10.08.2014
Nieznaczna wygrana rezerwW kolejnym spotkaniu towarzyskim rezerwy Polonii Środa podejmowały na własnym boisku występujący na co dzień w klasie okręgowej Kłos Zaniemyśl. W drużynie prowadzonej przez trenera Owczarka po raz pierwszy zagrało dwóch zawodników. Bramkarz na co dzień występujący w zespole juniorów młodszych Dawid Machajewski i testowany napastnik Krzysztof Bartoszak.
Pierwsi groźna sytuacje bramkowa stworzyli sobie goście. W 4 minucie Kamil Krajewski idealnie podał w tempo do wychodzącego na czystą pozycję Adriana Markiewicza. Jednak napastnik Kłosa w ostatniej chwili został nieprzepisowo zatrzymany przez defensorów Polonii. Sędzia dyktuje rzut wolny z około 16 metrów jednak uderzenie piłkarzy Kłos wpada w mur piłkarzy Polonii. W 13 minucie Polonia obejmuje prowadzenie. Krystian Olczyk przerzuca piłkę na drugą stronę do Adriana Olczyka ten wpada z nią w pole karne i uderza. Piłka wpada do bramki. Pięć minut później Kłos miał idealną sytuację do doprowadzenia do remisu jednak piłka po uderzeniu Roberta Pankowskiego trafia w słupek i wychodzi w boisko. W 26 minucie jest już 2:0. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Krzysztof Bartoszak. Piłka trafia na głowę do Przemysława Frąckowiaka który bez problemu umieszcza ją w bramce rywali. W 30 minucie piłka dwa razy trafia w poprzeczkę Kłosa. Najpierw z dystansu uderza Filipiak, a potem Matysiak. Pięć minut później Polonia prowadzi 3:0. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Krzysztof Bartoszak i strzałem głową pokonał bramkarza rywali. Prowadzeniem 3:0 kończy się pierwsza część spotkania. W przerwie meczu trener Owczarek dokonuje w swoim zespole kilku zmian. To ma zdecydowany wpływ na jakość gry Polonii w drugiej połowie. Poloniści nie byli już tacy groźni jak w ciągu pierwszych 45 minut. W 62 minucie Kamil Krajewski wykorzystuje idealne podanie od Adriana Markiewicza i pokonuje Dawida Machajewskiego. Dziesięć minut później lewą stroną boiska przedarł się Mikołaj Szał. Minął dwóch zawodników Polonii, minął bramkarza i bez problemów zdobył bramkę. Kłos złapał kontakt jednak to było wszystko na co było dziś stać zawodników z Zaniemyśla. Także Poloniści nie potrafili więcej razy zagrozić bramce Dominika Rogowskiego i ostatecznie spotkanie kończy się wygraną rezerw Polonii 3:2 (3:0).
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Machajewski – Matysiak, Pawlak (46` Kmieciak), Kazimierski, Frąckowiak, Filipiak, Filipiak G., Leporowski, Olczyk A. (46` Każmierczak), Olczyk K. (46` Stanisławski), Bartoszak (46` Pawłowski (66` Wartecki))
Kłos wystąpił w składzie: Rogowski – Szał, Leżała, Ratajczak, Słomczyński, Stańczyk (66` Gorgolewski), Krajewski, Pankowski, Kosiński, Sobkowiak, Markiewicz
Najnowsze aktualności
-
25.04.2022
W środę z Kluczevią
Już w najbliższą środę 27 kwietnia piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe w tym sezonie. Tym razem nasz zespół będzie podejmować absolutnego beniaminka na tym poziomie rozgrywkowym – zespół Kluczevii Stargard.
-
25.04.2022
Wrócili z dalekiej podróży (2008)
W meczu 7. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarze Polonii zremisowali 3:3 w wyjazdowym pojedynku z GKS-em Grębanin. Poloniści do przerwy przegrywali 1:3, ale w końcówce spotkania zdołali doprowadzić do remisu i przywieźć do Środy Wielkopolskiej jeden punkt. Bramki strzelali Marcel Jankowiak, Szymon Labrenz oraz Paweł Sarna. Drugi zespół po emocjonującym spotkaniu przegrał 2:3 (1:2) z Victorią Września, a gole strzelali Eryk Popis i Aleksander Krause.
-
25.04.2022
Wysoka wygrana w Ostrowie Wielkopolskim (2007)
W meczu 5. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy Polonia Środa pokonała wyjeździe Ostrovię 1909 Ostrów Wielkopolski 4:0 (1:0). Bramki dla podopiecznych trenera Radosława Mnicha strzelali Oskar Walczak, Rafał Kapuściński oraz Jakub Grzegorczyk, a jeden gol padł po samobójczym uderzeniu zawodnika gospodarzy. Dzięki tej wygranej Poloniści awansowali na pozycję lidera w ligowej tabeli!
-
25.04.2022
Kolejna porażka juniorów (2006)
W meczu piątej serii gier I ligi wojewódzkiej juniorów B2 zespół Polonii przegrał na swoim boisku 2:3 (1:2) z Kanią Gostyń. Goście w 21. minucie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Bramki dla Polonii strzelali Aleksander Wyderkiewicz oraz Jakub Wawroski. Po tej porażce Kania wyprzedziła w tabeli nasz zespół, który zajmuje aktualnie siódmą pozycję.
-
25.04.2022
Cenne zwycięstwo z Obrą (2005)
W meczu siódmej kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska wygrała 5:3 (2:0) z Obrą 1912 Kościan. Bramki na wagę bardzo ważnych trzech punktów strzelali Mikołaj Pacyna - dwie, Maksymilian Łoniewski - dwie, a także Marcel Wawroski. W ligowej tabeli Poloniści przesunęli się na szóste miejsce.
-
25.04.2022
Wywalczyli punkt w ośmiu! (2003/2004)
W niedzielę zobaczyliśmy ośmiu wspaniałych - ambitnych i walecznych zawodników w koszulkach Polonii Środa Wielkopolska! Właśnie tylu naszych piłkarzy dzielnie stawiało opór jedenastce gospodarzy, doskonale broniąc własnej bramki i wykorzystując nadarzające się okazje. Wydawałoby się, że Poloniści nie będą mieć większych szans w takim starciu, jednak do triumfu zabrakło dokładnie tylu czasu, ile doliczył sędzia - 3 minuty.
-
25.04.2022
Sześć bramek w Rybniku
Cóż to był za mecz w wykonaniu zespołu seniorek Polonii Środa. Pojechałyśmy do Rybnika po pełną pulę punktową i to zadanie udało się nam zrealizować w 100%. Spodziewałyśmy się bardzo trudnego meczu i pomimo wyniku, który może lekko mylić w swoich przeczuciach się nie pomyliłyśmy. Grę prowadziły gospodynie i to one miały więcej z gry ofensywnej ale nasza determinacja w obronie i ambicja w ataku spowodowały, że w sam mecz i w całe spotkanie jak się później okazało lepiej weszłyśmy my. Byłyśmy bardzo skuteczne co ostatnimi czasy dużo lepiej funkcjonuje w naszym zespole. Procentowo mamy może mniejsze posiadanie piłki ale skuteczność mamy niemal 100%.
-
25.04.2022
Trzy punkty z Liderem
W 21 kolejce spotkań drużyna rezerw Polonii Środa zmierzyła się na wyjeździe z Liderem Swarzędz. Gospodarze tego meczu znakomicie prezentują się tej wiosny, bowiem na 5 meczy tylko jeden zremisowali i aż 4 wygrali. Zapowiadało to niezwykle trudne 90 minut dla naszych piłkarzy , którzy znowu nie mogli zagrać w optymalnym składzie ze względu na choroby i kontuzje. Po ostatnim gwizdku sędziego możemy stwierdzić, że faktycznie byliśmy świadkami bardzo intensywnego i emocjonującego widowiska, które na pewno musiało się podobać zgromadzonym kibicom.























































