31.08.2015
M. Bekas: Szkoda niewykorzystanych sytuacjiZapraszamy do lektury krótkiego wywiadu z trenerem Polonii Środa Mariuszem Bekasem przeprowadzonego zaraz po przegranym przez nasz zespół spotkaniu z Jarotą Jarocin 2:0 (0:0).
Panie trenerze spotkanie z Jarotą ułożyło się dla nas dość pechowo. Do 85 minuty był bezbramkowy remis ale potem czerwona kartka dla Krzysztofa Bartoszaka, Jarota strzela dwie bramki i ostatecznie przegrywamy ten mecz. Co zadecydowało o tej porażce?
Pierwszym czynnikiem decydującym o naszej porażce był fakt że nie wykorzystaliśmy dogodnych sytuacji strzeleckich w pierwszej połowie i nie zdobyliśmy wtedy bramki. Drugi taki istotny moment w tym meczu to nieodpowiedzialne zachowanie naszego zawodnika i czerwona kartka która spowodowała że musieliśmy ten mecz kończyć w osłabieniu. Gdyby nie to prawdopodobnie ten remis utrzymał by się do końca tego spotkania. A tak Jarota poczuła swoją szansę. Po dalekim zagraniu w pole karne nikt nie skoczył odpowiednio w czas z Garbarkiem który zgrał piłkę i niestety musieliśmy wyciągać ją z naszej bramki. Wcześniej Jarota miała dwie dobre sytuacje ale gra praktycznie toczyła się w środku boiska i żadna z drużyn nie przeważała. W pierwszej połowie mieliśmy podobny obraz gry z tym że to Polonia miała dwie dobre sytuacje bramkowe. Szkoda że nie zamieniliśmy ich na bramkę.
Dziś na pewno zawiedli też w jakiś sposób zmiennicy którzy nie wnieśli swoimi zmianami zbyt wiele do gry naszego zespołu.
Czasami tak bywa że zespół gra w jedenastu i ci którzy wchodzą z ławki podnoszą morale i napędzają dodatkowo ten zespół. Niestety w dniu dzisiejszym ta sztuka się nie udała. Nie można mieć jednak do nich zbyt wiele pretensji. Są to młodzi zawodnicy i oni potrzebują jeszcze trochę czasu. A dwie ostatnie zmiany były już po czerwonej kartce i nie miały dużego wpływu na podniesienie jakości grania. Czasami tak bywa.
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































