26.04.2015
Minimalna wygrana z Canarinhos (1998/99)W sobotę 25 kwietnia zespół juniorów młodszych Polonii Środa udał się do Skórzewa aby w kolejnym meczu ligowym zagrać z tamtejszym zespołem Canarinhos.
Początek meczu to zdecydowana przewaga naszego zespołu i cztery stuprocentowe sytuacje zakończone niepowodzeniem, co do końca nie wynikało z błędów naszych napastników ale ze znakomitej postawy bramkarza gospodarzy, który w 21minucie obronił także rzut karny, wykonywany przez Mikołaja Zysa. 33 minuta była pechowa dla nas, ponieważ przy strzale zawodnika gospodarzy nasz obrońca Adam Adamczyk interweniujący wślizgiem, odbił piłkę ręką za co otrzymał czerwoną kartkę a gospodarze egzekwowali rzut karny. Także przy tym karnym lepszy był bramkarz i teraz my mogliśmy odetchnąć z ulgą, choć do końca meczu musieliśmy grać w osłabieniu. Do przerwy wynik meczu 0:0. Po przerwie inicjatywę przejęli gospodarze i nasza obrona musiała grać bardzo uważnie, a w ataku ograniczaliśmy się do kontr. Jeden z kontrataków w 56 minucie zakończył się bramką zdobytą przez Denisa Mutschke, który w sytuacji jeden na jeden przelobował bramkarza i w ten sposób objęliśmy prowadzenie. Zespół ze Skórzewa zaatakował nas całą drużyną narażając się na kolejne kontry i przy większym spokoju naszego młodego napastnika Mateusza Stoleckiego mogliśmy podwyższyć wynik meczu na dwa do zera. W ogólnym podsumowaniu, możemy się jednak cieszyć ze zwycięstwa, ponieważ gospodarze na własnym boisku są coraz groźniejsi. Teraz mamy dwa tygodnie przerwy i w rewanżowej rundzie pierwszy mecz zagramy u siebie z Nielbą Wągrowiec 9 maja o godzinie 11:00.
W tym spotkaniu zagraliśmy w następującym składzie: Bramkarz: Dawid Włodarczak, obrońcy: Piotr Skrobosiński, Stanisław Kiel, Krzysztof Kaźmierczak, Adam Adamczyk , pomoc: Mikołaj Janicki, Adam Buczma (61’ Szymon Puzicki), Marcin Typański atak: Marcin Szymorek, Mikołaj Zys (61’Mateusz Stolecki), Denis Mutschke.
W rezerwie pozostali: Kamil Drzewiecki i Damian Słabikowski.
Na meczu obecny był także Kamil Nawrocki, pauzujący za żółte kartki.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































