18.02.2013
Kolejny zwycięski turniej orlików młodszychW niedzielę 17 lutego drużyna Lechii Kostrzyn była organizatorem turnieju piłkarskiego dla rocznika 2003 i młodszych. W turnieju tym wzięła udział także Nasza drużyna orlika młodszego, która w ubiegłym roku w tym turnieju była najlepsza, zabierając ze sobą bardzo okazały puchar. W turnieju wzięły udział 10 drużyn w tym dwie drużyny gospodarza, a także Szóstki Śrem, Unii Swarzędz, Lidera Swarzędz, DAP Mały Piłkarz Inowrocław, Mieszka Gniezno, Gniewka Gniezno, Kanii Gostyń oraz Nasza Polonia Środa.
Polonia przypisana została do grupy A gdzie przyszło Nam rywalizować z Lechią Kostrzyn 2003, Unią Swarzędz, Mieszko Gniezno, oraz Szóstką Śrem.
Nasza drużyna otwarła ten turniej spotkaniem z drużyną gospodarza. Mecz nie był bardzo porywający ale za to wyrównany co także przełożyło się na wynik 1:1, a jedyną bramkę dla Polonii zdobył Kacper Cyka, który uratował 1 pkt. zdobywając bramkę wyrównującą.
W drugim meczu Naszej drużyn padło najwięcej bramek. Polonia w tym spotkaniu spotkała się z Mieszkiem Gniezno nie dając rywalom żadnych szans a jednocześnie rewanżując się za porażkę z poprzedniego tygodnia w Trzemesznie. Polonia w tym meczu zdobyła 4 bramki tracąc przy tym tylko jedną. Na listę strzelców dwa razy wpisał się Adam Rozwora, pierwsza bramka z rzutu karnego natomiast druga zasługuje na słowa uznania, ponieważ zaskakującym strzałem z narożnika boiska, zmieścił piłkę tuż pod poprzeczką. Do bramki rywala w tym meczu trafił także Witek Moroz, który również popisał się ładnym, technicznym uderzeniem pod poprzeczkę, oraz ostatnią bramkę zdobył Michał Kościelniak, który pokonał bramkarza z bliskiej odległości. Trzeci mecz polonistów z Unią Swarzędz był początkowo wyrównany, jednak Polonia ruszyła ostro do ataku co przyniosło dwie bramki w ciągu kilkudziesięciu sekund, a zdobywcą obu bramek był Kacper Cyka.
Ostatni mecz w grupie zapowiadał się najciężej, aczkolwiek Polonia w poprzednich meczach zapewniła już sobie wystarczającą ilość punktów, które dawały im drugie miejsce w grupie i awans do półfinału. Chłopcy ze Środy jednak chcieli to spotkanie wygrać i wyjść z grupy z pozycji lidera. Mecz był bardzo wyrównany, lecz błąd który został popełniony przez Naszych zawodników, wykorzystali piłkarze ze Śremu i zdobyli jedyną bramkę w tym meczu, która dała im komplet zwycięstw i wyjście z grupy z pierwszego miejsca, a Polonia musiała zadowolić się miejscem drugim.
Zawodnicy ze Środy trafili do półfinału z drużyną Gniewko Gniezno. Mecz był zacięty do ostatniej sekundy. Mimo iż Polonia jako pierwsza straciła bramkę to potrafili się odbudować i zdobyć bramkę wyrównującą, której autorem był Adam Rozwora. Sekundy uciekały i zbliżał się koniec czasu regulaminowego i kibice myśleli już o rzutach karnych, aby wytypować zwycięzcę który zagra w meczu finałowym. Jednakże tak się nie stało, ponieważ 15 sek. przed końcem spotkania do piłki doszedł Witek Moroz, który ominął dwóch zawodników i mógł już oddać strzał, jednak zdecydował się na podanie na prawo do Adama Rozwory. Sekundy uciekały. Adam po przyjęciu piłki od Witka, ściągnął na siebie bramkarza jednocześnie podając prostopadłą piłkę do niekrytego Kacpra, a ten z najbliższej odległości dobił piłkę do pustej bramki dając prowadzenie dla drużyny ze Środy, co przekładało się na awans do finału . W sektorze dla kibiców Polonii rozległ się szał radości. Zegar cały czas odmierzał czas pokazując 5, 4, 3, 2, 1 sek. Drużyna z Gniezna nawet nie zdążyła wznowić gry. Polonia Środa okazała się lepsza.
W drugim meczu półfinałowym Szóstka Śrem bezproblemowo pokonała Kanię Gostyń i to z Szóstką Śrem przyszło Nam spotkać się we finale.
Tak jak i mecz w fazie grupowej tak i we finale zapowiadał się bardzo ciekawie lecz zarówno obaj trenerzy jak i kibice nie spodziewali się takiego widowiska. Mecz rozegrany był w szybkim tempie z licznymi akcjami które przenosiły się z jednej bramki pod drugą. W obu drużynach nie brakowało w tym meczu walki i zaangażowania, to w końcu mecz finałowy, każdy chce wygrać.
Pierwsza bramka wpadła po celnym strzale z połowy boiska, a jego wykonawcą był Olek Kluczyński, który dał prowadzenie dla Polonii. Niestety ten sam zawodnik kilka sekund później wbił futbolówkę do swojej bramki, kiedy to piłkarze ze Śremu wznowili grę i szybko przedostali się w narożnik Naszego pola karnego dogrywając piłkę pod bramkę, która trafiła w Naszego zawodnika kierując piłkę do bramki, której strzegł Wiktor Król. Po zdobyciu tej bramki rywale ruszyli do ataku chcąc strzelić kolejną. Ten cel został wykonany i z wyniku 1:0 dla Polonii zrobiło się 1:2 dla Szóstki Śrem. Do końca spotkania zostało ok. 1 minuty i Adam Rozwora wznawia piłkę z lini bocznej podając do Kacpra, który uderza w sam narożnik bramki drużyny ze Śremu. Piłka wpada do siatki i Polonia doprowadza do remisu. Takim wynikiem kończy się mecz finałowy i aby poznać zwycięzcę turnieju, obie drużyny zmierzą się w rzutach karnych. Jako pierwszy do piłki podszedł Adam Rozwora, silnym strzałem pod poprzeczkę pokonuje bramkarza. Podobnie rzut karny wykonał piłkarz ze Śremu. Po pierwszej kolejce mamy remis. Do piłki podszedł Olek Kluczyński. Mocny strzał pod poprzeczkę dał prowadzenie dla Polonii. W bramce ponownie pojawił się bramkarz średzkiej Polonii - Wiktor Król, który wykonując taniec niczym Dudek rozproszył rywala, broniąc jego strzał. Po drugiej kolejce rzutów karnych w meczu finałowym mamy wynik 2:1 dla Polonii. Przy trzeciej kolejce do piłki podszedł pewnym krokiem Michał Kościelniak, zawodnik ten bez zawahania pokonał golkipera drużyny Szóstki Śrem co dało piłkarzom ze Środy zwycięstwo w rzutach karnych i jednocześnie 1 miejsce w turnieju. Radości jaką ogarnęła Naszych piłkarzy nie da się opisać słowami. Po dobrze zagranym meczu finałowym zasłużyli na największy puchar. Wszystkie drużyny miały o co walczyć, ponieważ puchar jest wymiarów zbliżonych do tego z LM.
Maskotka kangur od sponsora drużyny Orlika młodszego - SKOK Wielkopolska towarzyszyła młodym polonistom podczas całego turnieju, dodając im motywacji zwłaszcza przed meczem finałowym.
Polonia Środa jest niepokonana w Kostrzynie, ponieważ w ubiegłym roku także poloniści wyjeżdżali z z turnieju z największym pucharem.
Już za 5 tygodni drużyna Mariusza Kułaka zacznie rozgrywki wiosenne w grupie mistrzowskiej WZPN w której spotka się z dwiema drużynami Lecha Poznań, Warta Poznań, Poznaniakiem Poznań, Akademią Reissa Poznań, Liderem Swarzędz oraz drużyną z meczu finałowego – Szóstką Śrem.
Polonia wystąpiła w składzie: W. Król, J. Kasprzyk, W. Moroz, K. Tabaczka, M. Scholz, A. Kluczyński, K. Cyka, A. Rozwora, M. Kościelniak
Tabela końcowa:
1 POLONIA ŚRODA
2 Szóstka Śrem
3 Kania Gostyń
4 Gniewko Gniezno
5 Lechia Kostrzyn 2003
6 Lechia Kostrzyn 2004
7 Unia Swarzędz
8 DAP Mały Piłkarz Inowrocław
9 Mieszko Gniezno
10 Lider Swarzędz
Najnowsze aktualności
-
31.07.2016
Szósty dzień obozu za polonistami
Sobota rozpoczęła się nieco wcześniejszym śniadaniem dla grupy najmłodszej, ze względu na zaplanowany na godz. 9:00 sparing z zespołem Amico Lubin. Piłkarze rozegrali dwie połowy po 25 minut, z której każdą można potraktować jako osobny mecz, z racji dwóch różnych składów, jakie wprowadził do gry trener Leszek Maźwa. Pierwsza część, po bardzo satysfakcjonującej grze naszych zawodników, zakończyła się sukcesem 4:0. Natomiast zespół wystawiony w drugiej połowie spotkania poniósł porażkę 0:2.
-
30.07.2016
Spotkanie z piłkarzami
W środę 3 sierpnia o godzinie 19:30 po treningu pierwszego zespołu w ogródku Stadionu Średzkiego odbędzie się przedsezonowe spotkanie sympatyków naszego Klubu z piłkarzami.
-
30.07.2016
Adam Biba zawodnikiem Polonii
W sobotę 30 lipca Zarząd KS Polonia Środa zakontraktował przed startem nowych rozgrywek jeszcze jednego zawodnika. Jest nim bramkarz Adam Biba.
-
30.07.2016
Zwycięstwo z Górnikiem na zdjęciach
Prezentujemy obszerną fotorelację z meczu towarzyskiego w którym Polonia Środa pokonała na własnym boisku Górnika Konin 3:2 (1:1). Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
30.07.2016
Piąty dzień obozu za polonistami
Kolejny dzień obozu młodych piłkarzy Polonii w Pobierowie za nami.
-
30.07.2016
Przygotowania zakończone zwycięstwem
W ostatnim meczu towarzyskim tego lata piłkarze Polonii Środa mierzyli się na własnym boisku zespołem Górnika Konin. Pierwsza połowa była dość wyrównana , a oba zespoły zdobyły po jednej bramce. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście którzy w już w 7 minucie po szybkiej akcji bokiem boiska zakończonej celną wrzutką w pole karne i strzałem na bramkę pokonali Adama Bibę. Polonia wyrównała w 16 minucie po bramce z rzutu karnego strzelonej przez Jakuba Solarka. W tej sytuacji faulowany w polu karnym przez jednego z obrońców Górnika była Mateusz Roszak. Oba zespoły w tej części gry mogły zdobyć po jeszcze jednej bramce ale najpierw w 31 minucie piłkę z linii bramkowej po ładnym uderzeniu głową rywali wybił Paweł Przybyłek, a cztery minuty później fantastyczną paradą popisał się bramkarz Górnika broniąc uderzenie Mateusza Roszaka z około 22 metrów. Po zmianie stron zarysowała się przewaga Polonii która stwarzała więcej groźnych sytuacji. Nasz zespół udokumentował to zdobyciem dwóch bramek. W 56 minucie po dośrodkowaniu rzutu rożnego Damiana Buczmy do bramki trafił Radosław Barabasz, a w 80 minucie Aleksander Giczela dostał piłkę od Adriana Świątka i będąc sam przed bramką dopełnił tylko formalności. Górnik odpowiedział jednym trafieniem z 73 minuty i ostatecznie Polonia wygrała to spotkanie 3:2 (1:1).
-
29.07.2016
Czwarty dzień obozu za polonistami
Dzień czwarty obozu w Pobierowie rozpoczął się porannym treningiem , poprzedzonym śniadaniem o godzinie 8:30. Grupy odbyły trening taktyczny połączony z grą, w której to piłkarze mięli zastosować i wytrenować taktykę wprowadzoną wcześniej w formie pojedynczych ćwiczeń.
-
29.07.2016
Dziewiąty zgrupowania w Dusznikach Zdrój
Ostatni dzień obozu stał pod znakiem przygotowań do powrotu ze zgrupowania. Przed obiadem dziewczęta udały się wraz z trenerem Dawidem Gierałką na spacer po kurorcie, bo tak naprawdę ze względu na trzy jednostki treningowe prawie każdego dnia, wcześniej nie miały okazji aby zobaczyć Duszniki. Natomiast kontuzjowane zawodniczki wraz z trenerem Markiem Gierałką udały się na basen gdzie mogły podleczyć odniesione urazy. Po obiedzie drużyna pożegnała się z gospodarzami ośrodka. Kapitan zespołu Kamila Wiśniewska złożyła podziękowanie za gościnę i wręczyła panu Jerzemu Pytaszowi pamiątkową piłkę ufundowaną przez klub z autografami dziewcząt i trenerów.






















































