02.04.2015
Nie sprostali Błękitnym (1998/99)Trzeci mecz ligowy wiosennej rundy, juniorzy młodsi Polonii Środa rozegrali w czwartek 2 kwietnia na boisku we Wronkach z tamtejszym zespołem Błękitnych.
Początek meczu toczył się w środkowej strefie boiska, gdzie obydwie drużyny chciały przejąć inicjatywę. W naszym zespole trwa cały czas poszukiwanie odpowiednich zawodników do środkowej linii i po dzisiejszym meczu nadal na to pytanie brak jednoznacznej odpowiedzi. Mimo coraz lepszej gry naszych zawodników i wypracowywania dogodnych sytuacji strzeleckich nie potrafimy zamienić ich na bramki, a w przeciwieństwie bardzo łatwo je tracimy. Pierwszą bramkę straciliśmy po strzale z około 25 metrów, gdzie wydawało by się przy niegroźnym strzale piłka dostała takiego poślizgu, że bramkarz nie miał szans by ją obronić. Drugą bramkę straciliśmy w sytuacji gdzie Szymon Chudy wypracował sobie bardzo dobrą pozycję do zdobycia gola, jednak jego strzał pewnie chwycił bramkarz gospodarzy. W tej akcji na murawę upadł w polu karnym Błękitnych ich obrońca i jego koledzy domagali się przerwania gry przez sędziego, jednak bramkarz bardzo długim wykopem pod naszą bramkę podał piłkę do swojego napastnika a ten w sytuacji „sam na sam” z naszym bramkarzem podwyższył wynik meczu na dwa do zera i takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Pierwsze dwadzieścia minut drugiej połowy to zdecydowana przewaga naszej drużyny jednak nie udokumentowana zdobyciem choćby jednej bramki. Po dwudziestu minutach znowu do głosu doszli gospodarze, którzy zdobyli kolejne dwie bramki i mecz zakończył się wynikiem 4:0 dla Błękitnych Wronki. Kolejny mecz rozegramy na wyjeździe 11kwietnia z zespołem Polonii Leszno
Skład naszego zespołu: bramkarz- Dawid Włodarczak, obrona- Krzysztof Kaźmierczak, Piotr Skrobosiński, Stanisław Kiel, Adam Adamczyk (74’ Maciej Jóźwiak), pomoc- Mikołaj Janicki 66’ Szymon Puzicki (74’ Wojciech Leporowski)), Adam Buczma (49’ Rafał Kościelniak), Kamil Nawrot (49` Marcin Typański), atak- Szymon Chudy, Marcin Szymorek i Denis Mutschke (49’ Mikołaj Zys).
W rezerwie pozostał Kamil Drzewiecki.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































