01.11.2011
Minimalna porażka z VictoriąJuniorzy starsi swój kolejny mecz rozegrali w poniedziałek 31 października z Victorią Września na jej boisku. Cała drużyna w bojowych nastrojach rozpoczęła ten mecz , mimo braku 5 podstawowych zawodników , którzy dzień wcześniej grali w drugiej drużynie seniorów. Polonia powinna już prowadzić w 8 min. kiedy to po dobrej akcji B. Cechmann znalazł się w dogodnej pozycji do oddania strzału .Jednak jego uderzenie było zbyt lekkie i sprawiło większych problemów bramkarzowi Victorii. Minutę później ten sam zawodnik mógł ponownie zdobyć bramkę ale źle,, zabrał’ ’się z piłką przez co nie mógł oddać skutecznego strzału. Jeszcze raz w tej połowie nasz zespół groźnie zaatakował ale znowu na posterunku był bramkarz gospodarzy .Jego koledzy z drużyny też nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie naszej defensywy i dzięki temu na przerwę oba zespoły schodziły z remisem. Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze , którzy po kilku zmianach częściej przebywali na naszej połowie ale ich ataki skutecznie powstrzymywał nasz blok obronny. Niestety w 69 min. meczu Victoria zdobyła bramkę z rzutu wolnego, wykorzystując brak zdecydowania naszych piłkarzy pod bramką. Po tej bramce nasz zespół zaryzykował pragnąc wyrównać wynik meczu ale niestety bez powodzenia. Mało tego narażał się na groźne kontry rywali ,w czasie których byli blisko podwyższenia wyniku. Ostatecznie do końca meczu nic już się nie zmieniło i po wyrównanym spotkaniu nasi juniorzy minimalnie ulegli gospodarzom . Szkoda zwłaszcza tych sytuacji z początku meczu , bo wykorzystanie choćby jednej z nich ustawiło by mecz i znacznie ułatwiłoby grę grającej w osłabieniu Polonii. Miejmy nadzieję , że w kolejnym meczu będą mogli oni zagrać w silniejszym składzie , bowiem czeka ich rywalizacja z wiceliderem ligi – Wartą Poznań. Mecz ten odbędzie się w niedzielę 6 listopada o godz. 13.00 na własnym boisku.
Z VICTORIĄ zagrali :
P. PIETRZAK, J. KUSIK, T. KOSTECKI, P. WAROT , J. SZCZEŚNIAK, G. FILIPIAK, K. KUDŁA , D. BAZIÓR, D. MUCHA , B. CECHMANN, B. PACZKOWSKI.
Najnowsze aktualności
-
25.09.2017
Ligowy debiut (2010)
Debiut na boiskach ligowych mają za sobą chłopcy z rocznika 2010. W niedzielę na orliku przy ul. Lipowej w Środzie Wielkopolskiej podejmowaliśmy zespoły ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Kamionek.
-
25.09.2017
Horror z happy endem (2008)
W trzeciej kolejce spotkań orliki młodsze Polonii Środa udały się do Dalewa na spotkanie z tamtejszym zespołem Adalbertusa.
-
25.09.2017
Pierwsze zwycięstwo Polonii (2007)
W sobotę 23 września drużyna rocznika 2007 rozegrała swój czwarty mecz ligowy w rundzie jesiennej. W tej kolejce do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Phytopharm Klęka.
-
25.09.2017
Wysoka porażka w Poznaniu (2006)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem drugi zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Lech Poznań Football Academy. Warto dodać, że mecz był rozgrywany przy ul. Bułgarskiej pod samym Inea Stadionem przy sztucznym oświetleniu.
-
25.09.2017
Bez punktów w Owińskach (2007)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Tym razem nasz zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Błękitnych Owińska.
-
25.09.2017
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 23.09.2017 o godz. 10.00. na boisku w Skórzewie pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Polonii Środa 3-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 2, Łoda Jakub - 1.
-
25.09.2017
Bez bramek z Pelikanem
W niedzielne popołudnie rezerwy średzkiej Polonii podejmowały na własnym boisku w meczu o mistrzostwo Klasy A zespół Pelikana Niechanowo.
-
25.09.2017
Remis z Huraganem (2000/01)
Po środowej – bardzo wyczerpującej pucharowej potyczce z Wiarą Lecha juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem w sobotę udali się do Pobiedzisk, aby tam zmierzyć się z miejscowym Huraganem. W ostatnich dwóch tygodniach był to już ich 5 mecz i w tych okolicznościach niewiadomą było, jak zniosę trudy tych spotkań nasi młodzi piłkarze. Tym bardziej, że znowu z powodu chorób i kontuzji musieli zagrać w bardzo okrojonym składzie.






















































