OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

14.03.2015

Jesteśmy w półfinale

W sobotę 14 marca piłkarze Polonii rozegrali spotkanie ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu okręgu a ich rywalem był zespół Unii Swarzędz. Mecz odbył się w Środzie Wlkp. na głównej płycie średzkiego stadionu która po zabiegach jakie zostały na niej przeprowadzone w minionym tygodniu prezentowała się jak na tą porę roku bardzo dobrze.

Sobotnie spotkanie pucharowe poloniści zaczęli od zdecydowanych ataków na bramkę rywali. Już w 2 minucie z rzutu wolnego dośrodkowywał Łukasz Przybyłek ale strzał głową Radosława Barabasza był niecelny. Pięć minut później z rzutu rożnego dośrodkował Łukasz Przybyłek a w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Igor Jurga który z bliska wpakował piłkę do bramki rywali. W 12 minucie po faulu na Pawle Przybyłku sędzia dyktuje rzut wolny dla naszego zespołu. Do piłki podchodzi ponownie Łukasz Przybyłek, który egzekwował w tym meczu większość stałych fragmentów gry, a jego uderzenie odbija się jeszcze od obrońcy Unii i ląduje na słupku bramki swarzędzkiego  zespołu. W 16 minucie z boku boiska w pole karne piłkę dośrodkowywał Marek Matysiak. Tam na pierś przyjął ją Krystian Pawlak i szybko odegrał do Krzysztofa Bartoszaka ale strzał tego ostatniego był niecelny. W 23 minucie Adriana Lisa z rzutu wolnego próbował zaskoczyć Mateusz Molewski ale uderzenie napastnika Unii z rzutu wolnego było niecelne. W 42 minucie po podaniu Jakuba Solarka oko w oko z bramkarzem Unii stanął Michał Stańczyk ale jego strzał z około 7 metrów pada łupem Łukasza Spychalskiego. Tuż przed przerwą groźne dośrodkowaniu z rzutu rożnego Unii pewnie piąstkuje Adrian Lis oddalając zagrożenie od własnej bramki. Chwilę później sędzia zakończył pierwsze czterdzieści pięć minut.

Na drugą połowę oba zespoły wyszły w nie zmienionych składach. Obraz gry nie ulega zmianie. Cały czas przewagę posiadają podopieczni Mariusza Bekasa którzy dążą do podwyższenia prowadzenia. W 48 minucie groźnie uderzał Jakub Solarek ale jego strzał broni bramkarz Unii a dobitkę Krystiana Pawlaka blokują obrońcy. Pięć minut później przed szansą na bramkę w tym meczu stanął Krzysztof Bartoszak ale jego groźny strzał bramkarz Unii końcami palców przenosi nad poprzeczką na rzut rożny. Do piłki ustawionej w narożniku boiska podchodzi Łukasz Przybyłek a po jego dośrodkowaniu do piłki w polu karnym dochodzi Krystian Pawlak i umieszcza ją w bramce rywali. Przy prowadzeniu 2:0 poloniści kontrolują przebieg spotkania i czekają na kolejne swoje szanse. W 65 minucie nasz zespół wykonuje kolejny rzut rożny. Ponownie do piłki podchodzi Łukasz Przybyłek. Tym razem krótkie rozegranie z Dawidem Liskiem kończy się strzałem tego drugiego na bramkę. To uderzenie blokują obrońcy, ale do piłki dopada Igor Jurga i atomowym strzałem pod poprzeczkę strzela swoją drugą bramkę w tym meczu. Pięć minut później z ostrego kąta uderzał Krzysztof Bartoszak ale piłka tylko trafiła w słupek i wyszła po za boisko. W 74 minucie Przemysław Warot fauluje w polu karnym szarżującego na naszą bramkę zawodnika Unii i sędzia pan Tomasz Nowicki dyktuje rzut karny dla Unii. Do piłki podchodzi Mateusz Molewski ale Adrian Lis wyczuł intencje strzelca i obronił to uderzenie za co zebrał sporo gratulacji od swoich kolegów z zespołu jak i z trybun. W samej końcówce podopieczni Marcina Drajera próbowali jeszcze strzelić chociaż honorową bramkę ale zaporą nie do przejścia był fantastycznie interweniujący Adrian  Lis. Najpierw w 87 minucie pewnie broni strzał Marcina Wasielewskiego, a dwie minuty później nogami odbija uderzenie z bliska jednego z zawodników Unii. Chwilę później sędzia zakończył to spotkanie i poloniści mogli unieść ręce w górę w geście tryumfu świętując awans do półfinału rozgrywek pucharowych.

 

Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis – P. Przybyłek, Pluciński, Barabasz, Matysiak (67` Warot), Jurga, Ł. Przybyłek (76` Błaszak), Stańczyk (63` Lisek), Solarek, Bartoszak, Pawlak (78` Falgier).

Unia Swarzędz wystąpiła w składzie: Spychalski – K. Antczak, W. Antczak (79` Ciesielski), Jędrzejczak (67` Świergiel), Molewski, Noga, Szablewski, Soboń, Stawiński, Koralewski (56` Czapliński), Wasielewski.

 

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.