11.11.2012
Nie ma mocnych na juniorów młodszychW sobotę 10 listopada zespół juniorów młodszych rozegrał ostatnie w tym roku spotkanie ligowe. Na boisko do Środy Wlkp. przyjechał zespół Warty Śrem. Poloniści pokonali zdecydowanie rywala w stosunku 9:0, prowadząc do przerwy 4:0. Bramki dla Polonii zdobyli: Szymon Grzelak - 3, Krystian Olczyk - 2, Artur Kaczmarek, Karol Witucki, Bartosz Nowak po 1 oraz jedna bramka samobójcza. Zespół Roberta Halaburdy zdecydowanie wygrał swoją grupę zdobywając w sumie 28 punktów (9 zwycięstw i 1 remis) w stosunku bramkowym 74:5. Tym samym juniorzy młodsi Polonii na wiosnę zagrają w grupie mistrzowskiej, w której będzie toczyła sie walka o awans do Wielkopolskiej Ligi Juniorów Młodszych.
Spotkanie zostało rozegrane na dolnym boisku Centrum Treningowego Polonii, które po ostatnich obfitych opadach było bardzo grząskie. Takie warunki nie przeszkodziły jednak naszym zawodnikom w rozegraniu kolejnego dobrego meczu. Poloniści w spotkaniu przeciwko Warcie Śrem posiadali przez cały czas przewagę. Od pierwszych minut juniorzy młodsi zdecydowanie zaatakowali, co dało efekt bramkowy już w 5 minucie. Maciej Polody z prawej strony zagrał prostopadle do wychodzącego na pozycje Jakuba Kurasińskiego, który dorzucił piłkę w pole karne, a tam akcję wykończył uderzeniem głową Krystian Olczyk. Prowadzenie 1:0 nie wystarczało naszym zawodnikom, którzy ciągle grając kombinacyjnie i szybko starali się zagrażać bramce gości. Dwukrotnie po uderzeniach naszych zawodników Adriana Olczyka i Artura Kaczmarka piłka odbiła się od słupku. W odpowiedzi Śremianie także starali się zdobyć bramkę, lecz ich akcje nie były na tyle groźne aby poważniej zagrozić bramce w której bronił Bartosz Kurasiak. W 25 minucie po mocnym dośrodkowaniu Krystiana Olczyka z prawej strony boiska tak niefortunnie interweniuje bramkarz ze Śremu, że wrzuca sobie piłkę do bramki. Minutę później z pola karnego mocno uderza Artur Kaczmarek i podwyższa wynik meczu na 3:0 płaskim strzałem obok słupka. W 39 minucie bardzo dobrą piłkę zagrywa z głębi pola Grzegorz Filipiak do Krystiana Olczyka, który wykorzystuje sytuację sam na sam z bramkarzem i ustala wynik spotkania do przerwy na 4:0 dla Polonii.
W drugiej odsłonie jeszcze bardziej jest widoczna przewaga Polonistów, którzy rozgrywają dobry mecz. W tej części trener Polonii Robert Halaburda dokonuje wielu zmian aby dać wszystkim zawodnikom szansę na pokazanie swoich umiejętności na boisku. W 48 minucie po indywidualnej akcji Szymon Grzelak podwyższa na 5:0. Cztery minuty później ten sam zawodnik zdobywa kolejną bramkę tym razem uderzeniem głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Grzegorza Filipiaka. W 54 minucie uderzeniem z pola karnego swoją pierwszą bramkę zdobywa obrońca Karol Witucki po dobrym zagraniu Adriana Olczyka. Minute później Szymon Grzelak ponownie uderzeniem głową zdobywa bramkę, tym razem po dorzuceniu piłki od Grzegorza Filipiaka z rzutu rożnego. Na 9:0 w 58 minucie podwyższa Bartosz Nowak bardzo mocnym uderzeniem zza linii pola karnego. Przez ostatnie 20 minut niestety nie udało się już naszym zawodnikom na kolejne zdobycze bramkowe. Jednak okazji było wiele, ale zabrakło przysłowiowego szczęścia. Trzykrotnie w doskonałej sytuacji znalazł się Tomasz Kaźmierski, lecz dwukrotnie świetnie bronił bramkarz, a raz piłka trafiła w słupek. Na listę strzelców mógł także się wpisać ponownie Bartosz Nowak, lecz jego bardzo mocne uderzenia z dystansu minimalnie przechodziły obok bramki. Gracze gości praktycznie tylko raz zagrozili naszej bramce, ale z uderzenie z dystansu pewnie wybronił rezerwowy bramkarz Filip Szurek. Pod koniec meczu Marcin Malusiak uderzał jeszcze z rzutu wolnego, lecz piłka minimalnie przeszła nad poprzeczką. Wynik 9:0 dla Polonii utrzymał się już do końca spotkania. Rezultat ten jest adekwatny do poczynań zawodników na boisku, bowiem Poloniści pod każdym względem byli zespołem lepszym.
Na wiosnę juniorzy młodsi będą występowali w grupie mistrzowskiej, gdzie mamy nadzieję iż powalczą z pozostałymi zespołami o awans do Wielkopolskiej Ligi Juniorów Młodszych.
Polonia w dzisiejszym meczu wystąpiła w składzie:
Bartosz Kurasiak (60` - Filip Szurek) - Jakub Kurasiński (50` - Mateusz Juskowiak), Paweł Burchacki (41` - Karol Witucki), Tomasz Kaźmierski, Karol Kaźmierczak (41` - Bartosz Nowak) - Filipiak Grzegorz (60` - Marcin Malusiak), Szymon Grzelak, Maciej Polody (60` - Kacper Wartecki) - Adrian Olczyk, Krystian Olczyk, Artur Kaczmarek (50` - Mateusz Lipiecki).
Najnowsze aktualności
-
29.10.2018
Derby na remis
Swój kolejny mecz rezerwy Polonii Środa rozgrywały w roli gościa na ciężkim terenie z Orkanem Jarosławiec.
-
29.10.2018
Przełamana zła passa
W sobotnie popołudnie udaliśmy się do dalekiego Raszyna by tam rozegrać mecz z miejscowymi. Dla nas po serii dwóch pechowych porażek spotkanie to było za tak zwane 6 pkt.
-
29.10.2018
Pewne punkty z UKS-em (2007)
W sobotę 27 października o godzinie 10:00 na boiskach Centrum Treningowego Polonii odbył się kolejny mecz ligowy Młodzika Młodszego. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem UKS-u Śrem.
-
29.10.2018
Osiemnaście bramek ze Stoperem (2008)
W sobotnie południe ostatni mecz ligowy zagrała drużyna orlika starszego naszego klubu. Przeciwnikiem młodych polonistów był zespół Stopera Poznań.
-
29.10.2018
Rozgromili Zawiszę (2006)
W dniu dzisiejszym młodzik D1 rozegrał ostatni mecz rundy jesiennej. Do Środy w południe zawitała Zawisza Dolsk z którą mierzyliśmy się już miesiąc temu i mimo, że końcowy wynik wówczas brzmiał 4-1 dla średzian to 5 minut przed końcem spotkania wynik wynosił 1-1.
-
29.10.2018
Wysoka porażka w Książu (2009)
W niedzielę 28 października Polonia udała się do Książa na spotkanie z miejscowa „Pogonią”
-
29.10.2018
Bez punktów w Ostrzeszowie (2003)
W sobotę 27.10.2018 o godz. 11.00 na boisku w Ostrzeszowie drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B2 z zespołem AP Ostrzeszów. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1-0.
-
29.10.2018
Ostatni jesienny turniej (2010)
Jednym zwycięstwem i dwoma porażkami zakończył zmagania w rundzie jesiennej zespół żaka starszego prowadzonego przez Pawła Juszczyka.






















































