24.01.2026
Minimalna porażka z drugoligowcemW drugim zimowym meczu towarzyskim piłkarze Polonii Środa udali się do Kalisza na pojedynek z drugoligowym KKS-em. Tradycyjnie trener Maciej Rozmarynowski zabrał dwie jedenastki które zagrały po 45 minut. W ekipie Polonii Środa zabrakło kontuzjowanych Jonatana de Amo i Gracjana Hyla. Pojawił się za to wracający po urazie Szymon Sarbinowski.
Od samego początku drugoligowcy mocno ruszyli do ataków i wysokiego pressingu spychając polonistów na własną połowę. Efektem tego było kilka dośrodkowań w średzkie pole karne z którymi jednak bez większych problemów poradził sobie Miłosz Garstkiewicz. W 13 minucie piłkarze KKS-u wywalczyli rzut wolny z około 20 metrów który pięknym strzałem niemal w samo okienko na bramkę zamienił Marcin Grabowski. Stracona bramka podziałała mobilizująco na polonistów. Podopieczni Macieja Rozmarynowskiego odważniej ruszyli do ataków i bliscy byli jeszcze przed przerwą wyrównania stanu spotkania. przed doskonałą okazją stanął Szymon Sarbinowski ale w ostatniej chwili piłkę spod jego nóg wygarnął bramkarz rywali.
Po zmianie stron na boisku pojawiły się w obu ekipach zupełnie inne jedenastki. Spotkanie się bardziej wyrównało ale swoje okazje bramkowe miały oba zespoły. Rywali jednak skutecznie zatrzymywał Przemysław Frąckowiak który dwukrotnie wykazał się niesamowitym refleksem. Po stronie Polonii bliski szczęścia po raz kolejny był Szymon Sarbinowski ale nie wykorzystał on zawahania bramkarza rywali i posłał piłkę obok słupka. Ostatecznie mecz zakończył się jednobramkową wygraną KKS-u i był pożytecznym sprawdzianem dla aspirujących na ten poziom polonistów.
W pierwszej połowie Polonia Środa wystąpiła w składzie: Garstkiewicz – Zawodnik testowany, Nawrocki, Skrobosiński, Walczak, Stangel, Misztal, Iwiński, Bartkowiak, Żmudź, Wilczyński (35` Sarbinowski).
W drugiej połowie Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Maćkowiak, Cywka, Kledecki, Budych, Szczypek, Ciapa, Kowalski, Sarbinowski (70` Mikołajczak), Kołtański, Mikita.
Bramki: 13` Grabowski
Najnowsze aktualności
-
13.11.2016
Szalony mecz w Owińskach (2006)
We wtorek 08.11.2016r o godz. 19.15. na boisku w Owińskach pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Błękitnych Owińska. Mecz zakończył się remisem 5-5. Bramki dla Polonii Środa zdobyli: Szymon Rauhut - 2, Paweł Hładyszewski - 1, Oskar Oboda - 1, Jakub Wawroski - 1.
-
13.11.2016
Nielba pewnie pokonana (2004)
W ramach 12 kolejki spotkań ligowych poloniści z rocznika 2004 podejmowali aktualnego mistrza I ligi Nielbę Wągrowiec. Pojedynki z tym zespołem zawsze obfitują w wiele piłkarskich emocji i tak też było w piątek 11 listopada w dniu rozegrania meczu.
-
12.11.2016
Jeden punkt ze Szczecina
W kolejnym spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa zagrali na wyjeździe z Pogonią Szczecin.
-
11.11.2016
Karol Kobędza poprowadzi mecz w Szczecinie
Karol Kobędza z Torunia poprowadzi jako sędzia główny sobotnie spotkanie Polonii Środa w Szczecinie z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Na liniach asystować będą mu Dariusz Orzechowski i Patryk Gryckiewicz. Cała trójka reprezentuje Kolegium Sędziów Kujawsko Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.
-
11.11.2016
W Szczecinie na sztucznym boisku
Zaplanowany na sobotę mecz trzeciej ligi pomiędzy rezerwami Pogoni Szczecin, a Polonią zostanie rozegrany na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Pomarańczowej 31.
-
09.11.2016
Świątek show
W minioną niedzielę kolejne spotkanie ligowe rozegrały rezerwy średzkiej Polonii. Podopieczni Grzegorza Burchackiego tym razem podejmowali na własnym boisku zespół Maratończyka Brzeźno.
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.





















































