OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

23.05.2015

M. Bekas: Taka jest piłka

Prezentujemy wypowiedź trenera Polonii Środa Mariusza Bekasa jakiej udzielił zaraz po przegranym meczu z Wdą Świecie. Zapraszamy do lektury.

Panie trenerze piłkarze Polonii przegrali na własnym boisku z Wdą Świecie. Czego zabrakło aby odnieść w tym meczu sukces?

Na naszej drodze stanął bardzo dobrze broniący bramkarz ze Świecia który bronił bardzo dużo naszych strzałów. W tym upatruję powodu że nie zdobyliśmy więcej bramek. Dodatkowo przydarzył nam się błąd po którym straciliśmy pierwszą bramkę.  Ogólnie podsumowując pierwsza połowa nie była dobra w naszym wykonaniu. Po zmianie stron nasza gra wyglądała już zdecydowanie lepiej. Stosowaliśmy szybkie przejścia z obrony do ataku które owocowały dużą ilością sytuacji podbramkowych. Szkoda że żadna z nich nie zamieniła się wcześniej na bramkę. Dobrze że bardzo ładną bramkę ze stałego fragmentu gry zdobył Radosław Barabasz. Dążyliśmy do tego żeby wygrać to spotkanie. Odkryliśmy się a w końcówce to goście zdobyli drugiego gola. Była to de fakto ich druga sytuacja bramkowa w tym meczu także należą im się słowa uznania za skuteczność.

Po strzeleniu bramki to Polonia posiadała przewagę i wydawało się że powinna przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść ale to goście wyprowadzili jedną kontrę która okazała się zabójcza.

Taka jest piłka. Jak się ma kilka sytuacji i ich się nie wykorzystuje to jest się narażonym na to że rywale wykorzystają swoje szanse i strzelą nam bramkę. Trzeba jednak podkreślić że nasi zawodnicy bardzo mocno się zaangażowali w ten mecz i byli zdeterminowani aby ten mecz wygrać ale niestety nie posiadaliśmy większych atutów pod bramką rywali i to zadecydowało że niestety przegraliśmy.

Czy wpływ na dzisiejszy wynik mogła mieć ilość meczy jaką nasz zespół rozegrał ostatnio w krótkim czasie?

Na pewno ma to jakiś wpływ ale z przebiegu gry i postawy obydwóch drużyn to drużyna gości końcówkę spotkania miała słabszą fizycznie. My cały czas byliśmy pod grą i dążyliśmy do strzelenia kolejnych bramek więc tutaj ten aspekt w naszym wykonaniu był na dobrym poziomie. Myślę że to nie zaważyło. Bardziej zaważyła słaba skuteczność pod bramką rywali i dobra gra w bramce bramkarza Wdy.

 

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.