26.06.2014
Juniorzy utrzymali się w WLJMBezbramkowym remisem zakończyło się rewanżowe spotkanie o utrzymanie w Wielkopolskiej Lidze Juniorów Młodszych pomiędzy Polonią, a Włókniarzem Kalisz. Dzięki wygranej 3:2 w pierwszym spotkaniu średzianie zapewnili sobie utrzymanie w rozgrywkach.
Rewanżowe spotkanie o utrzymanie się w lidze juniorów młodszych było prawdziwą wojną o przetrwanie. Zarówno nasi zawodnicy jak i goście przystąpili do tego meczu bardzo zdeterminowani. Mimo, że pierwsze spotkanie wygrali nasi gracze 3:2, to i tak zdawali sobie sprawę z wartości przeciwników. Zespół z Kalisza tak jak i wszystkie zespoły z którymi Polonia grała w tym sezonie był od zespołem znacznie starszym i silniejszym fizycznie. Różnicę tą podopieczni Ireneusza Janickiego musieli nadrabiać umiejętnościami taktyczno-technicznymi. Już w pierwszych minutach meczu dwie sytuacje „sam na sam” z bramkarzem gości miał Michał Górzyński, jednak jego strzały mijały światło bramki. Bardzo dobre sytuacje mieli także Mikołaj Kmieciak, Jędrzej Kujawa i Dawid Chąpinski jednak i z ich strzałami poradził sobie bramkarz gości. Drużyna gości raz po raz starała się przedostać pod naszą bramkę, ale nasi obrońcy poza jedną sytuacją gdzie zawodnik Włókniarza znalazł się w sytuacji „sam na sam” z naszym bramkarzem i strzelił obok słupka, nie popełniali żadnych błędów. Po przerwie zespół z Kalisza ani na chwilę nie przestawał nas atakować, jednak nasi zawodnicy umiejętnie te ataki rozbijali, wyprowadzając bardzo groźne kontrataki. Znowu w głównej roli na boisku wystąpił bramkarz gości, który bronił wszystkie strzały naszych zawodników. Także nasz bramkarz poradził sobie ze strzałami zawodników Włókniarza i końcowy wynik 0:0 zagwarantował Polonii utrzymanie w najwyższej lidze rozgrywkowej.
W tym spotkaniu zagrali: Bramkarz: Dawid Machajewski, obrońcy: Piotr Skrobosiński, Stanisław Kiel), Krzysztof Kaźmierczak, Karol Kaźmierczak , pomoc: Jędrzej Kujawa, Dawid Chąpinski, Jan Filipiak (74,Mikołaj Janicki), atak: Michał Górzyński, Szymon Chudy, Mikołaj Kmieciak (18’Marcin Szymorek). W rezerwie pozostali: Dawid Włodarczak, Marcin Typański, Rafał Kościelniak, Mariusz Krajewski, Szymon Puzicki, Maciej Jóźwiak.
Najnowsze aktualności
-
25.09.2017
Ligowy debiut (2010)
Debiut na boiskach ligowych mają za sobą chłopcy z rocznika 2010. W niedzielę na orliku przy ul. Lipowej w Środzie Wielkopolskiej podejmowaliśmy zespoły ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Kamionek.
-
25.09.2017
Horror z happy endem (2008)
W trzeciej kolejce spotkań orliki młodsze Polonii Środa udały się do Dalewa na spotkanie z tamtejszym zespołem Adalbertusa.
-
25.09.2017
Pierwsze zwycięstwo Polonii (2007)
W sobotę 23 września drużyna rocznika 2007 rozegrała swój czwarty mecz ligowy w rundzie jesiennej. W tej kolejce do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Phytopharm Klęka.
-
25.09.2017
Wysoka porażka w Poznaniu (2006)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem drugi zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Lech Poznań Football Academy. Warto dodać, że mecz był rozgrywany przy ul. Bułgarskiej pod samym Inea Stadionem przy sztucznym oświetleniu.
-
25.09.2017
Bez punktów w Owińskach (2007)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Tym razem nasz zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Błękitnych Owińska.
-
25.09.2017
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 23.09.2017 o godz. 10.00. na boisku w Skórzewie pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Polonii Środa 3-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 2, Łoda Jakub - 1.
-
25.09.2017
Bez bramek z Pelikanem
W niedzielne popołudnie rezerwy średzkiej Polonii podejmowały na własnym boisku w meczu o mistrzostwo Klasy A zespół Pelikana Niechanowo.
-
25.09.2017
Remis z Huraganem (2000/01)
Po środowej – bardzo wyczerpującej pucharowej potyczce z Wiarą Lecha juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem w sobotę udali się do Pobiedzisk, aby tam zmierzyć się z miejscowym Huraganem. W ostatnich dwóch tygodniach był to już ich 5 mecz i w tych okolicznościach niewiadomą było, jak zniosę trudy tych spotkań nasi młodzi piłkarze. Tym bardziej, że znowu z powodu chorób i kontuzji musieli zagrać w bardzo okrojonym składzie.






















































