19.08.2025
Nieudany początek (2014)
Polonia 2014 w piątek i niedzielę rozgrywała swoje pierwsze mecze w 1. lidze wojewódzkiej D2. Początek rozgrywek nie był udany dla podopiecznych Kamila Kudły i Łukasza Żeglenia, choć emocji nie brakowało. W pierwszym spotkaniu Poloniści przegrali 1:5 (0:3) z Mieszkiem Gniezno i to zdecydowanie nie był ich dzień... W niedzielę było zdecydowanie lepiej, ale zabrakło nieco szczęścia w tym pełnym dramaturgii meczu. Nasz zespół trzykrotnie prowadził, ale gości doprowadzali do wyrównania, następnie to Lech prowadził, ale w ostatniej minucie to nasz zespół doprowadził do remisu. Punktów jednak nie udało się zdobyć, bo chwilę po wznowieniu poznański zespół znów wyszedł na prowadzenie, a kilka chwil później ustalił wynik meczu i sędzia zakończył spotkanie.
Polonia 2014: 1. liga wojewódzka D2
15 sierpnia 2025, godz. 16:00 - Gniezno
Mieszko Gniezno 5:1 (3:0) Polonia Środa Wielkopolska
Michał Węcławiak 8, Danylo Nikoliuk 22, 34, Nikodem Guziołek 69, Aleksander Woźniak 77 - Aleksander Szymoniak 65 (k)
Polonia: 16. Wojtek Bartczak - 3. Wojciech Włodarczyk, 10. Jakub Narolski, 11. Witold Artomski, 14. Adam Małolepszy, 20. Michał Zdziennicki, 22. Filip Pietrzak, 25. Karol Krawczewski, 77. Bruno Gruszczyński. Grali także: 8. Vincenty Wysakowski, 15. Aleksander Szymoniak, 19. Gustaw Plewiński, 30. Adrian Lis, 91. Jędrzej Barczak. Trenerzy: Kamil Kudła oraz Łukasz Żegleń.
Polonia 2014: 1. liga wojewódzka D2
17 sierpnia 2025, godz. 10:00 - Środa Wielkopolska (boisko CTP1)
Polonia Środa Wielkopolska 4:6 (2:2) Lech Poznań Niebieski
Karol Krawczewski 4, Aleksander Szymoniak 21, Bruno Gruszczyński 49, 79 - Bartosz Gniatkowski 13, Natan Frąckowiak 32, Marcel Gebler 62, Nikodem Zarabski 73, Jakub Dahms 80, Gabriel Szwed 80+2
Polonia: 16. Wojtek Bartczak - 3. Wojciech Włodarczyk, 10. Jakub Narolski, 14. Adam Małolepszy, 15. Aleksander Szymoniak, 20. Michał Zdziennicki, 22. Filip Pietrzak, 25. Karol Krawczewski, 77. Bruno Gruszczyński. Grali także: 6. Ignacy Gręźlikowski, 19. Gustaw Plewiński, 24. Kacper Matuszewski, 26. Antoni Wicher, 99. Stanisław Szyszka. Trenerzy: Kamil Kudła oraz Łukasz Żegleń.
Najnowsze aktualności
-
27.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny bardzo ciekawy weekend obfitujący w wiele spotkań zespołów piłkarskich naszej Akademii. W sumie odbędzie się 10 meczy i 3 turnieje. Pięć spotkań odbędzie się na boiskach w Środzie Wlkp., a pięć spotkań i trzy turnieje odbędą się na boiskach rywali.
-
26.09.2019
Zapomnieć o pucharach
Dobrze nie opadły emocje po środowym pucharowym starciu Polonii Środa z Górnikiem Zabrze a nasi piłkarze muszą już myśleć o kolejnym spotkaniu. Tym razem będzie to mecz ligowy z rezerwami Pogoni Szczecin który odbędzie się w najbliższą niedzielę 29 września.
-
25.09.2019
Polonia odpada z pucharu
W 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Ekstraklasowego Górnika Zabrze.
-
23.09.2019
Historyczny mecz z Górnikiem Zabrze
Już w środę 25 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występującego w Ekstraklasie Górnika Zabrze. Jest to pierwszy w historii naszego Klubu mecz o stawkę w którym poloniści zmierzą się z przedstawicielem najwyższej klasy rozgrywkowej w naszym kraju.
-
23.09.2019
Pewna wygrana rezerw
Rezerwy Polonii Środa pewnie pokonały w niedzielne popołudnie Orlika Miłosław. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Kacper Robaczyński cztery i Oskar Janoś jedną.
-
23.09.2019
Cenny remis w Kołobrzegu
W niedzielę o godzinie 14.00 zespól kobiet Polonii Środa rozegrał kolejną kolejkę ligową. Z samego rana polonistki udały się do Kołobrzegu by tam mierzyć się z miejscową Kotwicą.
-
23.09.2019
Wysoka wygrana trampkarzy (2005)
W niedzielę 22 września Trampkarze Starsi podejmowali na własnym boisku GSP Sątopy.
-
23.09.2019
Roztopili Stal (2001/02)
W sobotę 21 września drużyna juniorów starszych udała się do Pleszewa, aby tam w siódmej kolejce spotkań zmierzyć się z miejscową Stalą. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku nasi juniorzy zaprezentowali się znakomicie , ani przez chwilę ich dominacja nie podlegała dyskusji i tylko kwestią czasu były kolejne bramki.























































