26.05.2014
Minimalna porażka młodzikówW minioną sobotę zespół młodzików Polonii podejmował drużynę Karolinka Koziegłowy.
Mecz rozegrano w sobotnie przedpołudnie. Oba zespoły rozpoczęły mecz bardzo skoncentrowane. Początek spotkania to nieznacznia przewaga zespołu Karolinki Koziegłowy. Zespół gości w pierwszych minutach meczu wykonywał kilka rzutów rożnych, które na szczęście nie przyniosły efektu w postaci bramki. Później zaznaczyła się lekka przewaga drużyny Polonii. Lecz po akcjach naszego zespołu piłka nie trafiła do bramki przeciwnika. Długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. W ostatniej minucie pierwszej połowy padła bramka. Zawodnik zespołu Karolinki zdecydował się na uderzenie z dystansu. Pomimo interwencji naszego bramkarza piłka wylądowała w bramce Polonii. Tak więc na przerwę nasz zespół schodził do szatni przegrywając 0-1. Po przerwie obraz gry nie zmienił się oba zespoły walczyły w środku pola, lecz żadne z akcji nie przynosiły zmiany rezultatu. W końcówce spotkania Polonia osiągnęła wyraźną przewagę, lecz nie potrafiła udokumentować jej zdobyciem bramki. Strzały Macieja Szafrańskiego, Wojtka Piechoty były minimalnie niecelne. W ostatniej minucie meczu Polonia mogła wyrównać. Rzutu od bramki wykonywał Maciej Szafrański piłka trafiła pod nogi Wojtka Piechoty, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości. Niestety po jego strzale piłka trafiła w słupek. Mecz zakończył się wynikiem 0-1 na korzyść zespołu Karolinka Koziegłowy. Pomimo przegranej zespół Polonii zasługuje na słowa uznania za nieustępliwą, zaciętą walkę do ostatniego gwizdka sędziego.
Polonia wystąpiła w składzie: D.Nyczak, M.Szafrański, K.Lewicz, D.Lisiewicz, M.Gościniak, F.Michalak, G.Kozłowski, P.Kurnatowski, W.Piechota, S.Kornaszewski.
Najnowsze aktualności
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.
-
04.11.2019
Lider pokonany (2007)
W sobotę 2 listopada o godzinie 11:00 w Poznaniu odbył się kolejny mecz Młodzika Starszego. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Warty Poznań.
-
04.11.2019
Zwycięstwo z Polonią Leszno (2003)
W niedzielę 03.11.2019 o godz. 11.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Polonii Leszno. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-1. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 2, Eryk Radziejewski - 1.
-
04.11.2019
Hokejowy wynik orlików (2010)
W sobotę 2 listopada przedostatnia kolejkę rozegrał zespół orlika młodszego naszego klubu.
-
04.11.2019
Udane zakończenie orlików (2010)
2 listopada br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik drugi zespół rozegrał ostatnie spotkanie ligowe, a przeciwnikiem była drużyna Warty Śrem.
-
04.11.2019
Rozgromieni przez Polonię (2001/02)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Leszna. Po środowym, dobrym meczu i zwycięstwie w Kościanie, niestety tym razem wypadli bardzo słabo. Na pewno wpływ na taki wynik miał przede wszystkim brak aż siedmiu podstawowych zawodników , którzy dzień wcześniej zagrali w drużynie rezerw i nie mogli pomóc swoim kolegom. Niestety ich zmiennicy w tym dniu byli słabo dysponowani, popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów , które skrupulatnie wykorzystali ich przeciwnicy. Muszą jeszcze więcej pracować, aby zrównać się poziomem ze swoimi kolegami i być w każdej chwili gotowym do podjęcia walki z najlepszymi w lidze.
-
04.11.2019
Kolejna porażka rezerw
W sobotę 2 listopada drużyna rezerw w kolejnym ligowym meczu zmierzyła się w Kobylnicy z miejscowym Piastem. Nasz młody zespół dobrze rozpoczął spotkanie, dobrze grał piłką ale niestety w 13 min. stracił przypadkową bramkę. Nie zmieniło to ich sposobu prowadzenia gry, nadal dłużej byli przy piłce brakowało im skuteczności. Na domiar złego rywale w 36 min. przeprowadzili zabójczą kontrę , którą zamienili na bramkę. Na szczęście B. Włodarczak 4 min. później po ładnej akcji zdobył kontaktową bramkę i wlał nadzieję w serca swoich kolegów.

























































