02.08.2019
Młodzi bramkarze powalczą o swoje miejsceZnamy już kompletną kadrę pierwszego zespołu Polonii na nowy sezon. Ostatnimi niewiadomymi były nazwiska piłkarzy którzy powalczą z Przemysławem Frąckowiakiem o miano numeru jeden w średzkiej bramce. Do kadry pierwszego zespołu zostali włączeni Mateusz Janczar i Miłosz Garstkiewicz. Obaj od kilku lat trenują w naszej Akademii Bramkarzy pod okiem trenera Marcina Korbika, a teraz stają przed szansą debiutu w trzeciej lidze.
Mateusz Janczar urodził się 6 stycznia 2001 roku. Jest wychowankiem Elany Toruń skąd przywędrował do naszego miasta i naszej Akademii w sezonie 2017/18. W między czasie Mateusz był wypożyczany do Orkana Jarosławiec i Kotwicy Kórnik gdzie zbierał szlify w seniorskiej piłce. Mimo młodego wieku ma on za sobą już kilkadziesiąt występów w seniorach a w letnich sparingach Polonii był zmiennikiem Przemysława Frąckowiaka.
Miłosz Garstkiewicz urodził się 3 maja 2003 roku. Miłosz jest najmłodszym zawodnikiem kadry pierwszego zespołu ale jego umiejętności wysoko ceni trener bramkarzy Polonii Środa Marcin Korbik który podkreśla że jest spokojny o tego zawodnika i jego ewentualne występy w III lidze. Zawodnik ten jest wychowankiem Kotwicy Kórnik skąd przyszedł do naszego Klubu. Po za tym występował też w seniorach Phytopharmu Klęka gdzie miał okazję ogrywać się w seniorskiej piłce. Obecność Miłosza w kadrze pierwszego zespołu spowodowana jest urazem Łukasza Spychały który prawdopodobnie rundę jesienną niestety spędzi w gabinetach lekarskich.
Obu piłkarzom życzymy powodzenia i udanych występów w naszym zespole.
Najnowsze aktualności
-
05.06.2013
Relacja LIVE! Polonia - Notecianka
Dziś piłkarze Polonii Środa Wielkopolska dokończą mecz z Notecianką Pakość. Spotkanie zostanie wznowione od 37. minuty. Przypomnijmy że w październiku ubiegłego roku sędzia główny był zmuszony przerwać zawody z powodu gęstej mgły.
-
04.06.2013
Gładkie zwycięstwo młodzików
W sobotę 1 czerwca o godzinie 11 odbył się kolejny mecz młodzików. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego była drużyna Clescevii Kleszczewo. Z powodów atmosferycznych niemożliwe było rozegranie tego meczu na boiskach Centrum Treningowego Polonii. Mecz odbył się na bocznym boisku OSiR-U. Średzianie tym razem pewnie pokonali rywala 3:0 i wreszcie udało się wygrać bez starty bramki.
-
04.06.2013
W środę 53. minutowy mecz z Notecianką
W najbliższą środę piłkarze Polonii Środa Wielkopolska po raz przedostatni w tym sezonie zagrają na własnym boisku. Rywalem średzian będzie Notecianka Pakość.
-
04.06.2013
Juniorzy ponownie wygrywają z Lechem Poznań
W niedzielę 2 czerwca zespół juniorów młodszych rozegrał 11 kolejkę spotkań w ramach grupy mistrzowskiej. Do Środy Wlkp. zawitała drużyna Lecha III Poznań, z którą w pierwszym meczu nasi zawodnicy wygrali 5:4. Tak więc mecz zapowiadał się bardzo interesująco. Ostatecznie po ciekawym, pełnym emocji i dramaturgii meczu lepsi ponownie okazali się zawodnicy Polonii, którzy pokonali Lecha 3:2.
-
03.06.2013
Przerwa w działaniu strony
Wszystkich kibiców których w niedzielę i poniedziałek rano spotkała przykra niespodzianka związana z niemożliwością przeglądania naszej strony chcielibyśmy przeprosić za zaistniałe niedogodności.
-
03.06.2013
Bądź z nami! Kibicuj!
W najbliższą środę piłkarze Polonii Środa Wielkopolska dokończą rozpoczęty w październiku mecz z Notecianką Pakość. Przypomnijmy że spotkanie zostało przerwane przez mgłę, która tak bardzo utrudniała widoczność że arbiter główny zdecydował się na przedwczesne zakończenie zawodów.
-
03.06.2013
Orliki młodsze zagrały w Gnieźnie
W dzień dziecka zawodnicy orlika młodszego uczestniczyli w turnieju organizowanym przez drużynę Gniewka Gniezno. W turnieju tym udział wzięło 6 drużyn z czego trzy to ekipy reprezentujące drużynę gospodarza, oprócz Polonii Środa w turnieju brały udział także Mieszko Gniezno oraz Lechia Kostrzyn.
-
03.06.2013
Kolejna wygrana rezerw
Zaledwie trzy dni po ciężkim meczu ,, na wodzie ‘’ w Brzeźnie, druga drużyna Polonii podejmowała w niedzielę 2 czerwca na własnym boisku rywali z Dolska. Jesienią po kuriozalnej decyzji sędziego udało się Zawiszy uratować remis. Tym razem nie mieli tyle szczęścia i do domu musieli wracać na tarczy.























































