25.01.2024
Minimalna porażka z GieKSąW środę piłkarze Polonii Środa Wielkopolska rozegrali kolejne spotkanie towarzyskie tej zimy. Tym razem poprzeczka dla podopiecznych Pawła Kutyni była zawieszona bardzo wysoko bo rywalem średzkiego zespołu był pierwszoligowy GKS Katowice. Spotkanie odbywało się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Opalenicy.
GKS Katowice tego dnia rozgrywał dwa sparingi a wcześniej przed pojedynkiem ze średzkim zespołem katowiczanie mierzyli się z Kotwicą Kołobrzeg. Trener rywali Rafał Górak w spotkaniu z Polonią Środa desygnował do gry zawodników, którzy nie zagrali w sparingu z Kotwicą Kołobrzeg. Z kolei średzki szkoleniowiec podzielił swój zespół na dwie jedenastki tak aby wszyscy zawodnicy którzy walczą o znalezienie się w wiosennej osiemnastce miał szansę pokazać swoje umiejętności. Grę obu zespołom skutecznie ciągle utrudniał silnie wiejący wiatr, któremu towarzyszyły opady deszczu. GieKSa miała w pierwszej połowie przewagę, którą w 33. minucie podopieczni Rafała Góraka udokumentowali zdobyciem bramki z rzutu karnego. Strzelcem trafienia był Mateusz Mak, który mimo iż testowany w naszym zespole bramkarz wyczuł intencje strzelca zdołał umieścić piłkę w bramce. Prowadzeniem 1:0 zespołu z Katowic zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron poloniści odważniej zaatakowali bramkę rywala. Poloniści szczególnie groźni byli po szybkich kontratakach ale defensywa rywala zachowała czujność i nie pozwoliła podopiecznym Pawła Kutyni na strzelenie bramki. GKS Katowice próbował także zaskoczyć Przemysława Frąckowiaka który w średzkie bramce pojawił się na drugą część spotkania ale także średzka defensywa była monolitem i nie dała się zaskoczyć. Ostatecznie mecz zakończył się skromnym zwycięstwem wyżej notowanego rywala.
W pierwszej połowie Polonia Środa wystąpiła w składzie: Zawodnik testowany – Budych, Pieńczak (30` Żerkowski), Wujec, Milachowski, Durueke, Siedlecki, Stangel, Giełda, Wawroski, Drame.
W drugiej połowie Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Budych (60` Szymczak), Wujec (60` Pieńczak), Żerkowski, Łasocha, Walczak, Zawodnik testowany, Stangel (60` Gniewowski), Bałdyga, Mikołajczyk, Kaczmarek.
GKS Katowice wystąpił w składzie: Pęksa (60` Herasymow) - Krawczyk, Kuusk (63` Trepka), Janiszewski, Komor, Danek - Alemán (63` Chołodow), Kozubal, Baranowicz, Mak (63` Ćwielong) - Bergier (63` Pietrzyk).
Najnowsze aktualności
-
07.09.2018
Kobiety odpadają z pucharu
W pierwsza środę września seniorki udały się do Starych Oborzysk na mecz Pucharu Polski. Polonistki kilka tygodni wcześniej mierzyły się już z tym zespołem i wtedy okazały się minimalnie lepsze, bo mecz zakończył się wynikiem 3:2 na naszą korzyść.
-
06.09.2018
Marcin Wódkowski poprowadzi mecz z KKS-em
Marcin Wódkowski z Bydgoszczy poprowadzi jako sędzia główny sobotnie spotkanie naszej Polonii z KKS Kalisz. Na liniach asystować będą mu Bartosz Kaszyński i Mikołaj Kamzelewski. Cała trójka reprezentuje Kolegium Sędziów Kujawsko Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.
-
05.09.2018
Pora na KKS Kalisz
W kolejnym meczu ligowym w ramach rozgrywek trzecioligowych piłkarze Polonii Środa podejmować będą na własnym boisku KKS 1925 Kalisz.
-
05.09.2018
Rezerwy awansowały dalej
W I rundzie okręgowego Pucharu Polski rezerwy Polonii Środa zagrały na wyjeździe z zespołem UKS Śrem.
-
04.09.2018
Pechowy remis (2007)
W pierwszym swoim ligowym meczu w nowym sezonie drugi zespół Polonii Środa zmierzył się na własnym boisku z Clescevią Kleszczewo.
-
04.09.2018
Bez punktów z Kotwicą (2009)
W niedzielę 2 września, swój pierwszy mecz ligowy rozegrali zawodnicy z rocznika 2009. Polonia w meczu inaugurującym zmagania ligowe zmierzyła się z drużyną Kotwicy I Kórnik. Nie był to dobry start ligi młodych polonistów.
-
04.09.2018
Wysoka porażka z Przemysławem (2006)
W niedziele 2 września swoje zmagania rozpoczęli zawodnicy z rocznika 2006.
-
04.09.2018
Bez punktów w Kaliszu (2004)
W pierwszą sobotę września, trampkarze starsi udali się do Kalisza na kolejny mecz ligowy w lidze Wielkopolskiej. Gospodarzem tego meczu był KKS Włókniarz Kalisz. Poloniści do tej pory po dwóch porażkach, potrzebowali mocnego kopa, aby odbić się od tabelowego dna.

























































