OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

31.08.2009

Marcinki okazały się lepsze !

W sobotnie przedpołudnie 29 sierpnia zespół juniorów młodszych naszego klubu rozgrywał mecz czwartej kolejki Wielkopolskiej Ligi Juniorów Młodszych w Kępnie z Marcinkami. Mecz odbywał się na boisku ze sztuczną trawą, a na dodatek zaczął padać deszcz. Początek spotkania należał do miejscowych , którzy lepiej radzili sobie na tego rodzaju murawie. Poloniści mieli kłopoty z wyczuciem piłki. Już w 4 minucie spotkanie kontuzji uległ Miłosz Kamiński i zastąpił go Adam Grześkowiak. Zawodnicy z Kępna posiadający przewagę wzrostową wygrywali większość pojedynków główkowych. Poloniści umiejętnie się bronili, ale trudno im szło konstruowanie akcji. W 14 minucie zawodnik Marcinków uderzył z dystansu w poprzeczkę. W odpowiedzi Mikołaj Wichłacz strzelał, ale bramkarz z Kępna pewnie złapał piłkę. Dwudziesta minuta okazała się przełomową. Gospodarze wykonywali rzut wolny z 25 m od bramki Kuby Kusika, piłka odbiła się od naszego muru, zmyliła bramkarza i niestety wpadła do bramki – 1:0. Parę minut później ładnie z rzutu rożnego wrzucał Dominik Zabiór, a Adam Przybylski strzelił tuż obok bramki. Z drugiej strony boiska dużo zamieszania siali szybcy napastnicy miejscowych. Wynik do końca pierwszej części spotkania nie zmienił się.

W drugiej połowie odważniej zagrali Poloniści, którym jednak brakowało dokładnego wykończenia akcji. Gra się wyrównała. Dużo było fauli, przerw w grze. Poloniści wykonywali kilka rzutów wolnych, ale strzały D. Bazióra, Wiktora Strojnego czy Kostka Mikołajczaka nie mogły znaleźć drogi do bramki miejscowych.  W 70 minucie meczu gospodarze przeprowadzili akcję lewa stroną boiska, po której zdobyli drugą bramkę. W ostatniej minucie meczu skopiowali sytuację z 70 minuty i mecz zakończył się wynikiem 3:0.

Wygrana gospodarzom należała się, gdyż stworzyli więcej dobrych sytuacji strzeleckich, natomiast jej rozmiary są na pewno zbyt wysokie. Poloniści rozegrali trochę słabsze spotkanie i niestety musieli poczuć gorycz porażki.

 

Polonia – Kusik – Tokarek, Pawłowski, Strojnowski, Mucha (39 Warot), Kamiński (4 Grześkowiak), Mikołajczak, Strojny (60 Kudła), Wichłacz ( 70 Fibner), Przybylski (60 Paczkowski), Zabiór (75 Szyszka).

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.