09.03.2015
Kolejny wygrany turniej (2005)W sobotę 7 marca grupa Orlików Młodszych prowadzona przez trenera Fryderyka Haremskiego wybrała się na ostatni turniej halowy podczas przerwy zimowej. Gospodarzem i organizatorem turnieju była drużyna Sucharów Suchy Las. W turnieju wzięło udział 8 zespołów, a mecze trwały po 15 minut. Jak się okazało Średzianie wygrali turniej w Suchym Lesie i był to już 5 wygrany turniej z 6 w których brali udział.
Polonia trafiła do grupy A gdzie jej rywalami były: Suchary Suchy Las, Orzeł Granowo i Salos Poznań.
Pierwszym rywalem okazał się zespół Orła Granowo. Było to pierwsze w historii spotkanie obu zespołów. Poloniści zdecydowanie częściej atakowali i oddawali uderzenia na bramkę rywali. Już w pierwszych minutach Średzianie wychodzą na prowadzenie po bramce Jakuba Góźdźa. Polonia ostatecznie wygrywa pierwszy mecz aż 5:1. Strzelcami bramek są: Jakub Góźdź cztery i Mateusz Duszczak jedną.
Drugi mecz to spotkanie Polonii z gospodarzem turnieju a więc Sucharami Suchy Las. Od początku dało się zauważyć że będzie to bardzo wyrównane i nerwowe spotkanie. Gospodarze bardzo chcieli wygrać u siebie. Średzianie wyszli na ten mecz nieco mniej skoncentrowani przez co popełniali więcej błędów zwłaszcza w obronie. Poloniści przegrywają w drugim meczu 2:1 a strzelcem jedynej bramki dla naszego zespołu jest Mateusz Duszczak.
Ostatnim grupowym rywalem Polonii był zespół Salosu Poznań. Mecz bardzo podobny do tego z Sucharami. Mimo tego że Średzianie częściej atakowali nie udało im się wygrać. Tym razem padł remis 1:1 a strzelcem bramki był Piotr Krajewski. Polonia po trzech spotkaniach ostatecznie zajęła drugie miejsce w grupie i awansowała po półfinału.
Rywalem Średzian w półfinale był zespół Sucharów Suchy Las II. Jak się później okazało był to najłatwiejszy mecz polonistów w całym turnieju. Strzelanie już w trzeciej minucie zaczyna Mateusz Duszczak który silnym strzałem pokonuje bramkarza gospodarzy. Polonia wygrywa ten mecz aż 7:1 a strzelcami bramek są: Mateusz Duszczak cztery, Jakub Góźdź dwie i Piotr Krajewski jedną.
W wielkim finale całego turnieju Polonii przyszło się mierzyć z zespołem Canarinhos Skórzewo. Był to zdecydowanie najładniejszy mecz turnieju. Oba zespoły bardzo chciały wygrać. Mecz lepiej zaczyna Polonia bo po 6 minutach prowadziła już 2:0 po bramkach Mateusza Duszczak i Jakuba Góźdźa. Wydawać się mogło że będzie to łatwy mecz, nic bardziej mylnego. Gracze Canarinhos wykorzystują błąd obrony i mamy już tylko 2:1. Na pięć minut przed końcem Mateusz Duszczak strzela swoją drugą bramkę w tym meczu. Ostatecznie Polonia wygrywa wielki finał 3:2 i po raz kolejny możemy się cieszyć z pierwszego miejsca.
Warto dodać że Mateusz Duszczak z 8 bramkami zdobył statuetkę dla najlepszego strzelca turnieju.
Zespół Orlika Młodszego prowadzony przez trenera Fryderyka Haremskiego tym samym zakończyła treningi i turnieje na hali. Teraz młodzi poloniści będą trenować już tylko na orliku i boisku trawiastym kompleksu treningowego Polonii. Z kolei w najbliższy czwartek 12 marca zagrają pierwszy sparing na orliku, a ich rywalem będzie zespół Lechii Kostrzyn.
Polonia zagrała składzie: J. Węclewski, M. Walczak, M. Rosiak, M. Duszczak, J. Góźdź, P. Kmieciak, P. Krajewski, F. Hoffmann.
Najnowsze aktualności
-
28.10.2019
Zwycięstwo z Luboński Luboń (2003)
W sobotę 26.10.2019 o godz. 9.00. na boisku w Luboniu drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Luboński Luboń. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-0. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 1, Witold Moroz - 1, Krzysztof Wieliński - 1.
-
28.10.2019
Ciężko wywalczone punkty
W niedzielę o godzinie 8:00 drużyna seniorek wyruszyła do Łężyna by tam stoczyć kolejny ligowy bój z drużyną KKPK Medyk II Konin. Pierwsza połowa meczu bardzo waleczna i wyrównana.
-
26.10.2019
Strata punktów w ostatniej akcji
W czternastej kolejce ligowych zmagań piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku zespół Jaroty Jarocin. Jak na derby przystało wszyscy spodziewali się emocjonującego spotkania elektryzującego nie tylko trybuny.
-
25.10.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny weekend obfitujące w spotkania zespołów naszej Akademii Piłkarskiej. W sumie odbędzie się 16 meczy i 2 turnieje. Siedem meczy odbędzie się na obiektach w Środzie Wlkp., a dziewięć meczy i dwa turnieje odbędą się na boiskach rywali.
-
24.10.2019
Porażka kobiet
W środę 23 października o godzinie 15:30 na stadionie przy ul. Kosynierów rozegrana została 9 kolejka I ligi kobiet. Nasze seniorki zmierzyły się z drużyną Piastovii Piastów. Mimo, że to my byłyśmy faworytem tego spotkania to wiedziałyśmy, że musimy udowodnić swoją wyższość nad rywalkami na boisku. Dlatego na murawę wyszłyśmy w pełni skoncentrowane i z nastawieniem, że dziś 3 punkty muszą zostać w Środzie.
-
24.10.2019
Rezerwy przegrały z Płomieniem
Druga drużyna Polonii podejmowała w niedzielę na własnym boisku rywali z Nekli. Wydawało się, że po wzmocnieniach z pierwszego zespołu wynik meczu jest przesądzony. Niestety mimo przewagi w polu i dłuższego utrzymywania się przy piłce poloniści musieli przełknąć gorzka pigułkę inkasując aż cztery bramki, a strzelając tylko jedną.
-
24.10.2019
Trzy punkty juniorów (2001/02)
W niedzielę 20 października juniorzy starsi gościli na swoim terenie lidera grupy z Odolanowa. We wcześniejszych meczach stracili kilka punktów w niewytłumaczalny sposób i tym meczem postanowili podreperować swoją reputację i konto punktowe. Trzeba przyznać , że udało im się to w 100 % , bo rywal przez całe spotkanie nie stworzył sobie żadnej sytuacji bramkowej , a nasi piłkarze trzykrotnie pokonali ich bramkarza. Uczynili to B. Włodarczak i dwukrotnie M. Madaj. Zaprezentowali w tym spotkaniu nie tylko walory wolicjonalne ale też kilka składnych akcji zakończonych strzałem do bramki. Miejmy nadzieję, .że jest to dobry prognostyk przed ostatnimi meczami z Obrą Kościan i Polonią Leszno, ponieważ każdy zdobyty punkt będzie na wagę utrzymania w lidze.
-
24.10.2019
Olimpia zabrała punkty (2003)
Juniorzy młodsi do sobotniego spotkania z Olimpią Koło przystępowali osłabieni brakiem aż 5 podstawowych zawodników. Jak się okazało po ostatnim gwizdku sędziego , miało to decydujące znaczenie przy ustaleniu końcowego wyniku. Tego dnia , bowiem nasza gra w defensywie pozostawiała wiele do życzenia, a sposób w jaki tracili bramki nasi juniorzy tylko to potwierdza.
























































