04.04.2016
M. Bekas: Cieszą punkty, martwi stylPrezentujemy krótki wywiad z trenerem Polonii Środa Mariuszem Bekasem po zwycięskim meczu z Nielbą Wągrowiec.
Panie trenerze Polonia przywozi trzy punkty z Wągrowca ale spotkanie nie było wcale łatwe.
W pierwszej połowie tego spotkania zawiodła nas troszeczkę skuteczność bo mieliśmy pięć doskonałych sytuacji i nie umieliśmy ich wykorzystać. W takim meczu liczy się szybko strzelona bramka. Na szczęście w drugiej części gry pokazaliśmy swoją wyższość na boisku czego efektem były jak najbardziej zasłużone dwie bramki. Gospodarze po stracie pierwszej bramki rzucili się do odrabiania strat ale praktycznie przez dziewięćdziesiąt minut nam nie zagrozili. Zwycięstwo mojego zespołu jest według mnie w pełni zasłużone. Oczywiście styl w jakim zostało odniesione pozostawia sporo do życzenia i mamy o to do siebie troszeczkę pretensji.
Jak mawiał klasyk nie ważny jest styl ważne są trzy punkty
Dokładnie tak. Cieszy przede wszystkim postawa zespołu w grze defensywnej. Dalej będziemy pracowali nad rozwinięciem ofensywy w naszym wykonaniu żeby było jeszcze lepsze i skuteczniejsze.
Wracając jeszcze do tej gry defensywnej – cztery mecze i żadnej straconej bramki. To musi cieszyć.
Doskonale wszyscy wiemy że dobry zespół buduje się od defensywy. U nas ta defensywa dobrze funkcjonuje pomimo tego że są różne roszady personalne w całym bloku defensywnym. Ale wszyscy zawodnicy którzy do tej pory grali grają na dobrym poziomie. Wychodzimy z założenia że jesteśmy na takiej pozycji że najważniejsze dla nas to nie stracić bramki i zdobywać punkty. Na razie udaje nam się zachować czyste konto a w grze ofensywnej potrafimy sobie stworzyć jedną lub dwie sytuacje które wykorzystujemy.
Przed polonistami kolejny trudny tydzień. W środę starce w Pucharze Polski z Wartą Poznań, a w sobotę ligowy pojedynek z Wdą Świecie.
Obydwa zespoły z którymi przyjdzie nam się zmierzyć są z najwyższej półki w naszej lidze. Tutaj trzeba powiedzieć dużo dobrego o Wdzie która naprawdę bardzo dobrze gra i punktuje. Zespół ten strzela dużo bramek i jest naprawdę groźny. Wda zimą wzmocniła swój zespół personalnie kilkoma zawodnikami ze stażem w pierwszej lidze. Na pewno będzie to bardzo trudne spotkanie i jak dla mnie to Wda jest tym zespołem który jest od nas teoretycznie silniejszy. Ale my oczywiście na własnym boisku potrafimy grać z każdym. Natomiast pojedynek pucharowy rządzi się swoimi prawami. Na pewno w środę będzie to bardzo dobre przetarcie przed meczem o trzy punkty w lidze.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































