07.10.2013
Młodzicy zdobyli 3 punktysobotnie popołudnie Polonia rozegrała kolejny mecz. Gospodarzem spotkania była drużyna Karolinki Koziegłowy.
Od pierwszego gwizdka sędziego Polonia ruszyła do zdecydowanych ataków. W 2’ meczu J.Kiel dośrodkowywał, lecz żaden z kolegów z drużyny nie zdążył zamknąć akcji. W 7’ spotkania Karolinka odpowiedziała strzałem z linii pola karnego, na szczęście dla Polonii minimalnie niecelnym. W 13’ spotkania Polonia objęła prowadzenie. Rzut różny wykonywał M.Radziejewski, celne dośrodkowanie wykorzystał A.Białkowski i zdobył gola. Dwie minuty później Polonia prowadziła 2-0. Akcje z wrzutu z autu rozpoczął M.Radziejewski, podał do J.Kiela. Ten wykonał długi przerzut piłki z prawej strony boiska na lewą, do podania doszedł P.Mąderek i zdobył gola uprzedzając interweniującego bramkarza gospodarzy. Następne minuty meczu to wyrównana gra obydwu zespołów. W 25’ meczu podwyższyć na 3-0 mógł F.Michalak, ale przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem Karolinki. Pierwsza połowa meczu zakończyła się prowadzeniem Polonii 2-0. Tuż po przerwie Karolinka zdobyła kontaktowego gola w zamieszaniu w polu karnym. Wynik spotkania 1-2. W 8’ drugiej połowy Polonia zdobyła kolejną bramkę. Autorem gola M.Gosciniak, który wykorzystał celne podanie J.Kiela. Wynik 1-3 dla Polonii. Następna bramka dla Polonii padła 2’ później. J.Kiel wykonywał rzut rożny, do dośrodkowania doszedł F.Michalak i zdobył gola. Rezultat meczu 1-4 dla Polonii. W 36’ spotkania F.Michalak zdobył swoją druga bramkę w meczu, a piątą dla Polonii. Wykorzystał on kiks bramkarza gospodarzy przy wprowadzeniu piłki do gry z rzutu od bramki. W 41’ pojedynku Karolinka miała szansę zdobyć drugą bramkę, gdyby nie ofiarne wybicie M.Szafrańskiego. W końcówce meczu Polonia straciła jeszcze dwie bramki. Jedną po kiksie naszego bramkarza, a drugą po składnej akcji prawa stroną boiska. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 5-3. Gratulacje.
Polonia w składzie: D.Nyczak. M.Bartkowiak, A.Białkowski, M.Szafrański, J.Grześkowiak, J.Kiel, P.Kurnatowski, K.Lewicz, D.Maćkowiak, P.Mąderek, F.Michalak, D.Mostowski, M.Radziejewski, M.Gościniak.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































