08.08.2016
Nowe twarze: Adam BibaAdam Biba urodził się 4 stycznia 1999 roku. Zawodnik ten mimo młodego wieku ma już na swoim koncie Mistrzostwo Polski juniorów młodszych wywalczone z Lechem Poznań, a w Polonii ma zająć miejsce między słupkami zawieszonego Adriana Lisa.
Adam jak to się stało, że trafiłeś do Polonii Środa?
Po wygraniu mistrzostwa Polski juniora młodszego z Lechem Poznań chciałem wejść do seniorskiej piłki żeby dalej się rozwijać. Pojawiła się oferta z Polonii i postanowiłem z niej skorzystać. Dodatkowo trenerem bramkarzy został tutaj były trener z Lecha Marcin Korbik, co gwarantuje mi dalszy rozwój na treningach a także piłkarsko na boisku w pierwszym zespole Polonii.
Masz już za sobą duży sukces w piłce młodzieżowej – Mistrzostwo Polski juniorów.
Tak zgadza się. Udało nam się z Lechem Poznań zdobyć Mistrzostwo Polski. Tak prawdę mówiąc to nie mieliśmy sobie równych. W zespole grała grupa ludzi z całej Polski. Niewielu było nas tam z Poznania.
Jakie to jest uczucie zdobyć Mistrzostwo Polski?
Niesamowite. Okazaliśmy się najlepsi w całej Polsce. Najpierw wygraliśmy całą naszą grupę w etapie wojewódzkim, potem była liga makroregionalna, z którą było trochę trudniej, bo były lepsze drużyny. W końcu doszliśmy do półfinałów. Tam zmierzyliśmy się z SMS Łódź. Pierwszy mecz był bardzo ciężki i zakończył się na całe szczęście dla nas remisem. W rewanżu u siebie pokazaliśmy klasę i ograliśmy już pewnie rywala. Potem czekał na nas Progres w finale. Pierwszy mecz wygraliśmy spokojnie 4:0. W rewanżu było już trochę ciężej, ale ostatecznie udało się wygrać.
Czy po przyjściu do Polonii zauważasz jakiś przeskok miedzy piłką juniorską a seniorską?
Przeskok jest duży. Różnica jest bardzo duża. Są starsi zawodnicy, są mocniejsze strzały i szybsza gra. Dla mnie to dobra zmiana, bo pozwala mi się rozwijać i podnosić swoje umiejętności. Muszę się jednak przestawić na tą piłkę seniorską. Muszę się też przestawić na inna grę nogą, ponieważ w piłce seniorskiej trzeba częściej wykopywać piłki nogą. W juniorach praktycznie tylko otwieraliśmy grę bez wykopów.
O co chcesz powalczyć z Polonią Środa?
Chcemy zrealizować cel, który nam postawiono – czyli wywalczyć awans do II lig. Chcemy pokazać swoje umiejętności i w każdym meczu walczyć o komplet punktów.
Adam Biba
Urodzony 4 stycznia 1999 (17 lat)
Wzrost/Waga: 194/78
Pozycja: bramkarz
Poprzednie kluby: Lech Poznań juniorzy
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































