OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

13.09.2009

Junior Młodszy- niezła gra, kontrowersyjny rzut karny

W 6 kolejce Wielkopolskiej Ligi Juniorów Młodszych nasz zespół zmierzył się na wyjeździe z drużyną Victorii Września. Faworytem byli gospodarze, którzy zajmują 6 miejsce w tabeli. Początek meczu należał do miejscowych. Nasi zawodnicy sprawiali wrażenie zagubionych. Jednak z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić Poloniści.

Dobrze w ataku prezentował się Adam Przybylski, ale brakowało dokładności w wykończeniu akcji. W 25 minucie A.Przybylski uderzył z przed pola karnego bramkarz odbił piłkę przed siebie, a dobitka Miłosza Kamińskiego poszybowała nad poprzeczką. Chwilę później A. Przybylski został  sfaulowany na linii, a według naszych zawodników w polu karnym. Do rzutu wolnego podszedł Mateusz Kaczor, strzelił precyzyjnie, ale bramkarz zdołał wybić piłkę. Z dystansu uderzał też Kostek Mikołajczak, lecz zabrakło precyzji.

Ostatnie minuty pierwszej połowy zdecydowanie należały do gości. Gra Polonistów mogła się podobać. Do przerwy jednak utrzymał się wynik bezbramkowy.

Po zmianie stron gospodarze przeprowadzili kontrę, po której stworzyli sobie dobrą sytuację strzelecką, ale na posterunku był Kuba Kusik. Chwilę później A. Przybylski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Oddał strzał bramkarz  tylko trącił, a piłkę, która zmierzała do pustej bramki wybił obrońca.
 
W 46 minucie Dominik Mucha precyzyjnie uderzył z rzutu wolnego, bramkarz wypuścił piłkę, do której dopadł M. Kaczor, oddał strzał z 4 metrów, piłka odbiła się od bramkarza później od poprzeczki i wyszła poza boisko. Piłkarze Victorii mieli dużo szczęścia w pierwszych minutach drugiej połowy. Niestety chwilę później w niegroźnej sytuacji pod bramką Kuby Kusika, sędzia doszukał się ręki u naszego zawodnika i wskazał na 11 metr od bramki. Rzut karny pewnie wykorzystał zawodnik gospodarzy. Sędzia zrobił prezent drużynie miejscowych, co zupełnie zmieniło sytuację na boisku.
Poloniści nadal atakowali, ale grali teraz zbyt nerwowo. Z rzutu wolnego uderzał K. Mikołajczak niestety nad bramką. Parę minut później skopiował go Wiktor Strojny. Nie mając nic do stracenia trener zdecydował się zagrać bardziej ofensywnie, wprowadzając trzeciego napastnika. Poloniści atakowali, nie przynosiło to jednak dorobku bramkowego. Goście coraz bardziej się odkrywali. Wykorzystali to zawodnicy Victorii, którzy w 69 minucie strzelili drugą bramkę.
 
Ta bramka podcięła już skrzydła Polonistom, atakowali, ale bez wiary w końcowy efekt. Natomiast gospodarze na dwie minuty przed końcem meczu podwyższyli wynik na 3:0. Takim też rezultatem zakończył się mecz.
 
Poloniści bardzo dobrze prezentowali się do 49 minuty, kiedy to sędzia podjął bardzo kontrowersyjną decyzję (nie jedyną) i podyktował rzut karny. Ta decyzja w dużej mierze wpłynęła na postawę naszej drużyny w dalszej części meczu. Z drugiej strony trzeba wykorzystywać dobre sytuacje strzeleckie.
 
Polonia – Kusik – Tokarek, Szcześniak (65’ Kudła), Strojny, Mucha, Kamiński (62’ Paczkowski), Grześkowiak, Mikołajczak, Baziór (56’ Wichłacz), Przybylski i Kaczor.

Najnowsze aktualności

  • 22.10.2015

    Skrót meczu finałowego Pucharu Polski kobiet

    Dostępny jest już skrót środowego meczu finałowego Pucharu Polski kobiet na szczeblu województwa wielkopolskiego. Polonistkom nie udało się niestety zdobyć trofeum. Pierwszoligowy Medyk wygrał 5:0 i to on wystąpi na szczeblu międzywojewódzkim.

  • 21.10.2015

    Finał pucharu okiem aparatu

    Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjeć z finałowego meczu Wielkopolskiego Pucharu Polski kobiet w którym Polonia Środa uległa Medykowi II Konin 0:5 (0:1). Zdjęcia wykonał Czesław Kościelski.

  • 21.10.2015

    Wielkopolski Puchar Polski dla Medyka II

    Piłkarki „Polonii” Środa musiały uznać wyższość koleżanek z Konina w meczu finałowym Wielkopolskiego Pucharu Polski. Zgodnie z przewidywaniami to koninianki były faworytem środowego pojedynku i to one przez 90 minut były stroną inicjującą grę, dyktującą warunki na boisku. Dziewczęta nasze broniły się dzielnie, ograniczając się do sporadycznych kontrataków. Bramki dla rywalek zdobyły: 2` Klaudia Michalak, 50` Klaudia Adamczyk, 73` Wiktoria Trzcińska, 88` Paulina Zawiślak , 90` Klaudia Adamczyk.

  • 20.10.2015

    Mecz z Pelikanem przełożony

    Zaplanowane na środę 21 października spotkanie  1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu poznańskiego pomiędzy naszą Polonią, a Pelikanem Niechanowo zostało przełożone na inny termin.

  • 19.10.2015

    Wysoka wygrana z Winogradami Poznań (2004)

    W piątek młodziki młodsze naszego klubu rozegrały kolejny mecz ligowy w swojej grupie. Nasi młodzi zawodnicy udali się na rewanżowe spotkanie do Poznania.

  • 19.10.2015

    Kobiety powalczą o Puchar Polski

    Przed wielką szansą wywalczenia pierwszego w historii naszego Klubu Kobiecego Wielkopolskiego Pucharu Polski stanie w środę żeński zespół Polonii Środa. Polonistki podejmować będą na własnym boisku zespół Medyka II Konin w finale tych rozgrywek.

  • 19.10.2015

    Średzianie w kadrze Wielkopolski

    Kolejny średzki akcent w kadrze województwa Wielkopolskiego rocznika 2003. Tym razem kadra naszego województwa w środowe popołudnie udała się do Starogardu Gdańskiego, aby tam następnego dnia, rozegrać mecz mistrzowski z województwem Pomorskim. W tym roku turniej województw rozgrywany jest „O Puchar Prezesa Kujawsko Pomorskiego ZPN”.

  • 19.10.2015

    Pewna i wysoka wygrana (2005)

    W sobotę 17 października o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego podejmowali u siebie zespół Kłosa Zaniemyśl. W pierwszym spotkaniu obu drużyn Polonia odniosła pewne zwycięstwo 13:0. Nie inaczej było i tym razem. Polonia po jednostronnym spotkaniu wygrywa 9:1.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.