08.05.2010
Nordenia zwycięża w ŚrodzieW sobotnie popołudnie , ósmego maja na boisku OSiR w Środzie naprzeciw siebie stanęły dwie najlepsze drużyny czwartej ligi grupy północnej , aby rozstrzygnąć kwestię awansu jednej z nich do trzeciej ligi. Po bardzo emocjonującym meczu zwycięzcą okazała się jedenastka z Dopiewa , która po bramce w 60 minucie Mateusza Wilczyńskiego zwyciężyła 1:0.
Oto składy obu druzyn:
Polonia Środa Wielkopolska: Adrian Szkudlarek - Marcin Siwek(63.Paweł Rydlewski) Tomasz Nawrot(46.Ariel Mrowiński) Piotr Maleszka Tomasz Rybarczyk - Robert Hirsch Dawid Lisek Łukasz Przybyłek Maciej Grzeskowiak(66.Bartosz Godziszewski) - Marcin Duchała Kamil Krajewski(71.Krzysztof Błędkowski)
Nordenia Dopiewo : Rafał Korbik - Mikołaj Wieczorek Michał Wysocki Łukasz Jujeczka Mateusz Wilczyński - Łukasz Rewers Jędrzej Górny Maciej Brauza Szymon Wichtowski(55.Cezary Florysiak) - Łukasz Szczudeł Marcin Florek(83.Piotr Kurminowski . 91. Tomasz Pawelec)
Mecz rozpoczął się punktualnie o godzinie 16.00 i toczył się przy bardzo ładnej , słonecznej pogodzie. Obie jedenastki na początku spotkania czuły do siebie duży respekt i przez kilka minut gra toczyła się w środku boiska . Jako pierwsi zatakowali poloniści , w piątej minucie piłkę z lewego skrzydła dosrodkował Maciej Grzeskowiak a w polu karnym gości najwyżej do główki wyskoczył Kamil Krajewski, niestety jego strzał poszybował około pół metra nad poporzeczką. Od tego momentu średzianie atakowali już odważniej, jak w siódmej minucie gdy piłkę na środku boiska przejął Marcin Duchała i w swoim stylu pobiegł z nią w kierunku bramki Nordenii . Wykorzystując swoją szybkość Duchała znalazł się w polu karnym gosci gdzie tylko ofiarna interwencja Mikołaja Wieczorka zapobiegła oddaniu strzału przez naszego napastnika.
Piłkarze Nordenii pierwszy raz groznie zaatakowali w 10 minucie gdy na strzał z 17 metrów zdecydował się Łukasz Rewers .Strzał był silny i celny ale dobrze ustawiony Adrian Szkudlarek złapał tą piłkę . W 14 i 16 minucie dwa razy na połowie gości faulowany był bardzo aktywny zwłaszcza w pierwszej połowie Marcin Duchała . Po obu faulach poloniści próbowali wrzucać piłkę w pole karne gosci , ale wykonujący te rzuty wolne ,Grzeskowiak i Przybyłek robili to niedokładnie i piłka w obu przypadkach szybowała nad poprzeczką bramki gości. Piłkarze Nordenii kolejny raz na naszym polu karnym znalezli się w 22 minucie , gdy wykonywali rzut rożny jednak wykonawaca tego kornera Maciej Brauza zrobił to niedokładnie.
Z minuty na minutę rosła przewaga piłkarzy Polonii, którzy w tym okresie gry grali bardzo agresywnie i znacznie częściej znajdowali się przy piłce aniżeli goście. W 27 minucie kolejny raz faulowany był Duchała a wykonujący rzut wolny Tomnek Rybarczyk uderzył celnie na bramkę , lecz Rafał Korbik zdołał wypiąstkować piłkę zmierzającą do siatki. Polonia nadal cisnęła rywali juz na ich połowie i efektem tego była czerwona kartka dla piłkarza Nordenii , Łukasza Jujeczki . W 32 minucie obrońca Nordenii stracił piłkę przed swoim polem karnym na rzecz Kamila Krajewskiego i gdy Kamil wyszedł na pozycje sam na sam z Korbikiem Łukasz Jujeczka sfaulował naszego napastnika. Sędzia główny Piotr Idzik wyrzucił z boiska zawodnika Nordenii i zarządził rzut wolny z siedemnastego metra. Z wolnego na bramkę gości uderzył Łukasz Przybyłek a Rafał Korbik piłke zmierzającą pod poprzeczkę wybił na rzut rożny. .
Goscie otrząsnęli się z przewagi Polonii dopiero w 38 minucie , gdy po kontrze na piatym , szóstym metrze od bramki Polonii znalazł się Łukasz Szczudeł lecz nieczysto trafił w piłkę i Szkudlarek ją złapał . Minutę póżniej Polonia stworzyła kolejna stuprocentową sytuację , w prawej części pola karnego piłkę dostał Marcin Duchała , Rafał Korbik wybiegł z bramki i nogami wybił piłke na rzut rozny. Po tym kornerze wykonanym przez Macieja Grzeskowiaka piłka wpadła do siatki Nordenii, lecz radość średzain była przedwczesna gdyż ku zaskoczeniu obserwatorów tego meczu sędzia główny nie uznał bramki . Jego zdaniem jeden z piłkarzy Polonii faulował bramkarza gości .
Polonia nadal grała bardzo dobrze , praktycznie gra toczyła się prawie bez przerwy na połówce Nordenii . Minute po nieuznanej bramce w polu karnym gości z piłką znalazł sie Robert Hirsch i próbował dosrodkować w pole bramkowe. Piłkę reką przy tym zagraniu Hirscha odbił Michał Wysocki i sędzia odgwizdał rzut karny . Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Marcin Duchała i chyba zbyt szybko zdecydował się na jej wykonanie . Marcin strzelił w prawa strone bramki gosci , Rafał Korbik wyczuł jego intencję , podbił piłkę reką a ta po odbiciu od poprzeczki wyszła na rzut rozny. Tym samym pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem , mimo że dobrych okazji do strzelenia gola nie zabrakło zwłaszcza polonistom.
W przerwie meczu Mariusz Bekas postanowił zdjąć obrońcę, Tomka Nawrota i wpuścił na boisko Ariela Mrowińskiego. Juz w 48 minucie nowy zawodnik Polonii był faulowany tuz za polem karnym gości. Piłkę z wolnego wrzucił Przybyłek , w zamieszaniu trafiła ona pod nogi Roberta Hirscha który uderzył niecelnie. Polonia atakowała , Nordenia broniła się całym zespołem na własnej połowie i tak ta druga połowa wyglądała. W 51 i 52 minucie dwukrotnie strzelał Łukasz Przybyłek , raz obronił Korbik a za drugim razem strzał był niecelny. W 55 minucie meczu Rybak dokonał pierwszej zmiany w zespole Nordenii , plac gry opuścił Wichtowski a jego miejsce zajął Cezary Florysiak.
W 59 minucie meczu goście pierwszy raz przeszli z piłką pod bramkę Polonii i wywalczyli rzut rozny . Z kornera dosrodkował Maciej Brauza, Adrian Szkudlarek spóżnil się z interwencją i piłkę zmierzajacą do siatki wybił wprost na głowę Mateusza Wilczyńskiego , który chętnie skorzystał z takiego prezentu i nieoczekiwanie wyprowadził Nordenie na prowadzenie.
Trener Polonii szybko zareagował na taki wynik i dokonał dwóch zmian: za Siwka wszedł Rydlewski a za Grzeskowiaka Godziszewski. Gra nadal toczyła się przy przewadze Polonii a goscie bronili dostepu do bramki w stylu" obrona Częstochowy" . Robili to na tyle skutecznie , że Polonia bramki zdobyć nie potrafiła mimo że kilkukrotnie nasi piłkarze znajdowali się przy piłce w polu karnym Nordenii . Kolejno na bramkę Rafała Korbika strzelali Przybyłek ( niecelnie ), Lisek ( po nogach obrońcy na róg ), Rydlewski ( wysoko nad poprzeczką ), Przybyłek ( Korbik na róg ), Lisek ( nad poprzeczką ) , Rydlewski ( Korbik broni ). W miedzyczasie trenerzy dokonali kolejnych zmian, w Polonii za Krajewskiego wszedł Błędkowski a w Nordenii za Florka Kurminowski , którego jednak po dziesięciu minutach zastapił Pawelec. Miedzy 60 a 90 minuta średzianie sześciokrotnie wrzucali piłkę z rzutu roznego lecz żadnego z nich nie udało się zamienić na gola i ostatecznie to goście wywiezli ze Środy bardzo ważne trzy punkty.
Podsumowując nalezy stwierdzić , że mecz był bardzo emocjonujący , do ostatniej minuty trzymał w napięciu . Polonia aby zachować realne szanse na awans musiała to spotkanie wygrać , gosci zadowalał nawet remis. To w pewnym sensie ustawiło mecz taktycznie , piłkarze Nordenii bronili przede wszystkim dostepu do własnej bramki , atakując niewielką liczba zawodników , Polonia natomiast walczyła bardzo agresywnie gdyz tylko zwycięstwo przedłuzało jej szanse. Pierwsza połowa była bardzo dobra , średzianie atakowali z rozmachem , to lewą , to prawą stroną i ta część gry powinna zakończyć się co najmniej jednobramkowym prowadzeniem naszego zespołu . W drugiej połowie zabrakło szczęścia a takze koncentracji ,goscie tylko raz realnie zagrozili naszej bramce i gapiostwo średzian bezlitoscie wykorzystali . Po meczu pucharowym z Unią Swarzędz to kolejne spotkanie , w którym na pewno nie byliśmy słabsi od rywali a mimo to nie potrafilismy wykorzystać ani przewagi w meczu ani atutu własnego boiska i oba najważniejsze w tej rundzie spotkania zakończyły się porazkami.
Na pocieszenie pozostaje fakt , ze jesienią Nordenia była w grze lepsza od Polonii a w sobotnim meczu zdecydowanie ustępowała naszemu zespołowi pod każdym względem poza grą bramkarza. Rafał Korbik zasłużył na szczególne słowa uznania , mozna z całą odpowiedzialnościa powiedzieć , że to on uratował Nordenię od wysokiej porazki .
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































