06.08.2015
Juniorzy po meczach kontrolnychW mijającym już tygodniu zespół juniorów rozegrał dwa spotkania towarzyskie. Pierwsze spotkanie młodzi poloniści rozegrali w poniedziałek u siebie z zespołem juniorów Płomienia Nekli, a drugie w środę z juniorami Stali Pleszew.
W spotkaniu poniedziałkowym z Płomieniem Nekla od pierwszych minut meczu nasz zespół uzyskał bardzo dużą przewagę i nie oddał inicjatywy do końca spotkania. Swoją przewagę udokumentował zdobyciem dziewięciu bramek. Trzy bramki zdobył Marcin Szymorek, po dwa trafienia Mikołaj Zys i Krzysztof Kaźmierczak, jedna bramka była autorstwa Adam Buczma i jedna bramka samobójcza.
W środę Polonia zagrała z juniorami Stali Pleszew, którzy występują w naszej klasie rozgrywkowej, ale w innej grupie. Również w tym spotkaniu mieliśmy przewagę w polu, lecz przez pierwsze 25 minut gry nie potrafiliśmy zdobyć ani jednej bramki, mimo kilku dogodnych sytuacji. Gospodarze po jednej z kontr zdobyli prowadzenie przy słabej postawie naszego bramkarza, który grał w tym meczu po długiej przerwie i w pierwszej połowie nie mógł się odnaleźć. Strata bramki podziałała motywująco na nasz zespół, który do przerwy strzelił trzy bramki, nie tracąc już żadnej. Po przerwie zdobyliśmy jeszcze dwie bramki, tracąc tylko jedną i końcowy wynik meczu 5:2 dla naszego zespołu. Na listę strzelców wpisali się: Mikołaj Zys-2, Marcin Szymorek i Krzysztof Kaźmierczak po jednej i jedna bramka samobójcza. W drugiej połowie odnalazł się nasz bramkarz, który trzy razy uratował nas przed stratą bramki.
Na ostatnich treningach przed ligowymi meczami, nasz zespół będzie pracował jeszcze nad zgraniem poszczególnych formacji, stałymi fragmentami gry i z optymizmem będziemy czekać na ligowy start. Podstawowy skład naszego zespołu przedstawia się następująco: bramkarz- Dawid Włodarczak; obrońcy: Adamczyk Adam, Krzysztof Kaźmierczak, Stanisław Kiel, Piotr Skrobosiński; pomocnicy: Adam Buczma, Rafał Kościelniak, Wojciech Leporowski, Szymon Puzicki, Marcin Typański; atak: Łukasz Marcinkowski, Denis Mutschke, Marcin Szymorek i Mikołaj Zys.
Do podstawowej drużyny w razie potrzeby mogą dołączyć zawodnicy z rocznika 2000.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































