18.09.2017
Lech był za mocny (2008)Niedzielnym porankiem na swój drugi mecz ligowy z drużyną Lech Poznań FA do Poznania na ulice Bułgarską udała się druga drużyna Orlików Młodszych. Głównie przez pierwsze spotkanie dzieci komunijnych rozpoczęliśmy ten mecz w dość okrojonym składzie.
Początek meczu był bardzo obiecujący z przewaga średzkich zawodników, co udokumentował Patryk Rauhut zdobywając bramkę na 1:0. Później do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy Lecha. Dobrze w bramce dysponowany był Igor Burian, który nie miał problemów z uderzeniami lechitów. W 15 min musiał jednak skapitulować po raz pierwszy. Polonia starała się co jakiś czas zagrozić groźną kontrą. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 3:1 dla Lecha. Początek drugiej połowy to ponownie przewaga Lecha, który zdobył bramkę na 4:1, ale wtedy nastąpiło przebudzenie polonistów. Kolejna bramkę strzela Patryk Rauhut za chwilę Marcel Bernat zdobywa bramkę kontaktową czym rozbudza nadzieje na korzystny rezultat. W tym momencie meczu osiągamy przewagę mamy jeszcze 2 sytuacje bramkowe, których nie udaje nam się wykorzystać. Po tym zrywie zaczęło nam brakować sił co pozwoliło przeciwnikom na zdobycie 2 bramek czym w pewnym sensie zamknęło mecz, a przewaga przeciwników zaczęła się zaznaczać coraz mocniej. Ostatecznie Polonia przegrywa 7:3.
Podsumowując był to dobry mecz naszej drużyny, potrafiliśmy zdobyć 3 bramki i stworzyć sobie kilka kolejnych sytuacji. Orliki nie wystraszyły się bardziej renomowanego przeciwnika, podeszli do niego bez strachu i z wiarą we własne umiejętności, a największym wyznacznikiem była pochwała od jednego z trenerów przeciwnika, który powiedział, że byliśmy dotąd jedyna drużyna chcącą grać w piłkę.
Polonia: Igor Burian- Patryk Rauchut, Wojtek Mikołajczak, Marcel Bernat, Adam Nowak, Martyna Kurpik, Maks Fert, Piotr Muszyński, Adam Rozmiarek.
Bramki: Patryk Rauhut 2, Marcel Bernat.
Najnowsze aktualności
-
09.05.2018
Wysoka wygrana w Puszczykowie (2008)
We wtorek do Puszczykowa na zaległy mecz udała się druga drużyna rocznika 2008.
-
08.05.2018
Finał jest nasz!!!!
W pierwszej rundzie Wielkopolskiego Pucharu Polski Polonia Środa podejmowała na własnym boisku innego trzecioligowca – Sokoła Kleczew. Stawką wtorkowego pojedynku był awans do finału tych rozgrywek.
-
08.05.2018
Udany turniej w Dalewie (2011/12)
W sobotę 5 maja najmłodsi Poloniści z czerwonej grupy Skrzatów wzięli udział w turnieju Żaków i Skrzatów w Dalewie. W turnieju wzięło udział 13 zespołów, które rozgrywały spotkania równocześnie na trzech boiskach, dzięki czemu wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali wiele okazji do gry, mierząc się z kolegami z innych zespołów.
-
07.05.2018
Pierwsze zwycięstwo wiosną (2001/02)
W sobotnie przedpołudnie juniorzy młodsi udali się do Objezierza, gdzie podejmowani byli przez miejscowy Orkan. Oba zespoły przystępowały do tego meczu z zerowym dorobkiem punktowym w tej rundzie, dlatego też poloniści jechali tam tylko po 3 pkt. aby w końcu się odbić w ligowej tabeli.
-
07.05.2018
Zagrać w finale Wielkopolskiego Pucharu
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska po zwycięstwie w okręgowym Pucharze Polski rozpoczną we wtorek zmagania na szczeblu wojewódzkim. W I rundzie średzianie zagrają na własnym boisku z Sokołem Kleczew. Zwycięzca tego spotkania awansuje bezpośrednio do finału tych rozgrywek.
-
07.05.2018
Porażka z liderem (2003)
W sobotę 5 maja trampkarze starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem udali się do Poznania, aby tam zmierzyć się z miejscową Wartą, czyli głównym faworytem do zwycięstwa w całych rozgrywkach, który do tej pory nie stracił żadnego punktu.
-
05.05.2018
Nareszcie mamy trzy punkty
W sobotnie popołudnie poloniści na własnym stadionie podejmowali Wierzycę Pelplin. Po pięciu kolejnych spotkaniach ligowych bez zwycięstwa nasz zespół stawał przed doskonałą szansą na wygraną i podreperowanie swojego bilansu punktowego.
-
04.05.2018
Wysoka porażka w Śremie (2003)
W środę 2 maja trampkarze starsi Polonii udali się do Śremu, aby rozegrać tam kolejny mecz ligowy. Było to bardzo ważne spotkanie dla obu walczących o utrzymanie drużyn, dla których liczyło się tylko zwycięstwo.






















































