie, a zaczęło parę lat temu. Kiedy strzelałem bramkę, to zawsze coś pokazywałem, coś tam miałem przygotowanego. Później dostałem koszulkę Supermana z lycry, z imieniem i nazwiskiem. Przynosi mi dużo szczęścia i mam ją przygotowaną na każde spotkanie – zdradza Tomasz Grabowski.
Miniony sezon był bardzo udany dla zespołu Gromu. W 36 meczach ligowych na poziomie IV ligi podopieczni Grzegorza Obiały zgromadzili na swoim koncie 79 punktów i o trzy oczka wyprzedzili drugi w tabeli Gryf Słupsk. Na ten dorobek złożyły się 24 zwycięstwa, 7 remisów i 5 porażek. Bilans bramkowy zespołu Gromu jest wręcz imponujący. Gromowcy strzelili swoim rywalom aż 106 bramek tracąc przy tym tylko 45 goli. Dużym sukcesem zespołu z Nowego Stawu w obecnym sezonie było także dotarcie do finału wojewódzkiego Pucharu Polski.
Polonia Środa jeszcze nie miała okazji mierzyć w spotkaniach czy to ligowych czy towarzyskich z Gromem. Tym bardziej niecierpliwie czekamy na naszą rywalizację z tym zespołem.
Najnowsze aktualności
-
12.10.2020
Wysoka porażka rezerw
W sobotę 10 października druga drużyna Polonii rozegrała kolejny mecz ligowy. Tym razem zmierzyła się z faworyzowanym Piastem Kobylnica i to na jego boisku. Poloniści wzmocnieni tylko jednym zawodnikiem z pierwszego zespołu i z pięcioma piłkarzami urodzonymi w 2003 roku musieli stawić czoła doświadczonym i ogranym w piłce seniorskiej rywalom.
-
10.10.2020
Seria bez porażki nadal trwa
W sobotę 10 października na Stadionie Średzkim kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego był zespół Unii Swarzędz.
-
09.10.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
07.10.2020
Weekend w doborowym towarzystwie (2011)
W miniony weekend drużyna Polonii Środa rocznik 2011 udała się na międzynarodowy turniej Estima Cup do Nowej Rudy. Podczas dwudniowej rywalizacji Nasi piłkarze mieli okazję konkurować z czołowymi Akademiami Piłkarskimi w kraju. Ależ to były emocje! Rywalizacja z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków, FC Barca Academy czy Zagłębiem Lubin to dla podopiecznych Trenera Grzegorza Burchackiego duże wyzwanie.
-
07.10.2020
Nadzwyczajne Walne zebranie Zarządu
‼️UWAGA‼️Zarząd Klubu Sportowego Polonia Środa Wielkopolska zwołuje Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Klubu Sportowego Polonia Środaw dniu 23 października 2020 roku o godzinie 19.00 w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej, ul. 20 Października 30.Walne zostało zwołane z inicjatywy Zarządu Klubu i ma na celu wprowadzenie zmian w statucie klubu dotyczące uaktualnienia kodów PKD oraz rozszerzenie formy działalności gospodarczej klubu.Zarząd także będzie proponował wprowadzenie nowych celów działalności klubu. -
06.10.2020
Derbowy pojedynek z Unią
W sobotę 10 października piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół zagra ponownie na własnym boisku a rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego będzie Unia Swarzędz. Zapowiadają się zatem małe lokalne derby, a oba zespoły po raz ostatni w lidze miały okazję się spotkać w sezonie 2015/16.
-
06.10.2020
Polonia Cup dla żaków (2012)
W niedzielę 04.10 na boisku głównym podopieczni Trenerów Radosław Falgiera i Adriana Błaszaka rozegrali turniej Polonia Cup podczas którego mierzyli się z zespołami Warta Poznań, MOS Dwójka Gubin oraz Akademia Reissa Poznań.
-
05.10.2020
Pierwsza porażka rezerw
Pierwszej porażki doznała w tym sezonie druga drużyna Polonii. Nasi młodzi piłkarze w swoim ósmym meczu ligowym ulegli w niedzielę na własnym boisku Płomieniowi Nekla. Jak często się w takich sytuacjach określa, była to porażka na własne życzenie. Poloniści bowiem zdecydowanie górowali nad swoimi rywalami, większość czasu przebywali na ich połowie ale niestety nie potrafili pokonać bramkarza gości. Ta sztuka nie udała im się nawet z rzutu karnego, którego obronił bramkarz Płomienia. Został on zresztą bohaterem całego meczu, ponieważ kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. Jego koledzy raptem parokrotnie znaleźli się pod naszą bramką, a przy jedynej bramce, jaką zdobyli w tym meczu mieli furę szczęścia, bo po rykoszecie od nóg jednego z polonistów piłka wpadła do naszej bramki.






















































