11.11.2020
Kotwica zatopionaNietypowo bo tym razem w środę kolejne spotkanie rozegrali piłkarze Polonii Środa. Tym razem rywalem naszego zespołu była zawsze groźna i mocna Kotwica Kołobrzeg.
Od samego początku spotkania zespół Polonii Środa zepchnął rywali do obrony i atakował bramkę rywala. Kotwica czekała na to co zrobi Polonia. Z kolei zespół ze Środy Wielkopolskiej od samego początku rzucił się na rywala i próbował szybko strzelić bramkę ustawiając sobie spotkanie. Sztuka ta naszym zawodnikom udała się w 25 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Buczmy celnym strzałem głową popisał się Luis Henriquez. Po objęciu prowadzenia Polonia nie zmieniła sposobu gry tylko dalej atakowała. Jednak w samej końcówce pierwszej części spotkania to Kotwica mogła doprowadzić do wyrównania ale udanie interweniował Przemysław Frąckowiak.
Po zmianie stron Kotwica rzuciła się do odrabiania strat. Polonia została zepchnięta do defensywy i starała się groźnie kontratakować. Blisko podwyższenia na 2:0 dla średzkiego zespołu był Jędrzej Kujawa ale piłka po jego uderzeniu przeleciała obok słupka. W 59 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kamila Włodyki piłkę głową do bramki skierował Gilson Correira ale wcześniej zawodnik Kotwicy był na pozycji spalonej i to trafienie nie zostało zaliczone. Praktycznie aż do końcowego gwizdka sędziego spotkanie trzymało w napięciu.. Warto dodać że sędzia doliczył cztery minuty a ze względu na dwie czerwone kartki w samym doliczonym czasie gry trwało znacznie dłużej. Ostatecznie jednak to Polonia mogła się cieszyć i wraca do Środy Wlkp. z kompletem punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Chraplak (62` Ceglewski), Borucki, Onsorge, Henriquez, Sobkowiak (81` Wujec), Zgarda, Kujawa, Biegański (68` Żegleń), Buczma (62` Kozłowski), Pawlak (74` Szynka).
Kotwica Kołobrzeg wystąpiła w składzie: Kleemann – Gilson, Gęsior, Ednilson, Kalupa, Frygier, Jakubov, Włodyka, Krysztopowicz, Kolano (75` Kozajda), Koźlik.
Bramki: Henriquez (25`)
Żółte kartki: Chraplak, Kujawa, Henriquez x2 – Gilson x2
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































