02.05.2016
M. Bekas: Szanujemy ten jeden punktPrezentujemy krótką wypowiedź trenera Polonii Mariusza Bekasa po meczu z Unią Swarzędz.
Panie trenerze Polonia remisuje w Swarzędzu z Unią 1:1. Można powiedzieć że zdobywamy tylko jeden punkt ale ten punkt może być bardzo ważny w kontekście utrzymania się w III lidze.
Jeżeli nie można wygrać meczu to trzeba go zremisować i zdobyć chociaż jeden punkt. Oczywiście przyjeżdżaliśmy do Swarzędza z zamiarem zwycięstwa. Dobrze rozpoczęliśmy ten mecz jednak potem nasza nieuwaga w defensywie kończy się bramką dla gospodarzy ze stałego fragmentu gry. Taki błąd nie powinien nam się przydarzyć. Wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać po rywalu a i tak daliśmy się zaskoczyć. W drugiej połowie mieliśmy kilka sytuacji bramkowych i szkoda że nie udało się strzelić bramki. Gospodarze grali w tym fragmencie tylko z kontrataku i nie mieli praktycznie sytuacji która mogła by nam zagrozić. Szkoda straconych punktów ale ten jeden punkt też trzeba szanować.
Czego zabrakło żeby ze Swarzędza wyjechać z kompletem punktów?
Przede wszystkim wyrachowania pod bramką rywali. Nie wykorzystaliśmy też swoich atutów czyli stałych fragmentów gry. Wszystkie nasze dośrodkowania w tym meczu były przenoszone nad bramką lub padały łupem bramkarza rywali. Sumując to wszystko myślę że remis to sprawiedliwy wynik choć mam małe wątpliwości z tego meczu co do dwóch sytuacji. Jednak to dopiero na analizie wideo będziemy mogli zobaczyć czy czasem nie należał nam się rzut karny, a także czy gospodarze nie powinni kończyć tego meczu w osłabieniu po tym jak nasz zawodnik był faulowany wychodząc na czystą pozycję. Być może te sytuacje mogły przeważyć tą szalę w tym spotkaniu na naszą korzyść.
Szkoda też straconej bramki która padła w dość dziwnych okolicznościach.
To był stały fragment gry. Drużyny mają zazwyczaj jakoś opracowane te elementy. Unia Swarzędz ma dobrego egzekutora tych elementów który bardzo ładnie zagrała tą piłkę. Nasz bramkarz obronił ale zabrakło asekuracji żeby piłkę wybić i gospodarze ją dobili do bramki.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































