24.09.2016
Kolejna porażka PoloniiW kolejnym spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa udali się do Konina aby zagrać z miejscowym Górnikiem.
Od samego początku poloniści osiągnęli sporą przewagę ale kolejne akcje naszego zespołu i kolejne rzuty rożne nie przynosiły bramki. Poloniście seryjnie wykonywali rzuty rożne ale nie potrafili ich wykorzystać. Najgroźniej pod bramką gospodarzy było w 15 minucie kiedy to po dośrodkowaniu Mateusza Roszaka głową strzelał Krzysztof Bartoszak a piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Górnik nastawił się na obronę własnej bramki i wyprowadzanie groźnych kontrataków. Po jednym z nich nieoczekiwanie w 42 minucie Krystian Sobieraj pokonała Adama Bibę i gospodarze objęli prowadzenie którego nie oddali już do końca pierwszej części spotkania.
Druga połowa rozpoczęła się ponownie od zdecydowanych ataków Polonii. Jednak nasze akcje kończył się na defensywie gospodarzy lub strzały były niecelne. Dopiero w 72 minucie faulowany w polu karnym jest Krzysztof Bartoszak i sędzia podyktował rzut karny dla naszego zespołu. Sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość i mieliśmy remis 1:1. Polonia jeszcze mocniej zaatakowała i niestety nadziała się na kontrę po której Górnik Konin w 88 minucie objął prowadzenie po strzale Wiktora Naworskiego. Do regulaminowego czasu gry sędzia główny doliczył aż cztery minuty. W 92 minucie przed szansą na wyrównanie stanął Krzysztof Bartoszak ale strzał z bliska naszego najlepszego strzelca poszybował wysoko nad poprzeczką. Ostatecznie poloniści nie zdołali doprowadzić do wyrównania i nasz zespół wrócił z Konina bez punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Biba – Barabasz, Otuszewski, Pluciński, Gajda, Roszak (60` Świątek), Stańczyk (85` Pawlak), Giczela, Solarek (76` Przybyłek Ł.), Nawrocik (60` Jurga), Bartoszak.
Najnowsze aktualności
-
16.09.2019
Pewna wygrana kobiet
W niedzielę w samo południe na boisku przy ulicy Kosynierów swoją kolejkę ligową rozegrały seniorki naszego klubu. Tym razem naszymi przeciwniczkami były dziewczyny Akademii Piłkarskiej Kotwicy Kołobrzeg.
-
15.09.2019
Jeden punkt ze Stężycy
Kolejna niedziela i kolejne spotkanie ligowe piłkarzy Polonii Środa. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego udali się do Stężycy na pojedynek z jednym z kandydatów do awansu miejscowym zespołem Raduni. Poloniści na to spotkanie udali osłabieni brakiem Luisa Henriqueza, Jędrzeja Kujawy i Michała Górzyńskiego. To nieco zawężało pole manewru naszemu sztabowi szkoleniowemu. Jednak poloniści po pechowej porażce z Sokołem Kleczew koniecznie chcieli dopisać do swojego dorobku jakieś punkty.
-
13.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny intensywny weekend piłkarski w wykonaniu naszych zespołów. W sumie tym razem odbędzie się 14 spotkań i 4 turnieje. Osiem meczy odbędzie się na obiektach w naszym mieście a sześć meczy i cztery turnieje zostaną rozegrane na obiektach rywali.
-
11.09.2019
Trudny wyjazd do Stężycy
W niedzielę 15 września piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Stężycy na spotkanie z miejscową Radunią. Do tej pory poloniści nie zdobyli nawet punktu w starciach z tym zespołem więc jest okazja żeby zmienić ten niekorzystny bilans.
-
11.09.2019
Transmisja ze Stężycy
Ze Stężycy przeprowadzimy dla Was transmisję na żywo. Jej początek w niedzielę o godzinie 14:50. Zapraszamy!
-
10.09.2019
Hokejowy wynik trampkarzy (2005)
Kolejny mecz ligowy trampkarzy naszego zespołu miał miejsce z Liderem Swarzędz. Pogoda tego dnia nie była zbyt sprzyjająca ale warunki były równe dla obu zespołów.
-
10.09.2019
Remis w Kamionkach (2010)
W sobotę 7 września br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik rozegrała swój kolejny mecz mistrzowski. Tym razem młodzi poloniści zagrali w Kamionkach z tamtejszą Avią.
-
10.09.2019
Konsekwentna gra dała 3 pkt. (2004)
W niedziele 8 września, w samo południe, Juniorzy młodsi rozegrali mecz w ramach 5 kolejki, a rywalem byli piłkarze Koziołka Poznań, którzy do tej pory nie przegrali meczu. Zapowiadał się zatem dobry mecz, gdyż poloniści pod wodzą trenera Mariusza Kułaka, od sierpnia 2018 roku, na własnym boisku ulegli tylko raz.






















































