01.08.2016
Nowe twarze: Przemysław OtuszewskiPierwszym z sześciu nowych zawodników Polonii Środa których prezentujemy naszym sympatykom jest Przemysław Otuszewski. Zawodnik ten urodził się 29 marca 1984 roku i ma za sobą występy zarówno na zapleczu polskiej jak i cypryjskiej ekstraklasy.
Przemek jak to się stało że zostałeś piłkarzem Polonii Środa?
Sprawa był dość prosta. Niespodziewanie bądź spodziewanie rozwiązano nagle klub w którym przez ostatnie trzy lata grałem – Pelikan Niechanowo. Mimo innych propozycji zdecydowałem się na Polonię Środa. Rozmowy trwały bardzo krótko i były bardzo konkretne. Obie strony szybko się dogadały i nie zostało nic innego jak tylko złożyć podpis pod umową.
Jak oceniasz infrastrukturę Polonii Środa w stosunku do innych Klubów w których miałeś okazję występować.
Na tą chwilę jest to porównywalne jedynie z Wartą Poznań i ewentualnie z cypryjskim klubem w którym grałem ze stolicy - Nikozji. O Niechanowie nie ma co mówić ponieważ tam dysponowaliśmy tylko jedną płytą i była ona bardzo mocno eksploatowana. Ja jeszcze na początku rundy wyglądała nieźle tak po dużym obciążeniu treningowym i meczowym grup młodzieżowych z czasem wyglądało to już tylko gorzej.
Masz za sobą sporo występów na zapleczu Ekstraklasy. Możemy się zatem spodziewać że wniesiesz sporo doświadczenia do naszego zespołu.
Swoją postawą na pewno będę chciał wspomóc zespół, a jeżeli nadarzy się stały fragment gry to jak najbardziej na pewno powędruje w pole karne rywali. Myślę że przy swoim wzroście także w tym elemencie mogę wiele wnieść do drużyny.
Masz za sobą także występy na Cyprze. Opowiedz nam trochę o tej przygodzie.
Pomijając aspekty finansowe bo klub w którym miałem okazję występować borykał się z dużymi kłopotami finansowymi to muszę przyznać że nie żałuję tej decyzji. Przeżyłem fajną przygodę spędzając pól roku na Cyprze na zapleczu tamtejszej ekstraklasy. Mogłem doświadczyć trochę innej piłki. Zagraliśmy między innymi w pucharze Cypru z AEK Larnaka który był reprezentantem kraju w Lidze Europy. Przygoda był więc bardzo przyjemna.
Wróćmy na chwilę do Niechanowa. Mieliście tam prawdziwy dream team jak na warunki trzecioligowe. Czego zabrakło żeby zrobić awans z tym klubem?
To jest najtrudniejsze pytanie. Ciężko mi wyrokować mimo że upłynęło już dość dużo czasu. Zapewne mieliśmy chyba najlepszy zespół patrząc zarówno na pierwszą jedenastkę jak i również na ławkę rezerwowych. Kto by nie wszedł dawał dużo drużynie. Mieliśmy dużo siłę w ofensywie ale i mocną defensywę. Myślę że zaważył środek pierwszej rundy gdzie potraciliśmy z rzędu kilka punktów.
O co chcesz powalczyć z zespołem Polonii?
Dostaliśmy tutaj w Środzie Wlkp. jasny sygnał że mierzymy jak najwyżej się da czyli w pierwsze miejsce w rozgrywkach trzecioligowych i awans do drugiej ligi. Jak to się wszystko potoczy pokaże czas, Musimy się wstrzymać z jakąś konkretną deklaracją na kilka pierwszy kolejek. Pierwszy mecz mamy ciężki z Jarotą. Musimy go wygrać moim zdaniem bez względu na styl. Potem powinniśmy złapać wiatr w żagle i popłynąć do przodu.
Przemysław Otuszewski
Urodzony 29 marca 1984 roku (32 lata)
Wzrost/Waga: 188/79
Pozycja: obrońca
Poprzednie Kluby: Warta Poznań (84 mecze w I lidze i 26 meczów w II lidze), AS Digenís Akrítas Mórfou (Cypr), Pelikan Niechanowo.
Najnowsze aktualności
-
28.10.2019
Zwycięstwo z Luboński Luboń (2003)
W sobotę 26.10.2019 o godz. 9.00. na boisku w Luboniu drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Luboński Luboń. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-0. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 1, Witold Moroz - 1, Krzysztof Wieliński - 1.
-
28.10.2019
Ciężko wywalczone punkty
W niedzielę o godzinie 8:00 drużyna seniorek wyruszyła do Łężyna by tam stoczyć kolejny ligowy bój z drużyną KKPK Medyk II Konin. Pierwsza połowa meczu bardzo waleczna i wyrównana.
-
26.10.2019
Strata punktów w ostatniej akcji
W czternastej kolejce ligowych zmagań piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku zespół Jaroty Jarocin. Jak na derby przystało wszyscy spodziewali się emocjonującego spotkania elektryzującego nie tylko trybuny.
-
25.10.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny weekend obfitujące w spotkania zespołów naszej Akademii Piłkarskiej. W sumie odbędzie się 16 meczy i 2 turnieje. Siedem meczy odbędzie się na obiektach w Środzie Wlkp., a dziewięć meczy i dwa turnieje odbędą się na boiskach rywali.
-
24.10.2019
Porażka kobiet
W środę 23 października o godzinie 15:30 na stadionie przy ul. Kosynierów rozegrana została 9 kolejka I ligi kobiet. Nasze seniorki zmierzyły się z drużyną Piastovii Piastów. Mimo, że to my byłyśmy faworytem tego spotkania to wiedziałyśmy, że musimy udowodnić swoją wyższość nad rywalkami na boisku. Dlatego na murawę wyszłyśmy w pełni skoncentrowane i z nastawieniem, że dziś 3 punkty muszą zostać w Środzie.
-
24.10.2019
Rezerwy przegrały z Płomieniem
Druga drużyna Polonii podejmowała w niedzielę na własnym boisku rywali z Nekli. Wydawało się, że po wzmocnieniach z pierwszego zespołu wynik meczu jest przesądzony. Niestety mimo przewagi w polu i dłuższego utrzymywania się przy piłce poloniści musieli przełknąć gorzka pigułkę inkasując aż cztery bramki, a strzelając tylko jedną.
-
24.10.2019
Trzy punkty juniorów (2001/02)
W niedzielę 20 października juniorzy starsi gościli na swoim terenie lidera grupy z Odolanowa. We wcześniejszych meczach stracili kilka punktów w niewytłumaczalny sposób i tym meczem postanowili podreperować swoją reputację i konto punktowe. Trzeba przyznać , że udało im się to w 100 % , bo rywal przez całe spotkanie nie stworzył sobie żadnej sytuacji bramkowej , a nasi piłkarze trzykrotnie pokonali ich bramkarza. Uczynili to B. Włodarczak i dwukrotnie M. Madaj. Zaprezentowali w tym spotkaniu nie tylko walory wolicjonalne ale też kilka składnych akcji zakończonych strzałem do bramki. Miejmy nadzieję, .że jest to dobry prognostyk przed ostatnimi meczami z Obrą Kościan i Polonią Leszno, ponieważ każdy zdobyty punkt będzie na wagę utrzymania w lidze.
-
24.10.2019
Olimpia zabrała punkty (2003)
Juniorzy młodsi do sobotniego spotkania z Olimpią Koło przystępowali osłabieni brakiem aż 5 podstawowych zawodników. Jak się okazało po ostatnim gwizdku sędziego , miało to decydujące znaczenie przy ustaleniu końcowego wyniku. Tego dnia , bowiem nasza gra w defensywie pozostawiała wiele do życzenia, a sposób w jaki tracili bramki nasi juniorzy tylko to potwierdza.
























































