31.01.2026
Lider czwartej ligi wysoko pokonanyW drugim meczu towarzyskim rozgrywanym w sobotę 31 stycznia piłkarze Polonii Środa na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Poznaniu mierzyli się z liderem czwartej ligi Wielkopolskiej i lokalnym rywalem Kotwicą Kórnik.
W tym meczu zagrała zupełnie inna jedenastka niż ta która chwilę wcześniej zakończyła mecz z Victorią Września. Poloniści szybko ruszyli do odważnych ataków i już w 5 minucie objęli prowadzenie. Kacper Żmudź wyłożył piłkę Mikołajowi Kowalskiemu a ten bez większych problemów umieścił ją w bramce. Kolejne minuty to kolejne akcje polonistów a swoje okazje na podwyższenie rezultatu mieli Mikołaj Stangel, Damian Kołtański i Mateusz Maćkowiak. Za każdym razem jednak uderzana przez nich piłka przelatywała nad poprzeczką bramki rywali. W 29 minucie jeden z nielicznych kontrataków rywali kończy się błędem średzkiej defensywy który skrzętnie wykorzystał testowany przez kórniczan Adam Krzos i było 1:1. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
Druga połowa wyglądała podobnie do pierwszej. Przewaga leżała po stronie Polonii Środa a rywale starali się odgryzać głównie po kontratakach. W 55 minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Mikołaj Kowalski i poloniści wyszli po raz drugi w tym meczu na prowadzenie. Prowadzenie którego już nie oddali do końca. Średzka ekipa dojrzale kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku i wyprowadzała kolejne ciosy. Po jednym z nich po zagraniu piłki w pole karne przez Mikołaja Szymańskiego całą akcję celnym strzałem wykończył Kacper Żmudź. Swoje okazje miał też Jakub Wawroski ale przegrał dwa pojedynki z bramkarzem rywali. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Polonii Środa 3:1 (1:1).
Polonia Środa Wlkp. wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Walczak, Skrobosiński, Cywka, Maćkowiak, Kowalski, Ciapa, Kołtański, Stangel (60' Wawroski), Żmudź, Wilczyński (70' Szymański).
Bramki: Kowalski (5'), (55'), Żmudź (85') - Krzos (29')
Najnowsze aktualności
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.
-
04.11.2019
Lider pokonany (2007)
W sobotę 2 listopada o godzinie 11:00 w Poznaniu odbył się kolejny mecz Młodzika Starszego. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Warty Poznań.
-
04.11.2019
Zwycięstwo z Polonią Leszno (2003)
W niedzielę 03.11.2019 o godz. 11.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Polonii Leszno. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-1. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 2, Eryk Radziejewski - 1.
-
04.11.2019
Hokejowy wynik orlików (2010)
W sobotę 2 listopada przedostatnia kolejkę rozegrał zespół orlika młodszego naszego klubu.
-
04.11.2019
Udane zakończenie orlików (2010)
2 listopada br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik drugi zespół rozegrał ostatnie spotkanie ligowe, a przeciwnikiem była drużyna Warty Śrem.
-
04.11.2019
Rozgromieni przez Polonię (2001/02)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Leszna. Po środowym, dobrym meczu i zwycięstwie w Kościanie, niestety tym razem wypadli bardzo słabo. Na pewno wpływ na taki wynik miał przede wszystkim brak aż siedmiu podstawowych zawodników , którzy dzień wcześniej zagrali w drużynie rezerw i nie mogli pomóc swoim kolegom. Niestety ich zmiennicy w tym dniu byli słabo dysponowani, popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów , które skrupulatnie wykorzystali ich przeciwnicy. Muszą jeszcze więcej pracować, aby zrównać się poziomem ze swoimi kolegami i być w każdej chwili gotowym do podjęcia walki z najlepszymi w lidze.
-
04.11.2019
Kolejna porażka rezerw
W sobotę 2 listopada drużyna rezerw w kolejnym ligowym meczu zmierzyła się w Kobylnicy z miejscowym Piastem. Nasz młody zespół dobrze rozpoczął spotkanie, dobrze grał piłką ale niestety w 13 min. stracił przypadkową bramkę. Nie zmieniło to ich sposobu prowadzenia gry, nadal dłużej byli przy piłce brakowało im skuteczności. Na domiar złego rywale w 36 min. przeprowadzili zabójczą kontrę , którą zamienili na bramkę. Na szczęście B. Włodarczak 4 min. później po ładnej akcji zdobył kontaktową bramkę i wlał nadzieję w serca swoich kolegów.

























































