14.01.2018
Lech minimalnie lepszyW pierwszym meczu towarzyskim tej zimy piłkarze Polonii przegrali w Poznaniu z Lechem 4:3 (2:0). Bramki dla naszego zespołu zdobyli w 70 minucie Pińczuk Gerard i w 82 i 84 Łopatka Mikołaj. Dla Lecha trafiali: Gytkjaer (8.), Majewski (16.), Jevtić (68.) i Situm (80.)
Spotkanie rozpoczęło się od ataków graczy Lecha. Już w 3 minucie groźne uderzenie Kamila Jóźwiaka pewnie broni Karol Szymański. W 5 minucie przed dobrą szansą stanął Christian Gytkjaer, którego dobrym podaniem obsłużył Volodymyr Kostevych. Jego uderzenie obronił jednak bramkarz Polonii, Karol Szymański. Po chwili szczęścia szukał jeszcze Kamil Jóźwiak, lecz piłka przeleciała obok słupka. W ósmej minucie duński napastnik Kolejorza zrehabilitował się za wcześniejszą niewykorzystaną okazję. Pewnym strzałem - po podaniu Radosława Majewskiego - pokonał Karola Szymańskiego i tym samym otworzył wynik spotkania. Tuż przed upływem kwadransa po dośrodkowaniu Nicklasa Barkrotha kolejną okazję miał duński snajper, jednak tym razem jego uderzenie głową trafiło w boczną siatkę. W szesnastej minucie niebiesko-biali prowadzili już 2:0. Co prawda pierwszy strzał Majewskiego obronił Karol Szymański, ale wobec dobitki był już bezradny. Poloniści pierwszą groźną akcję przeprowadzili w 28. minucie, ale uderzenie Krystiana Pawlaka pewnie obronił Jasmin Buric. Szansę na trzeciego gola zawodnicy Lecha mieli w 35. minucie meczu. Prawą stronę przedarł się Nicklas Barkroth, a jego płaskie dogranie na gola próbowali zamienić Christian Gytkjaer i Kamil Jóźwiak, ale ich próby zostały zablokowane przez obrońców Polonii. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie, a ekipa Kolejorza do szatni schodziła z dwubramkowym prowadzeniem.
Po wznowieniu gry szkoleniowcy obu zespołów zdecydowali się wymienić całe jedenastki. W 68. Minucie pięknym uderzeniem zza "szesnastki" popisał się Darko Jevtić i podwyższył prowadzenie na 3:0. Osiem minut później Polonia zdobyła swoją pierwszą bramkę w tym meczu. Z rzutu wolnego uderzał Radosław Barabasz. Piłka odbiła się jeszcze od muru a w zamieszaniu podbramkowym najszybszy był Gerard Pińczuk który strzałem z bliska pokonał Bartosza Mrozka strzegącego w drugiej połowie bramki Lecha. Ponownie na trzybramkowe prowadzenie Lecha wyprowadził w 80. minucie Mario Situm. Chorwat uderzeniem głową wykończył dośrodkowanie Piotra Tomasika. Końcówka spotkania należała jednak do polonistów. W 82. minucie bokiem boiska przedarł się Damian Buczma. Będąc pod linią końcową dośrodkował w pole karne. Tam idealnie z piłką obrócił się Mikołaj Łopatka i pewnym strzałem pokonał bramkarza Lecha. Dwie minuty później Polonia strzela trzecią bramkę a drugi raz na listę strzelców wpisał się Mikołaj Łopatka który pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z Bartoszem Mrozkiem. Chwilę później sędzia główny zakończył spotkanie. Polonia ostatecznie przegrała z Lechem Poznań 4:3 (2:0).
Lech Poznań I połowa: Jasmin Burić - Robert Gumny, Rafał Janicki, Thomas Rogne, Volodymyr Kostevych - Abdul Aziz Tetteh, Maciej Gajos, Radosław Majewski - Nicklas Barkroth, Christian Gytkjaer, Kamil Jóźwiak
Lech Poznań II połowa: Bartosz Mrozek - Emir Dilaver, Lasse Nielsen, Nikola Vujadinović, Piotr Tomasik - Łukasz Trałka, Jakub Moder, Mihai Radut - Darko Jevtić, Mario Situm, Tymoteusz Klupś
Polonia Środa Wielkopolska: Karol Szymański (61. Mateusz Janczar) - Oskar Kozłowski (46. Jakub Gwit), Piotr Skrobosiński (46. Adam Borucki), Przemysław Otuszewski (46. Alain Ngamayama), Luis Henriquez (46. Damian Buczma) - Igor Jurga (46. Radosław Barabasz), Mateusz Roszak (46. Łukasz Białożyt), Krystian Pawlak (46. Gerard Pińczuk) - Maciej Rybak (46. Jakub Solarek), Krzysztof Bartoszak (46. Mikołaj Łopatka), Witold Walkowiak (30. Krzysztof Kaźmierczak, 61. Piotr Kalak)
Żółta kartka: Henriquez
Najnowsze aktualności
-
18.10.2021
Zwycięstwo w Kleczewie (2005)
W sobotę o godzinie 11:00 zespół juniorów młodszych Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Sokoła.
-
18.10.2021
Dziewięć bramek trampkarzy (2008)
W sobotę 16 października na boiskach Centrum Treningowego Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe rozegrali trampkarze młodsi Polonii Środa a ich rywalem był zespół Stelli Luboń.
-
18.10.2021
Zwycięstwo z Orkanem
W niedzielę 17.10.2021 o godz. 14.00 na boisku w Środzie Wlkp. drużyna rezerw Polonii Środy rozegrała spotkaniu w klasie okręgowej z zespołem Orkan Jarosławiec. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 3-1. Wszystkie trzy bramki dla Polonii strzelił Jędrzej Drame.
-
16.10.2021
Bez punktów w Kleczewie
W meczu trzynastej kolejki III ligi grupy 2 piłkarze Polonii Środa mierzyli się w Kleczewie z miejscowym Sokołem.
-
12.10.2021
Czas na kolejne derby
Po spotkaniu derbowym z Jarotą Jarocin piłkarzy Polonii Środa czekają kolejne derby Wielkopolski. tym razem rywalem naszego zespołu będzie inny trzecioligowiec z naszego województwa Sokół Kleczew. Spotkania między oboma zespołami od samego początku ich historii były zawsze pełne emocji i trzymały w napięciu do samego końca.
-
12.10.2021
Pięć bramek z Kaliszem (2005)
Kolejnym przeciwnikiem juniorów młodszych Polonii Środa był KKS Kalisz. Zespół silny fizycznie i trenujący na co dzień w SMS a więc na pewno groźny rywal.
-
12.10.2021
Ciekawe spotkanie z Błękitnymi (2008)
W kolejny ligowym spotkaniu trampkarze młodsi Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Błękitnych Owińska
-
12.10.2021
Minimalna przegrana z AKF Poznań (2006)
W sobotę 9 października swój kolejny mecz ligowy zagrali juniorzy młodsi naszego klubu. Poloniści na własnym boisku podejmowali zespół AKF Poznań. Początek meczu idealnie się ułożył dla naszych młodych zawodników, którzy już w 2 min zdobyli bramkę z rzutu rożnego – piłkę dogrywał Kacper Kruk a strzelcem bramki był Jakub Wawroski, który skutecznie głową umieścił futbolówkę w siatce rywali. Kolejne minuty to przewaga polonistów jednak brakowało tego ostatniego podania otwierającego drogę do bramki. W 20 min goście również stały fragment gry zamienili na bramkę, tym razem cieszyli się po tym jak jeden z zawodników dośrodkował piłkę w pole karne i zabrakło odpowiedniej komunikacji w obronie. Po chwili poloniści dostali kolejną szansę, której nie zmarnowali. Na skrzydle zagrożenie stwarzał Kacper Manicki i po jednej z jego indywidualnych akcji został przewrócony w polu karnym a sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł kapitan zespołu i pewnie pokonał po raz drugi bramkarza z Poznania. Niestety jeszcze przed przerwą goście odpowiedzieli i wyrównali stan meczu na 2-2.


























































