05.09.2015
Na remis z Wartą (1999/00)W kolejnym ligowym spotkaniu juniorzy młodsi Polonii Środa podejmowali na własnym boisku zespół Warty Poznań. Dla podopiecznych Ireneusza Janickiego było to już czwarte spotkanie ligowe w tym sezonie.
Początek meczu, należał do drużyny gości, która wykorzystała sprzyjające warunki (duży wiatr) i osiągnęła lekką przewagę. Nasi zawodnicy nie pozwalali jednak na stworzenie sytuacji, z których mogły paść bramki. W 15 minucie meczu bardzo dobrą sytuację do strzelenia gola miał Marcin Szymorek po podaniu od Mikołaja Zysa, jednak jego strzał minimalnie minął światło bramki. W 20 minucie Denis Mutschke znalazł się z piłką 2 metry od bramki przeciwników, jednak nie oddał strzału, a przejętą piłkę wybił obrońca, przejął ją napastnik Warty i ulokował w naszej bramce. Przed przerwą do wyrównania mógł doprowadzić Rafał Kościelniak, jednak jego strzał był bardzo niecelny. Po przerwie nasz zespół grał z pomocą silnie wiejącego wiatru i teraz to my byliśmy stroną atakującą. W 47 minucie po raz drugi swojej sytuacji nie wykorzystał Marcin Szymorek, który znowu minimalnie przestrzelił. Wyrównanie zdobył bezpośrednio z rzutu rożnego Marcin Typański, który całkowicie zaskoczył bramkarza i obronę gości. Wynik meczu do końcowego gwizdka sędziego nie uległ już zmianie i z podziału punktów zadowolone mogły być obydwa zespoły. Kolejny mecz zagramy za tydzień w Gostyniu z tamtejszą Kanią.
Polonia wystąpiła w składzie: bramkarz-Dawid Włodarczak; obrońcy: Adamczyk Adam, Krzysztof Kaźmierczak, Stanisław Kiel, Piotr Skrobosiński; pomocnicy: Rafał Kościelniak (50’Marcin Typański) , Wojciech Leporowski(45’ Adam Buczma), Szymon Puzicki ( 60’ Łukasz Buczma); atak: Marcin Szymorek, Denis Mutschke, Mikołaj Zys.
W rezerwie pozostali: Łukasz Spychała i Kacper Gołębiewski.
Najnowsze aktualności
-
16.09.2019
Pewna wygrana kobiet
W niedzielę w samo południe na boisku przy ulicy Kosynierów swoją kolejkę ligową rozegrały seniorki naszego klubu. Tym razem naszymi przeciwniczkami były dziewczyny Akademii Piłkarskiej Kotwicy Kołobrzeg.
-
15.09.2019
Jeden punkt ze Stężycy
Kolejna niedziela i kolejne spotkanie ligowe piłkarzy Polonii Środa. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego udali się do Stężycy na pojedynek z jednym z kandydatów do awansu miejscowym zespołem Raduni. Poloniści na to spotkanie udali osłabieni brakiem Luisa Henriqueza, Jędrzeja Kujawy i Michała Górzyńskiego. To nieco zawężało pole manewru naszemu sztabowi szkoleniowemu. Jednak poloniści po pechowej porażce z Sokołem Kleczew koniecznie chcieli dopisać do swojego dorobku jakieś punkty.
-
13.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny intensywny weekend piłkarski w wykonaniu naszych zespołów. W sumie tym razem odbędzie się 14 spotkań i 4 turnieje. Osiem meczy odbędzie się na obiektach w naszym mieście a sześć meczy i cztery turnieje zostaną rozegrane na obiektach rywali.
-
11.09.2019
Trudny wyjazd do Stężycy
W niedzielę 15 września piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Stężycy na spotkanie z miejscową Radunią. Do tej pory poloniści nie zdobyli nawet punktu w starciach z tym zespołem więc jest okazja żeby zmienić ten niekorzystny bilans.
-
11.09.2019
Transmisja ze Stężycy
Ze Stężycy przeprowadzimy dla Was transmisję na żywo. Jej początek w niedzielę o godzinie 14:50. Zapraszamy!
-
10.09.2019
Hokejowy wynik trampkarzy (2005)
Kolejny mecz ligowy trampkarzy naszego zespołu miał miejsce z Liderem Swarzędz. Pogoda tego dnia nie była zbyt sprzyjająca ale warunki były równe dla obu zespołów.
-
10.09.2019
Remis w Kamionkach (2010)
W sobotę 7 września br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik rozegrała swój kolejny mecz mistrzowski. Tym razem młodzi poloniści zagrali w Kamionkach z tamtejszą Avią.
-
10.09.2019
Konsekwentna gra dała 3 pkt. (2004)
W niedziele 8 września, w samo południe, Juniorzy młodsi rozegrali mecz w ramach 5 kolejki, a rywalem byli piłkarze Koziołka Poznań, którzy do tej pory nie przegrali meczu. Zapowiadał się zatem dobry mecz, gdyż poloniści pod wodzą trenera Mariusza Kułaka, od sierpnia 2018 roku, na własnym boisku ulegli tylko raz.






















































