15.09.2015
Na początek trzy zwycięstwa (2007)Nasi piłkarze teraz już żaki starsze (r. 2007) w sezonie 2015-2016 rozpoczęli swoje rozgrywki ligowe (Poznań: F1 Żak Grupa 4) turniejem w Środzie Wlkp., który został rozegrany na Orliku przy ul. Lipowej. W grupie gramy razem z rówieśnikami z Kłosa Zaniemyśl, Warty Śrem i Red BOX Suchy Las Poznań.
Polonia Środa – Kłos Zaniemyśl 2:0.
Bramki dla Polonii: Marcin Skrobich i Jakub Witczak.
W meczu tym nasi piłkarze prowadzeni przez Marcina Duchałę długo nie mogli sforsować bramki naszych rywali. (strzał Jakuba Wujka w poprzeczkę, niewykorzystana sytuacja przez Jakuba Witczaka). Dopiero celny strzał z pola karnego w wykonaniu Marcina Skrobicha dał nam prowadzenie w meczu. Następnie Jakub Witczak (rehabilitując się za wcześniejszą niewykorzystaną sytuację) tym razem wykorzystał nieporozumienie obrońców Kłosa Zaniemyśl i podwyższył rezultat na 2:0. Bardzo dobrze spisali się w nim nasi obrońcy i bramkarz, którzy nie dopuścili do straty bramki. Do końca spotkania nie mieliśmy za wiele sytuacji bramkowych i stąd mecz kończy się skromnym zwycięstwem naszego zespołu nad bardzo ambitnie grającą drużyną Kłosa Zaniemyśl.
Polonia Środa – Red BOX Suchy Las Poznań 8:1.
Bramki dla Polonii: Jakub Witczak x 3, Jasiu Pośledni x2, Marcin Maląg x1, Adrian Fiołka x1, i bramka samobójcza obrońcy Red BOX Suchy Las Poznań.
W tym meczu nasi piłkarze wzięli sobie do serca słowa trenera i zagrali odważniej i bardziej ofensywnie niż w poprzednim meczu. Mecz ten to już zdecydowana przewaga naszych zawodników, zepchnięcie przeciwników do obrony i ich popis strzelecki. Na uwagę zasługuję bramka przepięknej urody strzelona przez naszego obrońcę Adriana Fiołkę z ok. 30 m. Jedna z nielicznych akcji Red Boxu zakończyła się bramką honorową dla tej drużyny. Dopiero w tym meczu nasza drużyna pokazała na co ją stać.
Warta Śrem – Polonia Środa 1:2.
Bramki dla Polonii: Jakub Witczak i Oskar Pawlak.
Nasi zawodnicy osiągnęli w nim optyczną przewagę ale jak dochodziło już do podbramkowych sytuacji, brakowało im postawienia tzw. "kropki nad i", czyli wykończenia ich zdobyciem bramki. Dopiero za sprawą Oskara Pawlaka, który zdobył bramkę bardzo ładnym strzałem z pola karnego Polonia Środa objęła prowadzenie. Niedługo potem zrobiło się 2:0 za sprawą ponownie Jakuba Witczaka. Później kontrolowaliśmy przebieg spotkania nie dopuszczając naszych rywali do groźnych sytuacji pod naszą bramką. Ale jak to już nieraz bywało koncentracja musi być do samego końca. W ostatniej akcji strzałem prawie z połowy boiska piłkarze ze Śremu zdobywają jedyną bramkę w meczu, który w przekroju całego meczu kończy się sprawiedliwym zwycięstwem naszej drużyny.
Polonia wystąpiła w składzie: Marcel Możewski (b), Jakub Wujek, Adrian Fiołka, Borys Markiewicz, Oskar Pawlak, Marcin Skrobich (kpt), Marcin Maląg, Jan Pośledni, Jakub Witczak, Marcel Pieszke, Jakub Ritter i Jakub Cielusta.
Przed naszymi piłkarzami w rundzie jesiennej jeszcze wyjazdy do Suchego Lasu (26.09), Śremu (10.10) i Zaniemyśla (24.10).
Najnowsze aktualności
-
21.06.2021
Udany turniej żaków (2013)
W sobotę, 19 czerwca 2021 zespoły Polonii Środa 2013 ponownie były gospodarzem IV Turnieju Żaków organizowanego przez Wielkopolski ZPN. W turnieju wzięły udział 4 kluby z naszej grupy, które łącznie wystawiły 8 zespołów. Tradycyjnie nastąpił podział na dwie grupy. W Lidze Mistrzów dwie ekipy Polonii rywalizowały z zespołami Akademii Piłkarskiej Reissa Poznań I i II, a w Lidze Europy zagraliśmy z Unią Swarzędz I i II i Błękitnymi Owińska. Mecze rozgrywały się na 4 boiskach na płycie główne Stadionu Średzkiego i trwały 12 minut w systemie każdy z każdym z rewanżami.
-
21.06.2021
Wygrana trampkarzy w Skórzewie (2006)
W sobotę 19 czerwca w Skórzewie trampkarze starsi rozegrali ostatni mecz ligowy na wyjeździe w tym sezonie. Spotkanie toczyło się w tropikalnych warunkach, lecz nasi młodzi zawodnicy chcieli mocno zrewanżować się za porażkę z jesieni. I sztuka ta się udała, gdyż Polonia pokonała Canarinhos Skórzewo wynikiem 6-3. W pierwszej połowie gospodarze wyszli na prowadzenie w 12 min po rzucie rożnym. Jednak następne minuty to już całkowita przewaga naszego zespołu, który grał mądrze i cierpliwie dostosowując się do panujących warunków. Jeszcze przed przerwą bramki dla Polonii zdobyli: K. Manicki, J. Zaganiaczyk, J. Wawroski i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem naszego zespołu 3-1.
-
21.06.2021
Kolejne trzy punkty rezerw
W niedzielę 20 czerwca druga drużyna Polonii rozegrała ostatni w tym sezonie mecz na własnym boisku. Jej rywalem był zespół ze Skórzewa, który w jesiennej rundzie zremisował u siebie z polonistami 3:3.
-
19.06.2021
Podział punktów w Toruniu
W przedostatnim meczu ligowym sezonu 2020/21 piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na wyjeździe z Elaną Toruń. Dla obu zespołów spotkanie to było praktycznie bez znaczenia gdyż ich sytuacja w tabeli niezależnie od wyniku i tak nie ulegnie zmianie. Dodatkowo w naszym zespole trener Krzysztof Kapuściński zdecydował się na kilka zmian mając na uwadze że piłkarze mają w nogach środowy mecz pucharu Polski.
-
18.06.2021
Ostatni wyjazd w tym sezonie
Wielkimi krokami zbliża się zakończenie sezonu 2020/21. Przed piłkarzami Polonii Środa zostały już tylko dwa spotkania ligowe. Pierwsze z nich rozegrają w najbliższą sobotę 19 czerwca o godzinie 14:00. Wtedy to podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zmierzą się z Elaną Toruń.
-
17.06.2021
Zwycięstwo z Victorią Ostrzeszów (2002/03)
W środę 16.06.2021 o godz. 16.00 na boisku w Ostrzeszowie drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Victoria Ostrzeszów. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 6-3. Bramki dla Polonii strzelili: Eryk Radziejewski- 2, Marcin Kaczmarek - 2,Igor Motyl - 1, Kacper Cyka - 1.
-
16.06.2021
PUCHAR JEST NASZ!!!
W środę 16 czerwca piłkarze Polonii Środa zagrali w szóstym z rzędu finale Wielkopolskiego Pucharu Polski, a ich rywalem był inny trzecioligowiec Nielba Wągrowiec. Poloniści jechali do Wągrowca żadni rewanżu za potyczkę ligową która zakończyła się remisem 1:1 i z wielką ochotą żeby Wielkopolski Puchar ponownie znalazł się w gablocie naszego Klubu.
Od samego początku Polonia Środa próbowała narzucić rywalowi swój styl gry i zepchnąć rywala do defensywy samemu kontrolując przebieg wydarzeń na boisku. Długimi fragmentami naszemu zespołowi się to udawało a Nielba rzadko gościła pod polem karnym średzkiego zespołu. W 23 minucie Adam Borucki zagrał ze środka pola do wchodzącego ze skrzydła Oskara Kozłowskiego który podciągnął z piłką kilka metrów a będąc w okolicach szesnastego metra zdecydował się na uderzenie które kompletnie zaskoczyło Patryka Łagodzińskiego i Polonia objęła prowadzenie. W 38 minucie Piotr Skrobosiński zagrał długą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Przemysława Brychlika. Ten opanował piłkę i chwilę później posłał ją obok Patryka Łagodzińskiego. Tym samym Polonia prowadziła już 2:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron Nielba szybko mogła zdobyć kontaktową bramkę. Z około 11 metra na bramkę Przemysława Frąckowiaka uderzał Tomasz Bzdęga ale pomocną dłoń do naszego bramkarza wyciągnęła poprzeczka bramki na której to uderzenie się zatrzymało. W 55 minucie faulowany w polu karnym Nielby był Paweł Mandrysz i sędzia podyktował rzut karny dla średzkiej ekipy. Do piłki podszedł pewnym w takich sytuacjach Krystian Pawlak i zrobiło się 3:0 dla Polonii. Ta bramka praktycznie zakończyła to spotkanie. Nielba straciła wiarę w korzystny rezultat a poloniści kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych pewnie odliczając czas do końcowego gwizdka sędziego. A po nim rozpoczęła się feta wraz z kibicami i świętowanie czwartego w historii naszego klubu Wielkopolskiego Pucharu Polski.
-
15.06.2021
Wygrana trampkarzy z Nielbą (2006)
W sobotę 12 czerwca swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze starsi naszego klubu. Poloniści na własnym terenie podejmowali Nielbę Wągrowiec. Początek spotkania ułożył się po myśli naszego zespołu, który od pierwszego gwizdka arbitra konstruował swoje akcję zarówno w środkowej strefie boiska jak i w bocznych sektorach boiska. W 20 min Jakub Wawroski dał prowadzenie naszej drużynie i wydawać się mogło, że kolejne bramki będą tylko kwestią czasu. Niestety nasi zawodnicy pod bramką przeciwnika byli bardzo nieskuteczni, a w dodatku bramkarz gości w tym dniu kilka razy ratował zespół przed utratą bramki. Do przerwy zatem poloniści schodzili przy prowadzeniu 1-0.























































