04.05.2016
M. Bekas: Brawa dla naszej defensywyZapraszamy do lektury krótkiego wywiadu z terenem Polonii Środa Mariuszem Bekasem przeprowadzonego zaraz po zwycięskim meczu z Włókniarzem Kalisz.
Panie trenerze Polonia wysoko postawiła poprzeczkę rywalowi i pewnie pokonała Włókniarza Kalisz inkasując trzy punkty.
Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa. Ostatnie dwa mecze nie punktowaliśmy tak jak byśmy chcieli. W spotkaniu z Włókniarzem zagraliśmy tak jak sobie założyliśmy. Zespół zagrał doskonale w defensywie. Cieszę się że w dwóch meczach z silnym personalnie zespołem jak Włókniarz Kalisz nie straciliśmy żadnej bramki, mało tego w dzisiejszym spotkaniu drużyna z Kalisza nie stworzyła sobie żadnej sytuacji. Brawa dla zawodników którzy umiejętnie blokowali poczynania gości. Przy odrobinie szczęścia my mogliśmy tych bramek zdobyć więcej bo mieliśmy jeszcze ze trzy, cztery dobre sytuacje. Cieszymy się z tego 2:0 i myślimy już o następnych meczach.
Te trzy punkty mogą być bardzo ważne w kontekście pozostania w trzeciej lidze na kolejny sezon.
Tak zgadza się. Widzieliśmy o tym i chcieliśmy aby po tym meczu móc jeszcze spokojniej spoglądać w ligową tabelę. Goście przed tym meczem zapowiadali że po nim będą mieli tylko trzy punkty straty do Polonii a stało się tak że mają ich dziewięć. Każdy z nas zdaje sobie sprawę jak wygląda ligowa tabela i dlatego zawsze walczymy o pełną pulę. Ten sezon jest trudny więc trzeba maksymalnie wykorzystywać swoje możliwości żeby zdobywać kolejne punkty. My to robimy. Za to jesteśmy rozliczani i mam nadzieję że dalej będziemy w ten sposób: twardo i konsekwentnie grać
Przed Polonią bardzo trudny tydzień. W sobotę mecz z Lechem II w lidze, w środę 11 maja ponownie z Lechem II w Pucharze Polski i w sobotę 14 maja mecz z Elaną Toruń na własnym boisku.
Ciężko pracowaliśmy całą zimę żeby teraz grać co trzy dni. Chłopacy na boisku udowadniają że bez problemu wytrzymują te obciążenia. Spotkania z takimi zespołami jak Lech II czy Elana tylko pobudzają do jeszcze lepszej gry.
Najnowsze aktualności
-
30.10.2016
Skrót meczu ze Świtem
Prezentujemy skrót meczu Polonii Środa ze Świtem Szczecin wygranego przez nasz zespół 1:0 po bramce Michała Stańczyka.
-
29.10.2016
Polonia inkasuje trzy punkty
Kolejne spotkanie ligowe poloniści rozgrywali na własnym boisku i podejmowali zespół Świtu Skolwin.
-
28.10.2016
Grają poloniści
Przed zespołami Polonii Środa kolejny piłkarski weekend. Tym razem piętnaście zespołów rozegra swoje spotkania ligowe. Dwa mecze odbędą się na boisku w Zielnikach, cztery mecze na orliku przy ulicy Lipowej w Środzie Wlkp., dwa spotkania na boisku głównym Stadionu Średzkiego i jedno na boiskach treningowych Polonii. Sześć spotkań zostanie rozegranych na boiskach rywali.
-
27.10.2016
Wysoka porażka z Avią (2007)
We wtorek 25 października drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ósmy mecz ligowy. Tym razem pojechaliśmy do Kamionek, gdzie zagraliśmy z miejscową Avią. Mecz rozpoczął się o godzinie 17.30.
-
27.10.2016
Kamil Waskowski poprowadzi mecz ze Świtem
Kamil Waskowski z Poznania poprowadzi jako sędzia główny sobotnie spotkanie Polonii Środa ze Świtem Szczecin. Na liniach asystować będą mu Tomasz Nowicki i Piotr Rychły. Sędzią technicznym będzie Eliasz Pawlak. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
26.10.2016
Bez punktów z Akademią Reissa (2004)
W sobotę zespół Polonii z rocznika 2004 rozegrał kolejne spotkanie ligowe w swojej grupie. Tym razem przeciwnikiem polonistów była drużyna UKS AP Reissa Poznań.
-
26.10.2016
W Środzie zagości Świt
Już w najbliższą sobotę piłkarze trzecioligowej Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem podopiecznych Sławomira Suchomskiego będzie Świt Szczecin, który po raz pierwszy w historii swoich oficjalnych spotkań ligowych zagości w naszym mieście.
-
26.10.2016
Polonia wiceliderem (2000)
Cztery dni po ostatnim ligowym meczu w Lesznie, juniorzy młodsi musieli znowu stanąć w ligowe szranki. Tym razem we wtorek 25 października podejmowali na własnym boisku Sokół Szamocin, z którym przegrali w pierwszym meczu 0:2.






















































