19.02.2011
Kolejne zwycięstwo w sparinguW rozegranym dziś w Jarocinie meczu sparingowym Polonia Środa pokonała czwartoligowy zespół SKP SŁupca 3:1(2;0) , po dwóch bramkach Kamila Krajewskiego w pierwszej połowie i jednej bramce Piotra Loby w drugiej.
Skład Polonii Środa:
I połowa:
Adrian Lis - Marcin Siwek Mikołaj Michalak Damian Ludwiczak Paweł Przybyłek- Bartosz Pluciński Piotr Loba Tomasz Bekas Dawid Lisek Kamil Krawczyk - Kamil Krajewski.
II połowa:
Robert Reszka - Adam Nowicki Mikołaj Michalak Łukasz Ratajczak Marcin Siwek - Dawid Lisek Piotr Loba (Patryk Szafarczyk ) Tomasz Bekas Łukasz Przybyłek - Marcin Duchała Adrian Markiewicz
Pierwsza połowa meczu rozegranego na sztucznej murawie w Jarocinie toczyła się pod dyktando Polonii Środa. Udokumentowaniem dobrej gry polonistów były dwie bramki zdobyte w tej części gry. Pierwsza padła w 24 minucie gdy po wrzucie z autu nastapiło bardzo szybkie rozegranie piłki przez Polonie. Piotr Loba znakomitym prostoapdłym podaniem uruchomił Dawida Liska , który z kolei idealnie wyłozył piłke na środek pola karnego Kamilowi Krajewskiemu. Nasz napastnik płaskim strzałem wyprowadził Polonie na prowadzenie.
Druga bramka dla naszego zespołu została zdobyta także przez Kamila Krajewskiego a miało to miejsce w 40 minucie. Tym razem średzianie w osobie Piotra Loby przejeli piłkę w środku po czym po kolejnym prostopadłym podaniu Kamil objechał obrońce i bramkarza SKP i z ostrego kata wbił piłkę do siatki.
Piłkarze ze Słupcy na minute przed końcem pierwszej połowy staneli przed szansą zdobycia gola ale jeden z ich piłkarzy w dogodnej sytuacji strzelił bardzo niecelnie.
Pierwsze 45 minut było bardzo dobre w naszym wykonaniu .Ustawienie naszego zespołu z jednym wysunietym napastnikiem gwarantowało nam spokój w linii defensywnej a gdy zdobylismy piłke potrafilismy szybko przedostać się pod pole karne druzyny ze Słupcy. Goscie stworzyli tylko jedną groźna akcje a nasz zespół kilkukrotnie dochodził do stuprocentowych sytuacji , z których dwie udało się wykorzystać.
W drugiej połowie Polonia zagrała w ustawieniu 4:4:2 i z kilkoma roszadami w składzie. Ta częśc meczu była zdecydowanie bardziej wyrównana a piłkarze słupeccy znacznie częściej dostawali się w nasze pole karne. Zwłaszca prawa strona naszej druzyny nie funkcjonowała właściwie .
Własnie po akcji rywali z tej strony boiska padła bramka kontaktowa w 54 minucie. Później także wielokrotnie z tej strony piłkarze słupeccy przeprowadzali groźne akcje, kończone ładnymi dośrodkowaniami.
Tym niemniej nasz zespół nie dał sobie wbić już więcej bramek a na dodatek w 67 minucie po składnej akcji Piotr Loba strzelił trzeciego gola dla Średzian Nasza druzyna zdobyła jeszcze czwarta bramkę ale sędzia boczny zasygnalizował pozycje spaloną Adriana Markiewicza i jego celnego strzału nie uznał za gola.
W końcówce meczu po solowej akcji Łukasza Przybyłka i jego dokładnym dośrodkowaniu Marcin Duchała uderzał głową lecz piłka po odbiciu od słupka wyszła w pole gry.
Mecz w Jarocinie odbył się na całkowicie odsnieżonej murawie dzieki czemu byiiśmy świadkami ciekawego i szybkiego spotkania. W zespole Polonii wystapił w tym meczu Tomasz Bekas , występujący w rundzie jesiennej w drugoligowej Wisle Płock a mający za sobą między innymi wystepy w ekstraklasowym Lechu Poznań. Mozliwe , że ten zawodnik będzie wystepował wiosną w naszej druzynie .
W meczu z SKP z powodu kontuzji nie zagrał Krzysztof Błędkowski a inne zajęcia spowodowały absencję Mateusza Plucińskiego i Marcina Michałowskiego.
Najnowsze aktualności
-
12.10.2020
Wysoka porażka rezerw
W sobotę 10 października druga drużyna Polonii rozegrała kolejny mecz ligowy. Tym razem zmierzyła się z faworyzowanym Piastem Kobylnica i to na jego boisku. Poloniści wzmocnieni tylko jednym zawodnikiem z pierwszego zespołu i z pięcioma piłkarzami urodzonymi w 2003 roku musieli stawić czoła doświadczonym i ogranym w piłce seniorskiej rywalom.
-
10.10.2020
Seria bez porażki nadal trwa
W sobotę 10 października na Stadionie Średzkim kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego był zespół Unii Swarzędz.
-
09.10.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
07.10.2020
Weekend w doborowym towarzystwie (2011)
W miniony weekend drużyna Polonii Środa rocznik 2011 udała się na międzynarodowy turniej Estima Cup do Nowej Rudy. Podczas dwudniowej rywalizacji Nasi piłkarze mieli okazję konkurować z czołowymi Akademiami Piłkarskimi w kraju. Ależ to były emocje! Rywalizacja z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków, FC Barca Academy czy Zagłębiem Lubin to dla podopiecznych Trenera Grzegorza Burchackiego duże wyzwanie.
-
07.10.2020
Nadzwyczajne Walne zebranie Zarządu
‼️UWAGA‼️Zarząd Klubu Sportowego Polonia Środa Wielkopolska zwołuje Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Klubu Sportowego Polonia Środaw dniu 23 października 2020 roku o godzinie 19.00 w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej, ul. 20 Października 30.Walne zostało zwołane z inicjatywy Zarządu Klubu i ma na celu wprowadzenie zmian w statucie klubu dotyczące uaktualnienia kodów PKD oraz rozszerzenie formy działalności gospodarczej klubu.Zarząd także będzie proponował wprowadzenie nowych celów działalności klubu. -
06.10.2020
Derbowy pojedynek z Unią
W sobotę 10 października piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół zagra ponownie na własnym boisku a rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego będzie Unia Swarzędz. Zapowiadają się zatem małe lokalne derby, a oba zespoły po raz ostatni w lidze miały okazję się spotkać w sezonie 2015/16.
-
06.10.2020
Polonia Cup dla żaków (2012)
W niedzielę 04.10 na boisku głównym podopieczni Trenerów Radosław Falgiera i Adriana Błaszaka rozegrali turniej Polonia Cup podczas którego mierzyli się z zespołami Warta Poznań, MOS Dwójka Gubin oraz Akademia Reissa Poznań.
-
05.10.2020
Pierwsza porażka rezerw
Pierwszej porażki doznała w tym sezonie druga drużyna Polonii. Nasi młodzi piłkarze w swoim ósmym meczu ligowym ulegli w niedzielę na własnym boisku Płomieniowi Nekla. Jak często się w takich sytuacjach określa, była to porażka na własne życzenie. Poloniści bowiem zdecydowanie górowali nad swoimi rywalami, większość czasu przebywali na ich połowie ale niestety nie potrafili pokonać bramkarza gości. Ta sztuka nie udała im się nawet z rzutu karnego, którego obronił bramkarz Płomienia. Został on zresztą bohaterem całego meczu, ponieważ kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. Jego koledzy raptem parokrotnie znaleźli się pod naszą bramką, a przy jedynej bramce, jaką zdobyli w tym meczu mieli furę szczęścia, bo po rykoszecie od nóg jednego z polonistów piłka wpadła do naszej bramki.






















































