OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

13.05.2013

Kolejne wyjazdowe zwycięstwo juniorów młodszych

Juniorzy młodsi występujący w grupie mistrzowskiej i walczący o awans do Wielkopolskiej Ligi nie zwalniają tempa i grają swoje mecze w cyklu co 3 dni. Po dwóch ostatnich wyjazdowych zwycięstwach 4:0, ponownie nasi zawodnicy wybrali się na mecz do kolejnego rywala. Tym razem podopieczni trenera Roberta Halaburdy w sobotę 11 maja zagrali w Obornikach z miejscową Spartą. Spotkanie to Polonia wygrała tak jak w poprzednich meczach, czyli 4:0, prowadząc do przerwy 1:0. 

Mecz został rozegrany na bocznym boisku w Obornikach. Poloniści bardzo skoncentrowani przystąpili do tego pojedynku, co było widać już w 1 minucie gry. Dokładnie w 25 sekundzie Krystian Olczyk wykańcza zespołową akcję Marcina Malusiaka i Karola Kaźmierczaka, doskonałym uderzeniem z pola karnego z lewej nogi, po którym piłka wpada w samo okienko bramki rywala. Tak szybko zdobyta bramka chyba bardzo rozluźniła szyki w zespole i nasi gracze do końca tej połowy nie zdołali już pokonać bramkarza rywala. Przeciwnicy jednak nie zamierzali się tak łatwo poddawać i szukali swoich sił w szybkich kontrach i długich podaniach. Jednak ich akcje nie były na tyle groźne aby oddać choćby jeden celny strzał na naszą bramkę. Gra toczyła się głównie w środku pola, gdyż boiska było bardzo wąskie. Polonia w tej części grała bardzo chaotycznie. W poczynaniach naszych graczy było widać dużo niedokładności oraz wiele strat, po których gospodarze mieli swoje okazje na przeprowadzenie szybkich kontr. W 12 minucie uderzenie Marcina Malusiaka przechodzi obok słupka. Po kilku minutach jedna z ładniejszych akcji Krystiana Olczyka kończy się podaniem piłki wzdłuż bramki, a tam Adrian Olczyk z 6 metrów uderza także obok słupka. W 31 minucie sprytnie wykonany rzut rożny, po którym uderzenia Szymona Grzelaka zostaje zablokowane przez obrońców.  A w ostatnich minutach Karol Kaźmierczak oddaje strzał , który pewnie broni bramkarz z Obornik. Przeciwnicy w tej części nie oddali celnego uderzenia do naszej bramki.

Po przerwie trener dokonał kilku zmian i obraz gry naszej drużyny z minuty na minutę wyglądał co raz lepiej. Więcej utrzymywaliśmy się przy piłce, więcej Poloniści próbowali grać skrzydłami i stwarzali już groźniejsze sytuacje strzeleckie. W 46 minucie po podaniu Marcina Malusiaka z rzutu wolnego Grzegorz Filipiak uderza nad poprzeczką. Kilka chwil później ponownie Marcin Malusiak zagrywa piłkę prostopadłą do Adriana Olczyka, który tylko trafia w bramkarza Sparty.  Swoją szansę miał także Karol Kaźmierczak, który wbiegł z piłką w pole karne, lecz zamiast podawać piłkę do lepiej ustawionego kolegi, sam zdecydował się na uderzenie, które minęło słupek bramki. W odpowiedzi w 53 minucie zawodnicy gospodarzy stworzyli jedną groźną sytuację, po której pewnie w bramce broni Bartosz Kurasiak. Od 55 minuty przewaga Polonii jest co raz bardziej widoczna. Po jednej sytuacji w polu karnym gospodarzy piłkę uderza Mateusz Stanisławski, a obrońcy wybijają ją z linii bramkowej. W 61 minucie Marcin Malusiak wypuszcza w uliczkę Maciaja Polodego, który najpierw przegrywa pojedynek jeden na jeden z bramkarzem, lecz dobitka była już skuteczna i Polonia zdobywa drugą bramkę. W 67 minucie Adrian Olczyk zagrywa piłkę w polu karnym na dłuższy słupek, gdzie akcję zamyka Maciej Polody, który podwyższa wynik na 3:0. W ostatniej minucie kolejna ładna akcja Polonii kończy się czwartą bramką zdobyta przez Szymona Grzelaka, który w polu karnym wykończył akcję Adriana Olczyka po lewej stronie boiska. Poloniści zasłużenie pokonują Spartę Oborniki 4:0 i umacniają się na pozycji lidera.

Następny mecz nasz zespół rozegra w końcu na własnym boisku, w niedzielę 19 maja o godz. 11.00, a rywalem będzie drużyna Warty III Poznań.

Polonia wystąpiła w składzie:

Bartosz Kurasiak – Karol Witucki (68` - Jędrzej Loga), Tomasz Kaźmierski, Szymon Grzelak, Mateusz Nyczak (41`- Bartosz Nowak) – Mateusz Stanisławski (65` - Mateusz Lipiecki), Jakub Kurasiński (41` - Grzegorz Filipiak), Marcin Malusiak (65` - Kacper Wartecki) – Adrian Olczyk, Karol Kaźmierczak (60` - Maciej Polody), Krystian Olczyk. 

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.