03.10.2017
Kolejny beniaminek na drodze PoloniiW dziesiątej serii spotkań piłkarzy średzkiej Polonii czeka wyjazd do Pelplina na mecz z miejscową Wierzycą, która jest tegorocznym beniaminkiem na trzecioligowych boiskach.
Poprzednia kampania na boiskach czwartej ligi zdecydowanie należała do Wierzycy. Zespół z Pelplina zdominował rozgrywki i zakończył je na pierwszym miejscu z przewagą osiemnastu punktów nad drugim w tabeli KP Starogard Gdański. W sumie w 34 spotkaniach Wierzyca zanotowała 27 zwycięstw, 3 remisy i tylko 4 porażki. Przed startem nowego sezonu już w trzeciej lidze w zespole nastąpiła zmiana na stanowisku szkoleniowca. W trzeciej lidze zespół poprowadzi nowy trener, Michał Anslik. W kadrze pojawiło się także czterech nowych zawodników. Są to m.in. król strzelców poprzedniego sezonu na boiskach IV ligi, Mateusz Górka z Centrum Pelplin oraz ukraiński defensor, Ołeksandr Kostiuk.
Drużyna ze Stolicy Diecezji pelplińskiej rozpoczęła sezon od porażki na własnym stadionie z Wdą Świecie 0:2. Tydzień później Wierzyca zainkasowała pierwszy komplet punktów w obecnym sezonie wygrywając 3:1 na wyjeździe z Centrą Ostrów Wlkp. Dwa gole dla gości Filip Sosnowski, a jednego Maciej Meler. W ostatniej kolejce beniaminek zdobył cenny punkt remisując bezbramkowo w Gdyni z miejscowym Bałtykiem. Pelpliniacy w dziewięciu rozegranych meczach zainkasowali dziesięć punktów. Zanotowali dwa zwycięstwa, cztery remisy, a w trzech meczach musieli uznać wyższość rywali. Ten bilans daje im dwunaste miejsce w tabeli.
Średzka Polonia, póki co nie miała okazji w swojej historii mierzyć się z zespołem Wierzycy. Będzie to zatem pierwsze spotkanie obu zespołów.
Dla średzkiej drużyny mecz w Pelplinie będzie okazję do poprawienia sobie humorów po ostatnim meczu z Centrą Ostrów Wlkp. Co prawda podopieczni trenera, Tomasza Dłużyka wywalczyli jeden punkt remisując 3:3. Jednak ten wynik spotkał się z niedosytem ze strony średzkich kibiców. Mimo wszystko Polonia nadal pozostaje jedynym niepokonanym zespołem w gronie trzecioligowców. Jednak aby zachować kontakt ze ścisłą czołówką ligowej tabeli
Mecz w Pelplinie zaplanowano na sobotę 7 października. Początek o godzinie 15:00.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































