27.11.2012
Młodzi poloniści zagrali w GnieźnieDwa tygodnie temu żaki Polonii zakończyły zmagania ligowe przenosząc tym samym swoje treningi na hale. W sobotę na zaproszenie zaprzyjaźnionego klubu Gniewko Gniezno młodzi poloniści udali się na swój pierwszy turniej halowy. Turniej ten był organizowany dla dwóch roczników 2003 i 2004. Do Gniezna pojechała również drużyna orlików młodszych, lecz z racji tego że w niedziele podopieczni M. Kułaka grali już kolejny turniej do Gniezna pojechało 5 zawodników rocznika 2003 a kolejnych 5 stanowili zawodnicy z rocznika 2004, którzy wspierali swoich starszych kolegów. W turnieju brało udział 6 drużyn: Gniewko Gniezno, Lechia Kostrzyn, Nieba Wągrowiec, MKS Trzemeszno, Polonia Środa, Grom Dopiewo.
Mecze rozgrywane były systemem każdy z każdym.
W pierwszym meczu przeciwnikiem Polonii była Lechia Kostrzyn. Prowadzenie Naszej drużynie dał R. Rubach, lecz zawodnicy z Kostrzyna doprowadzili do remisu po niesłusznie strzelonej bramce i mecz zakończył się wynikiem 1-1.
W drugim meczu żaki ze Środy mierzyły się z drużyną MKS Trzemeszno i po bramce A. Krotofila Polonia wygrała to spotkanie 1-0.
Kolejnym rywalem polonistów był UKS Grom Dopiewo- niestety w tym meczu Polonia musiała uznać wyższość rywala i przegrała to spotkanie 0-1.
W czwartym meczu Naszej drużyny przeciwnikiem była Nielba Wągrowiec- po zaciętym spotkaniu padł wynik 1-1 a bramkę dla Polonii zdobył J. Szablewski.
Mając na swoim koncie 5pkt Polonii pozostało jeszcze jedno spotkanie do rozegrania a był to mecz o 4 miejsce w turnieju. Przeciwnikiem Średzian był zespół gospodarzy. Po zaciętym boju to zawodnicy Gniewka cieszyli się z 4 miejsca, ponieważ wykorzystali w meczu rzut karny i wygrali całe spotkanie 1-0.
Ostatecznie w pierwszym swoim turnieju halowym żaki Polonii zajęły 5 miejsce. Można być zadowolonym z postawy Naszych zawodników, ponieważ mimo tego, że to ich pierwszy taki turniej zagrali odważnie i z poświęceniem. Dotychczas rozgrywki odbywały się na boisku orlik teraz chłopcy poznają grę na hali. Z turnieju na turniej będą zdobywać doświadczenie i pozostaje mieć nadzieje że będzie tylko lepiej.
W turnieju zagrali: S. Ciesielski, D. Boniecki, R. Rubach, F. Łasocha, J. Szablewski, A. Krotofil, J. Szymczak, J. Lammel, M. Rosiak oraz F. Łuczak, J. Bzowy, K. Nowak, M. Mądry, D. Budziński
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































