28.09.2025
Lider poległ w Środzie Wlkp.W meczu zamykającym zmagania w 10. kolejce trzeciej ligi grupy drugiej piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Zawiszę Bydgoszcz. Mecz ten uważany był za hit kolejki. Obie ekipy przed sezonem deklarowały chęć walki o awans do drugiej ligi i obie przed tym meczem były w czubie ligowej tabeli.
Jeszcze przed meczem w ekipie Polonii Środa zmuszeni byli przeprowadzić zmianę na pozycji bramkarza. Kontuzję na rozgrzewce złapał Przemysław Frąckowiak i z konieczności między słupkami wylądował Kacper Rybarczyk który o tym fakcie dowiedział się dziesięć minut przed meczem. Samo spotkanie lepiej rozpoczęli poloniści. Już w 4 minucie po dograniu Bartosza Bartkowiaka swoją okazję miał Patryk Mikita ale jego strzał przeleciał wysoko na poprzeczką. Chwilę później szczęścia próbował Damian Kołtański ale i tym razem piłka nie znalazła drogi do bramki. Po kwadransie gry do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić gracze Zawiszy. Swoje okazje mieli Filip Kozłowski i Sebastian Golak ale za każdym razem piłka przelatywała nad bramką. W 21 minucie na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Maciej Kona a piłka tuż przy słupku wpadła do bramki Polonii Środa. Dziesięć minut później świetne zagranie z głębi pola w kierunku Rafała Steczyńskiego kończy się uderzeniem skrzydłowego Polonii Środa obok bezradnego bramkarza Zawiszy i mamy remis. Cztery minuty później ponownie w roli głównej wystąpił Bartosz Bartkowiak który najpierw oszukał gracza Zawiszy a potem posłał piłkę w pole karne. Tam zgrał ją Patryk Mikita a z bliska do bramki rywali wpakował Mikołaj Stangel. Do przerwy żaden z zespołów nie zdobył już bramki i pierwsza część spotkania zakończyła się prowadzeniem Polonii Środa 2:1.
Po zmianie stron Zawisza ruszył do odrabiania strat. Na bramkę średzkiego zespołu sunęły kolejne groźne ataki. Swojego szczęście próbował Mariusz Sławek ale posłał piłkę nad poprzeczką. Chwilę później piłkę z linii bramkowej wybijał Piotr Skrobosińki. W 57 minucie świetną interwencją popisał się Kamil Budych zażegnując niebezpieczeństwo pod swoją bramką. Z rzutu wolnego próbował też Patryk Skórecki ale na posterunku był Kacper Rybarczyk. Swoją okazję miał także Cezary Zalewski ale po raz kolejny fantastyczną interwencją popisuje się Kacper Rybarczyk który broni sytuację sam na sam z zawodnikiem Zawiszy. W 88 minucie szczęścia pod bramką Zawiszy szukał Ivan Sukhenko ale piłka po jego strzale przeszła obok słupka. Już w doliczonym czasie gry swoją okazję miał Szymon Sarbinowski ale jego strzał po świetnym podaniu Mikołaja Stangela broni bramkarz Zawiszy. Ostatecznie mimo doliczonych aż pięciu minut Zawisza nie znalazł sposobu na sforsowanie defensywy Polonii Środa i przegrał po raz pierwszy w tym sezonie. A Polonia? Polonia mimo problemów kadrowych zwłaszcza w bramce odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu i awansowała na trzecie miejsce.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Rybarczyk – De Amo, Skrobosiński, Budych (75` Walczak), Maćkowiak, Stangel, Misztal, Bartkowiak (75` Sarbinowski), Steczyński, Kołtański, Mikita (86` Sukhenko)
Zawisza Bydgoszcz wystąpił w składzie: Krawczyk – Staniak, Sławek, Golak, Kozłowski, Kona (78` Zalewski), Rak (65` Bogusiewicz), Strzyżewski (65` Prałat), Nowak (46` Wszołek), Cywiński, Szranowski (75` Skórecki).
Żółte kartki: Kołtański, Sarbinowski - Szramowski, Bogusiewicz, Prałat
Bramki: Steczyński (31`), Stangel (35`) – Kona (21`)
Najnowsze aktualności
-
29.03.2019
Grają poloniści
Długo czekaliśmy na ten moment aż wreszcie nadszedł. W najbliższy weekend swoje pierwsze mecze w rundzie wiosennej rozegrają zespoły Akademii Piłkarskiej Polonii Środa. W sumie odbędzie się 11 spotkań. Pięć z nich odbędzie się na obiektach w Środzie Wlkp., a sześć zostanie rozegranych na boiskach rywali.
-
28.03.2019
Zdobyć kolejne trzy punkty
W sobotę 30 marca piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem naszego zespołu będzie KP Starogard Gdański. Zespół ten znajduje się jedno miejsce przed Polonią w ligowej tabeli i ma tyle samo punktów co nasz zespół.
-
28.03.2019
Kobędza poprowadzi mecz z Starogardzie
Karol Kobędza z Torunia poprowadzi jako sędzia główny sobotnie spotkanie Polonii Środa z KP Starogard Gdański. Na liniach asystować będą mu Marcin Sadowski i Patryk Piluś. Cała trójka reprezentuje Kolegium Sędziów Kujawsko Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.
-
27.03.2019
Niepokonane żaki (2011)
W dniu 24.03 drużyna Polonii rocznik 2011 wraz z trenerem Grzegorzem Burchackim udała się na turniej do Śremu który nazywał się Śrem Cup 2019. Turniej odbył się na boiskach ze sztuczną trawą. W turnieju wystartowało 8 drużyn. Był to drużyny: UKS I Śrem, UKS II Śrem, UKS III Śrem (rocznik 2010), Orlik Poznań, Astra Krotoszyn, Red Box Poznań, KKS Jurand Koziegłowy oraz drużyna Polonii Środa.
-
26.03.2019
Ostatni sparing juniorów (2000/01)
W sobotę juniorzy starsi Polonii Środa rozegrali ostatni sparing w okresie przygotowawczym. Na zaproszenie trenera Krzysztofa Korka nasz zespół zagrał z Kotwicą Kórnik grającą w Wielkopolskiej Lidze Juniora A2. Był to rywal trudny i silny, mający w swoich szeregach bardzo dobrze wyszkolonych zawodników.
-
26.03.2019
Dziewięć bramek rezerw
W ostatnim meczu kontrolnym zespół rezerw KS Polonia Środa Wielkopolska podejmował lidera Kalskiej B Klasy drużynę GKS Jaraczewo. Poloniści w tym meczu okazali się nadzwyczaj skuteczni wbijając przeciwnikowi dziewięć bramek i tracąc dwie. Do przerwy mecz układał się wyraźnie na korzyść drużyny rezerw , akcje toczyły się głównie na połowie rywala czego wynikiem było prowadzenie po czterdziestu pięciu minutach 5:1 . Bramki strzelali Eryk Kowalski, Jakub Gwit, Kacper Nowak i dwie Damian Słabikowski.
-
26.03.2019
Towarzysko z UKS Śrem (2006)
W sobotni poranek młodzik starszy udał się na przedostatni sparing przed startem ligi. Przeciwnikiem polonistów byli rówieśnicy z UKS Śrem.
-
26.03.2019
Porażka na inaugurację wiosny (2006)
W sobotę 23 marca zawodnicy młodzika starszego rozpoczęli zmagania ligowe. Pierwszy mecz rundy rewanżowej to wyjazd do Poznania na mecz z AKF Poznań. Jesienią w Środzie o jedną bramkę lepsi byli zawodnicy z Poznania. Niestety z powodu kontuzji nasz trener nie mógł skorzystać z dwóch podstawowych zawodników w tym dniu. Pierwsze minuty upływały pod dyktando gospodarzy, którzy na pewno zaskoczyli nasz zespół swoimi szybkimi atakami. Już w pierwszych minutach spotkania Dawid Kaczmarek mocno musiał pracować w bramce, aby uchronić zespół od utraty bramki. W 6 min rywale wychodzą na prowadzenie. Bramka ta podziałała na gości bardzo pozytywnie. Zaczęli jeszcze bardziej zagrażać bramce naszej drużyny, podchodzić wysoko przy każdym otwarciu gry przez bramkarza. W 18 min było już 2-0 dla gospodarzy a bramka wpadła właśnie po błędzie przy próbie wprowadzenia piłki od bramkarza. Swoje sytuację mieli też poloniści, lecz zabrakło szczęścia w polu karnym przeciwnika. Do przerwy zatem zasłużone prowadzenie AKF Poznań 2-0.




















































































































