19.04.2019
Minimalna porażka z PiastoviąW czwartkowe popołudnie o godzinie 17.00 na boisku przy Zespole Szkół Rolniczych rozegrane zostało spotkanie o mistrzostwo I ligi kobiet. Zespół Polonii Środa zmierzył się z drużyną PKS Piastovia Piastów.
Ten mecz dobitnie pokazał nam jak ważnym elementem gry jest trzymanie się założeń przedmeczowych i taktyki. A dziś troszkę to niestety zawodziło. Początkowe minuty meczu jak i właściwie cała pierwsza połowa była bardzo wyrównana i do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis. Na drugą połowę wyszłyśmy bardzo zmotywowane z dużymi nadziejami by wywalczyć w tym dniu 3 punkty. Jednak to przeciwniczki wyszły szybko na prowadzenie a zaraz po tym prosty błąd w formacji obronnej sprawił, że nagle z wyniku 0:0 stało się 0:2 dla drużyny gości. Dokonaliśmy więc zmian, które dobrze podziałały na zespół a nowe zawodniczki nadały zespołowi nową jakość i pozwoliły stworzyć kilka bardzo efektownych akcji pod bramką przeciwniczek. Nie bez znaczenia dla ostatecznego wyniku było także, zaangażowanie, które nieco się różniło w kontekście całego spotkania. Brawurowe akcje i desperacka walka o odrobienie strat swoje maksimum osiągnęło dopiero w końcówce meczu jednak czasu by doprowadzić do wyrównania po prostu nam zabrakło. Podbramkowe sytuacje, których było bardzo dużo tylko raz na bramkę zamieniła Julia Mikołajczak. Ostatecznie wynik spotkania to 1:2 i to zespół z Piastowa mógł po ostatnim gwizdku cieszyć się z 3 punktów.
Bramka: Mikołajczak
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Magoń- Ratajczak, Hyża, Nowak, Cicha (Nowicka)- Szafran, Wojtecka- Kulig (Nowakowska), Ciesiółka, Szukalska - Jankowska (Mikołajczak)
Najnowsze aktualności
-
16.06.2015
Skromnie ale zasłużenie (2003)
Dość nietypowo, bo w poniedziałek 15 czerwca piłkarzom średzkiej Polonii rocznika 2003, przyszło wyjechać do Szamotuł na przedostatni mecz tego sezonu z tamtejszą drużyną SPN. Przed tym meczem poloniści zajmowali drugą lokatę w tabeli i aby utrzymać do końca wicelidera, musieli wygrać poniedziałkowe spotkanie jak i ostatni mecz, który odbędzie się 19 czerwca w Środzie.
-
16.06.2015
Wielkopolski finał w Środzie Wlkp.
Już w najbliższą środę 17 czerwca na średzkim stadionie odbędzie się finał Wielkopolskiego Pucharu Polski. Naprzeciwko siebie staną jedenastki Nielby Wągrowiec i KKS-u Kalisz. Zwycięzca tego spotkania zdobędzie Wielkopolski Puchar Polski, otrzyma prawo gry w ogólnopolskich rozgrywkach pucharowych w sezonie 2015/16 a na konto Klubu wpłynie 30 tyś złotych.
-
16.06.2015
Minimalna przegrana na koniec sezonu (2004)
W minioną niedzielę orliki starsze naszego klubu zagrały swój ostatni mecz ligowy w sezonie 2014/2015 a przeciwnikiem polonistów była Akademia Futbolu Orły Komorniki. W pierwszym meczu w Środzie lepsza była Polonia wygrywając 3-1.
-
15.06.2015
Nie sprostali Avii (2005)
W sobotę 13 czerwca odbył się ostatni w tym sezonie mecz Orlików Młodszych. Podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego udali się na mecz wyjazdowy do Kamionek a ich rywalem był zespół miejscowej Avii. W pierwszym meczu obu drużyn padł remis 1:1. W tym bardzo ważnym dla układu tabeli meczu Avia pokonała Polonię po bardzo emocjonującym i wyrównanym spotkaniu 3:2.
-
15.06.2015
Rozgromili rywala (2000/01)
W sobotę 13 czerwca trampkarze starsi rozgrywali ostatni mecz obecnego sezonu. Tym razem podejmowali na własnym boisku rywali z Manieczek i w tej konfrontacji należeli do zdecydowanych faworytów.
-
13.06.2015
Pewna wygrana z Kłosem (2001/02)
W sobotę 13 czerwca, w ramach ostatniej kolejki obecnego sezonu, trampkarze młodsi podejmowali na własnym boisku zaniemyskiego Kłosa.
-
13.06.2015
Wygrany sparing żaków (2007)
Ciężka praca na treningach naszych Żaków przynosi efekty. Przekonali się o tym podczas wtorkowego sparingu zawodnicy Kłosa Zaniemyśl. Tym razem na boisku w naszych barwach pojawili się chłopcy którzy uczestniczyli w rozgrywkach ligowych.
-
12.06.2015
Skrót meczu z Nielbą
Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu półfinału Wielkopolskiego Pucharu Polski w którym średzka Polonia uległa na własnym boisku Nielbie Wągrowiec 0:2 i odpadła z tych rozgrywek.






















































